Strona Główna arrow Literatura arrow Recenzja: Pozycja słońca
Recenzja: Pozycja słońca Drukuj
Ewa Superson   
niedziela, 16/07/2006
R.Paarsonen, Pozycja słońca

Mój ojciec spotkał moją matkę w pociągu jadącym z Luksoru do Asuanu - to zdanie powtarzane jest kilkakrotnie w książce Ranyi Paasonen Pozycja Słońca. To opowieść o miłości dwojga ludzi widzianej oczami ich córki. Jest to uczucie w pewnym sensie niezwykłe, bo łączące ludzi pochodzących z odległych krajów – zimnej Finlandii i gorącego Egiptu. Autorka w poetycki sposób opisuje historię ich miłości, od pierwszego spotkania w pociągu aż do momentu rozstania. Pokazuje ona z jednej strony ich początkową wzajemną fascynację, wiarę w to, że uda im się żyć razem i nadzieję na osiągnięcie szczęścia, a z drugiej strony różnice międzykulturowe, których nie zdołali pokonać.

Jednak ta książka traktuje nie tylko o miłości. Jest to także opowieść o poszukiwaniu własnego ja, o młodej dziewczynie, której przyszło dorastać u boku dwojga zupełnie różnych ludzi, dziewczynie rozdartej pomiędzy dwoma światami: nienawidzącej wszechobecnych w Egipcie skorpionów i tęskniącej za Finlandią, a z drugiej strony dystansującej się od uporządkowanej Finlandii i kochającej Egipt, gdzie można kupić świeże owoce z widocznymi śladami piasku. Ranya Paasonen pisze o dziewczynie znikąd, choć pochodzącej z dwóch różnych krajów. O kimś, kto posiada mieszankę cech swoich rodziców i nie potrafi być lojalny w stosunku do ich obojga, bo nie można obrać tej samej pomarańczy na dwa różne sposoby, tak jak nie można jednocześnie dolać i nie dolać esencji z płatków róży do jednej szklanki wody.
 
Trzecim przewijającym się w książce motywem jest emigracja – zjawisko powszechne w dzisiejszych czasach, dające możliwość życia w innym kraju, poznania jego kultury i tradycji, ale związane z tęsknotą za krajem ojczystym. Autorka pokazuje różnice pomiędzy Egiptem a Finlandią, ale tak naprawdę można je odnieść nie tylko do tych dwóch konkretnych krajów. Opisuje ona różnice międzykulturowe dzielące rodziców dziewczyny, począwszy od różnych sposobów wykonywania podstawowych czynności domowych, a skończywszy na różnicach religijnych, a także tęsknotę za domem odczuwaną przez tych, którzy żyją z daleka od miejsca pochodzenia.
 
Książka Ranyi Paasonen jest niezwykła. Jest to pewnego rodzaju pamiętnik, lecz nie ma w nim chronologii, zdarzenia dawne przeplatają się z tymi niedawnej przeszłości, wydarzenia obecne z pojedynczymi kadrami z dzieciństwa. Jest to niezwykle barwna opowieść, przenosząca czytelnika znad błękitnych jezior Finlandii do pociągu jadącego z Luksoru do Asuanu. Pełno jest tu niejasności, niedomówień, niejednoznaczności, które początkowo mogą wywoływać u czytelnika wrażenie chaotyczności, jednak po przeczytaniu kilkunastu początkowych stron można bez problemu przyzwyczaić się do stylu pisania autorki. Używa ona prostych, ale wymownych słów, nie pisze wszystkiego wprost, lecz stosuje porównania, co pozwala lepiej wyobrazić sobie opisywane sytuacje.
 
Niektórzy po przeczytaniu tej książki zapewne powiedzą, że autorka nie napisała w niej nic nowego, że o różnicach międzykulturowych mówi się od dawna, że jesteśmy ‘obywatelami świata’, że nie istnieją granice i książka kończąca się wzmianką o nieprzekraczaniu granic pomiędzy krajami jest zbyt pesymistyczna... Jest w tym trochę prawdy, o różnicach międzykulturowych słyszał każdy, ale Ranya Paasonen opisała je w tak piękny i subtelny sposób, że moim zdaniem warto sięgnąć po Pozycję Słońca. Książka ta stanowi materiał do przemyśleń nie tylko dla rodzin tworzonych przez ludzi pochodzących z różnych kręgów kulturowych. Wydaje mi się, że każdy może w niej znaleźć coś dla siebie, bo porusza ona problemy ważne dla nas wszystkich – przeszkody, jakie stanęły na drodze Anu i Ismaela mogą – choć być może w mniejszym stopniu - dotyczyć także par pochodzących z jednego kraju. Podobnie dylematy bohaterki są dylematami każdego młodego człowieka, który wychowuje się w określonym środowisku i poszukuje własnego sposobu na życie. Warto przeczytać tę książkę również po to, aby poznać inny punkt widzenia na sprawy emigracji, która w erze globalizacji wydaje się być czymś naturalnym, ale jak pokazuje Ranya Paasonen zanim zdecydujemy się na życie w obcym kraju należy dokładnie rozważyć wiele jego aspektów.

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO