|
W przeciwieństwie do czasów współczesnych wiele wieków temu pozycje świata zachodniego i muzułmańskiego były odwrócone. W czasie, gdy ziemie muzułmańskie rozkwitały, zachodnia Europa przeżywała swoje ciemne noce.
Scott mówi, że: „...podczas gdy świat chrześcijański pokrywała ciemność i całą naukę – poza bezwartościową metafizyką i polemiczną teologią – wypędzono z umysłów ludzi; podczas gdy Anglia była rozproszona przez duńską i normańską inwazję i barbarzyńscy mnisi ignorowali autorytet swoich królów w bliskiej obecności tronu; podczas gdy Karol Wielki pustoszył, wyludniał prowincje Niemiec (…); podczas gdy sobory ekumeniczne głosiły cnoty celibatu i świętości obrazów; podczas gdy mieszkańcy Rzymu rozbawieni byli skandalem związanym z osobą żeńskiego papieża; w tym okresie intelektualnej stagnacji, mauretańscy książęta Hiszpanii i Sycylii – jedyni, samotni pośród władców, panujących na Zachodzie – zachowali przy życiu najświętsze ognie sztuki, nauki i filozofii. Draper dostarcza nam bardziej szczegółowego opisu tego kontrastu (pomiędzy obydwoma światami). Opowiada nam o tym, że podczas gdy samowystarczalne i bezpieczne średniowieczne muzułmańskie miasta posiadały rozkwitający sektor rolniczy i otoczone były gęstymi pasami zieleni, w XVI–wiecznej Angli wciąż grasowali rozbójnicy, bandyci na drogach, a jej ludzie cierpieli z powodu biedy i skazani byli na łaskę pór roku. Z barbarzyństwa rdzennego ludu Europy, który ledwie – można by powiedzieć – wyłonił się z dzikiego stanu; nieczystego (mowa o cechach osoby; autor posługuje się pewnym porównaniem), jego umysł pogrążony był w barbarzyństwie, zamieszkiwał chaty, w których oznaką bogactwa było istnienie podłogi, a na ścianach wisiało sitowie, oczeret i słomiane maty; jego nędzne wyżywienie składało się z fasoli, wyk, korzeni, a nawet kory z drzew; przyodziany był w ubrania z nieobrobionej skóry lub skórę lepszej jakości, która choć wytrzymywała cały rok, nie sprzyjała utrzymaniu osobistej czystości – stan, w którym pompa, przepych królewskości była wystarczająco manifestowana poprzez zaprzęg, pojazd władcy i wóz, ciągnięty przez nie więcej niż dwa woły i przyspieszał, kiedy popędzali je (tj. woły) chłopi pańszczyźniani, poddani, których stopy były obwiązane wiązkami słomy; pochodzący z ludu pobożnych, wierzących we wszystkie dzikie fikcje, wymysły ludzkiej wyobraźni, różne cuda świątyń i niedorzeczne relikwie; z degradacji podstawowej teologii i ze sporów o władzę ambitnych duchownych. Przyjemnie jest (przy tym) skierować swoje spojrzenie, zwrócić się w stronę południowo-zachodniego rogu kontynentu, gdzie, pod opieką bardzo życzliwych wybuchały blaski światła. Półksiężyc na Zachodzie niedługo miał przejść w kierunku wschodu i osiągnąć swoją pełnię. Istniało pewne miasto, a region, w którym się znajdowało, stawał się punktem przejścia dla jasnego półksiężyca. To miasto nazywało się Montpellier i leżało na południu Francji. Oddzielało ono światło muzułmańskiej Hiszpanii od barbarzyństwa Północy. Dlaczego to miasto i okalający je region odegrały tak wielką rolę w przekazaniu wiedzy? Istniały dwa powody, które za tym stały. Pierwszym z nich było to, że miasto i region znajdowało się blisko muzułmańskiej Hiszpanii. Dulieu zauważa, że Montpellier musiało utrzymywać relacje z ziemiami muzułmańskimi; zważywszy na fakt, że na nich znajdowały się wspaniałe szkoły Andaluzji, które wywierały wrażenie na panach Montpellier. Drugim powodem zaś było to, że zachodni świat chrześcijaństwa był świadomy tego i zazdrosny o to, co znajdowało się za górskim pasmem Pirenejów, które oddzielało Francję od Hiszpanii. Muzułmańska cywilizacja prężnie się bowiem rozwijała na Półwyspie Iberyjskim. Relacje o cudach, jakie widziano za Pirenejami, w muzułmańskiej Hiszpanii – jak pisze Scott – zawierały również opis bogatych i kwitnących społeczności, w których najbiedniejszy mieszkaniec był (bogatszy od najbogatszego mieszkańca Europy) i codziennie korzystał z udogodnień nieosiągalnych dla największych możnowładców świata chrześcijańskiego; gmachy, budowle, których dekoracje przewyższały przepychem najbardziej fantastyczne koncepcje orientalnej fantazji. Rozległe plantacje, na których rosły owoce nieznane zimnemu klimatowi (była ich znaczna ilość); w karawanserajach i na targach pełno było drogocennych materiałów; rozbrzmiewały w nich dziwne i gardłowe języki; dziesiątki tysięcy studentów uczęszczało do instytucji naukowych, których niezwykłe osiągnięcia, dokonania „świata ignorancji” – jak wierzono w Europie – wynikały z bezbożnego paktu z siłami piekielnymi. Istnienie tej cywilizacji w bliskim sąsiedztwie na wpół barbarzyńskich ludów śródziemnomorskich i zbawienne, błogie doświadczenie korzyści, jakie przynosiła bez wątpienia musiało wywrzeć na nich głębokie i trwałe wrażenie. Na wpół barbarzyńska Europa spoglądała ze zdumieniem na ziemię, która została tak pobłogosławiona przez naturę i upiększona przez sztukę; gdzie spuścizny klasycznego antyku nauczano w tych samych szkołach, wraz z botaniką w Syrii i chemią w Hiszpanii; gdzie duch filozoficzny obudził najszlachetniejsze aspiracje ludzkiego intelektu; i gdzie rycerska uprzejmość zastąpiła grubiańskość miecza. Dulieu dodaje również do tych dwóch – wspomnianych powyżej – powodów jeszcze aspekty handlowe. Wspomina o tym, że muzułmanie mieli niezwykle rozległe sieci handlowe w mieście (towary docierały tu nawet z najdalszych zakątków muzułmańskiego Wschodu). Wpływ na miasto miały również muzułmańskie, literackie, jak i naukowe osiągnięcia. Ten wpływ – jak zauważa Dulieu – był chętnie przyjmowany przez lokalną społeczność muzułmańskich uczonych. I nie należy traktować tego jedynie jako echa naukowych osiągnięć muzułmańskiej Hiszpanii; często wzbogacano je bowiem o własny naukowy wkład. W niedługim czasie Montpellier i południowa Francja dostąpiły tego, co znajdowało się u ich sąsiadów na południu (pod panowaniem islamu). Wpływ nauki muzułmańskiej znalazł dom w południowej Prowansji, który otrzymywał i sam zaczął rozpowszechniać muzułmańską naukę, sztukę, literaturę i architekturę w kierunku północnym. Haskins sądzi, że południowe francuskie regiony i miasta, takie jak chociażby Montpellier, odegrały istotną rolę w krzewieniu muzułmańskiej nauki na północy Europy. Montpellier odegrało nawet – można rzec - rolę decydującą. Watt wyjaśnia, że miasto to miało najbliższe więzi z muzułmańskimi szkołami południowej Hiszpanii. W tym czasie we francuskim mieście żyła znaczna ilość muzułmańskiej i żydowskiej ludności (wykształconej w muzułmańskich szkołach publicznych i w języku arabskim). Chrześcijańska ludność również mówiła po arabsku. Podobnie, jak to miało miejsce w muzułmańskiej Hiszpanii, edukacja była dostępna dla wszystkich. Muzułmańska edukacja i nauka przynosiły również wymierne rezultaty (w przeciwieństwie do edukacji i nauki w Europie). Praktyka improwizacji – kompozycja zaimprowizowanej poezji, która wywodziła się z wyobrażenia plemion arabskiej pustyni, połączona z doświadczeniem pokoleń żyjących w muzułmańskiej Hiszpanii – znalazła swoje odzwierciedlenie w sztuce południowej części Francji. Rola trubadurów i truwrów (poetów i pieśniarzy) – w czasie ich nieustannych wędrówek – w rozpowszechnianiu języka prowincjonalnych dialektów była ogromna. To z kolei prowadziło do ukształtowania i udoskonalenia nie tylko języka Francji, ale i Włoch. Architektura południowej Europy, a zwłaszcza budynków sakralnych, potwierdza niezaprzeczalne muzułmańskie źródło ich pochodzenia. Architektura południowej Europy uwieczniła pamięć o jej muzułmańskich początkach. Muzułmański wpływ uwidaczniał się również w wymiarze społecznym południowej Europy. Kobieta, dotychczas postrzegana jako niewolnica podporządkowana kaprysom władczego i nieodpowiedzialnego pana, jest status podniesiono za sprawą rycerskości i uczyniono ją umiłowaną towarzyszką – jeśli nie równą swojemu panu. W prowincjach południowej Francji rozpowszechniły się zwłaszcza dwie nauki z muzułmańskiej Hiszpanii – astronomia i medycyna. Haskins mówi, że w XIII wieku Montpellier stało się znanym centrum muzułmańskiej astronomii i medycyny. Sarton informuje natomiast o tym, że miasto rozwinęło się głównie jako szkoła medycyny i prawa. Słynny uniwersytet w Montpellier był manifestacją intelektualnych idei i ducha, który dominował w południowej Francji. Był również pomnikiem rozwoju i erudycji mieszkańców Langwedocji. Uniwersytet ten, w przeciwieństwie do wcześniejszych uniwersytetów, rozpoczął swoją działalność jako szkoła medyczna. Jego system nauczania został natomiast ukształtowany przez muzułmańskie osiągnięcia medyczne. Uniwersytet Montpellier był również odgałęzieniem Salerno (miasta, w którym Konstantyn Afrykańczyk dokonał tłumaczenia książki Alego Abbasa Al–Mudżistiego zatytułowanej „Liber pantegni” i tam też sprowadził dzieła doktorów Al-Kajrawanu; zwłaszcza Ibn Al–Dżazzara z Tunezji, gdzie pod panowaniem Aghlabidów rozkwitały studia nad medycyną). Najstarsze statuty szkoły medycznej w Montpellier datowane są na 1220 rok. Organizację szkoły zakończono ostatecznie w 1240 roku. Uznano ją w 1289 roku dokumentem papieskim (bullą papieską). Wtedy szkoła zmieniła się w studium generale. Kiedy czas świetności Salerno dobiegł końca, wówczas Montpellier odgrywać zaczęło rolę przodującej szkoły medycznej w Europie. Wielu łacińskich uczonych, którzy uzyskali wykształcenie w Salerno, przenosiło się i wykładało w Montpellier. Bernard z Prowansji, znany również jako Bernardus Provincialis, był lekarzem (z Salerno), który zyskał sławę w Prowansji w trzeciej ćwierci XII wieku. Napisał komentarze poświęcone Tabulae Salernusa i Practica Bartholomea (pierwsza połowa XII wieku). Giles z Corbeil, znany również jako Aegidius Corboliensis (zm. w 1224 roku ery chrześcijańskiej), był francuskim lekarzem i humanistą z Ile-de-France. Studiował w Salerno i przebywał pewien czas w Montpellier, zanim udał się do Paryża. Tam też stał się kanonikiem Notre Dam i naczelnym lekarzem Filipa Augusta (króla od 1180 do 1223 roku). Jest autorem wielu medycznych poematów w metrum leonin, [będącego odmianą heksametru]. Są one ważne z tego względu, że stanowią główny kanał, przez który dotarła do paryskich doktorów wiedza z Salerno. Te poematy zawierają interesujące informacje na temat medycznych zwyczajów jego czasów. Najważniejszym dziełem Gilesa było De urinis (lub De urinarum judiciis; najbardziej znane i cenione dzieło w zachodnim świecie chrześcijaństwa (aż do XVI wieku). Poświęcone one było uroskopii (uro- + gr. skopeĺ, med., daw. metoda diagnostyczna, polegająca na rozpoznawaniu chorób układu moczowo-płciowego na podstawie wyglądu moczu). Widać w nim wyraźny wpływ szkoły w Salerno, która została odziedziczona z Kajrawanu. O wpływie muzułmańskiej nauki na Montpellier świadczy istniejący tam wydział medycyny i dzieła, które na nim studiowano: Łacińskie rękopisy: - Abulcasis (Az-Zahrawi) (X wiek, Andaluzja): H.89-Pars tertia libri Abulcasis XIII-XIV wiek. - Ametus (Abu Dżaafar Ahmad Ibn Ibdahim) (zm. 1009 w Maghrebie): H. 277-XIV-XV c. (f. 65. Epistola Ameti filii Habre… de proprietalibus ad qemdam consanguinem suum…). - Avenzoar: (Andaluzja; zm. 1162): H. 25-XIIIc. (fol 1-47. Incipit liber taysir…. De epidemia). - Avicenna (980-1036): H.15 XIIIc. Liber canonis primus. - Constantinus Africanus: (zm. 1080): H. 318-XII-XIII c: Creator volens animalium genus firmiter permanere ne perire… - H. 324: XIII c. I (fol 1-54) Viaticum. II (fol 55-6), Diete universale. - H. 421 XIII c. I: Liber de stomacho. II: De melancholia. - H. 187. XIII c: Pantechni. H. 182. XIV c. I. De urnins. II. Liber dietarum. - H. 182 (bis) XIV c. Liber urinarum. Diete universals; Diete particulares. Liber febrium. - Geberus (Dżabir): H. 277 (fol 61-3) Incipunt flores naturarum quod est primus liber Geberi.. Mesue (Ibn Massawih al-Maradini) (fl. VIII-IX wiek): H.182. XIV c. Allforismi Johannis Damasceni filii Serapionis (cum commentario). Lista zawiera również dzieła Ar–Raziego, Ibn Sarabiego, Ibn Radwana, etc. i rękopisy w językach romańskich m.in Az-Zahrawiego. Montpellier nie tylko odegrało rolę miejsca przekazania Europie muzułmańskiej medycyny, ale i zachęcało wielu studentów do nauki na tym zagadnieniem (przed 1137 rokiem). Wielu studentów uczelni pochodziło z łacińskiego wschodu. Montgomery Watt pisze, że „...zasługa Montpellier – w rozwoju europejskiej medycyny (opartej na) arabskich wytycznych – jest prawdopodobnie większa, bardziej istotna niż się to generalnie zakłada. Inne miasta, znajdujące się w pobliżu Montpellier, również odegrały rolę w rozpowszechnianiu muzułmańskiej nauki. W Marsylii pracował podobno pewien Rajmund, który usiłował adoptować astronomię muzułmańskiej Hiszpanii na północ od Pirenejów. Ogłosił się on pierwszym łacińskim uczonym, który “przyswaja naukę Arabów.” Powoływał się w swoich pracach na autorytet Al-Battaniego, Masz-Allaha , a zwłaszcza Az-Zarkaliego. Południe Francji zyskało sławę głównie w naukach astronomicznych (poprzez Marsyilię, Rajmunda Tablesa i tłumaczenia dokonane przez Hermanna z Carinthii, Jakuba ben Mahira, Jana z Brescii i Ibn Ezry...). Żydzi odegrali główną rolę w rozpowszechnianiu muzułmańskich nauk. Wielu z nich (z Narbony i Marsylii) uzyskało wykształcenie w Kordobie i płynnie mówiło po arabsku. Żydowskie szkoły w Beziers, Lunel i Montpellier posiadały w swoich bibliotekach tłumaczenia najważniejszych dzieł muzułmańskich. W Narbonie Abraham Ibn Ezra przygotował grunt pod liczne tłumaczenia z arabskiego na hebrajski (np. pisano również komentarze do tabel Churazmiego dla żydowskich społeczności żyjących w Prowansji i Langwedocji). Wpływ muzułmańskiej Hiszpanii na południe Francji został gwałtownie i brutalnie przerwany przez krucjatę. Ogłoszono ją w 1208 roku przeciwko ludności zamieszkującej południowe prowincje Francji. Krzyżowcy zaatakowali Beziers – ośrodek katarskiej herezji – i dokonali rzezi 20 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci (nie wyłączając tych, którzy szukali schronienia w kościołach). Arnaud – legat papieski został zapytany przez pewnego żołnierza o to, jaka jest różnica pomiędzy katolikami a heretykami. Ten mu odpowiedział: „Zabijaj ich wszystkich. Zaprawdę Bóg rozpozna tych, którzy są jego”.
|
Irak
czesc jestem Polka mieszkam na stale ...
Seks w islamie
link:http://www.officialcapitalsjers...
IX Dni Arabskie w Ło...
Ciekawe spotkanie rowniez w Warszawie...
Tawakkul Karman - pi...
Ciekawe spotkanie - cd - W Warszawie ...
Tawakkul Karman - pi...
Ciekawe spotkanie o rewolucji arabski...