Strona Główna
Recenzja: Afryka i Europa Drukuj
Rafał Ożarowski   
piątek, 21/04/2006

H.Zins, Afryka i Europa

Afryka i Europa. Od piramid egipskich do Polaków w Afryce Wschodniej autorstwa Henryka Zinsa to zbiór 15 esejów traktujących wybiórczo o problemach i zjawiskach mających miejsce na kontynencie afrykańskim w bezpośrednim związku z Europą.

 

Pierwszy esej zatytułowany Problemy z Czarną Afryką odnosi się do kwestii postrzegania tej części kontynentu przez Europejczyków, a w szczególności przez europejskich badaczy. Autor odwołuje się tutaj do skrajnej teorii stawianej przez historyków m.in. Brytyjczyka Hugha Trevora-Ropera który negował istnienie historii Afryki twierdząc, iż nie istnieje historia Afryki przed XIX w. Jest tylko historia Europejczyków w Afryce (s.11).

W oparciu o argumenty innych badaczy historii kontynentu afrykańskiego, podważających teorie H. Trevora-Ropera, H. Zins uznał, że H. Trevor-Roper zdecydowanie mylił się, stawiając wielce kontrowersyjne tezy o „czarnej plamie” w historii tej części afrykańskiego kontynentu. Dowodem na to ma być ogromny rozwój studiów afrykanistycznych od lat 60-tych XX wieku i ukazanie się w latach 80-tych i 90-tych dwóch bardzo obszernych wielotomowych historii Afryki: Cambridge History of Africa i UNESCO General History of Africa (s.12). Ponadto, powołując się na relacje brytyjskie, portugalskie i holenderskie z XVI i XVII w. Można domniemywać, iż na terytorium współczesnego Beninu istniał swojego rodzaju system polityczny. Ściślej w oparciu o holenderskie źródło opisujące ówczesny Benin autorstwa Olferta Dappera opisy Beninu podkreślały z uznaniem rozmiary stolicy państwa, rozległość pomieszczeń pałacowych dla władcy i jego pięciu ministrów. Stolica Beninu miała wówczas 30 głównych ulic i zdumiewała wielka czystością, jaką – według holenderskiej relacji – nie odznaczały się miasta holenderskie z XVII w. (s.13). Problem badawczy w odniesieniu do Czarnej Afryki niewątpliwe, co podkreśla autor, stanowi bardzo niewielka ilość źródeł pisanych. W tej kwestii autor zwrócił szczególną uwagę na arabskie relacje o Afryce, m.in. autorstwa Ibn Battuty, Ibn Chalduna i arabskiego podróżnika z XVI w. znanego jako Leo Africanusa. Najbardziej cenne wydają się dzieła Ibn Chalduna z okresu XIV w., w których zostały zawarte opisy Mali oraz stosunki Czarnej Afryki z regionem Morza Śródziemnego i Bliskim Wschodem. Relacje Ibn Chalduna cechuje krytycyzm i metoda porównawcza (dwie zasady nowożytnej historiografii), które uzupełnione o tradycję ustną kształtują bardzo cenny przykład afrykańskiej historiografii.

Esej Kim byli twórcy piramid egipskich? porusza bardzo istotny problem o charakterze etniczno-rasowym. W nauce pojawiło się kilka sprzecznych teorii w odniesieniu do koloru skóry starożytnych Egipcjan. Senegalski historyk profesor Cheik Anta Diop twierdzi, iż starożytni Egipcjanie należeli do rasy czarnej, z racji tego iż przybyli do Egiptu poprzez Dolinę Nilu z Afryki Wschodniej. Ch. A. Diop neguje także termin „rasa brązowa”, twierdząc że jest to eufemizm czy synonim określenia „rasa czarna” (s.24-25). W odpowiedzi francuski badacz J. Vercoutter i szwedzki Säve-Söderbergh uznali, że wnioski Ch. A. Diopa są pochopne, a sam ich autor nie uwzględnił wielu dodatkowych czynników, związanych z cywilizacją starożytnego Egiptu. Dodatkowo uczeni europejscy i amerykańscy wskazują na brak zasadności poszukiwania odpowiedzi na pytanie czy ludność starożytnego Egiptu była biała czy czarna, uznając iż w tamtym czasie Egipt był państwem które absorbowało liczne migracje ludności, co bardzo utrudnia dokonanie jednolitej oceny rasowej starożytnego Egiptu.

Bardzo interesujący jest esej zatytułowany Walka o zniesienie niewolnictwa Afrykanów w XVIII i XIX wieku.  H. Zins zaprezentował tutaj rozwój tendencji abolicjonistycznych w szczególności w odniesieniu do kontynentu afrykańskiego, powołując się na opracowania Anthony’ego Benezeta, Johna Wesleya, Edmunda Burke’a, Francisa Hutchesona, Monteskiusza, Adama Smitha,  czy Chevaliera de Jaucourta. Wszyscy oni na przestrzeni lat krytykowali i piętnowali niewolnictwo, przyczyniając się w rezultacie finalnym do zakazu handlu niewolnikami przez państwa kolonialne. Francja wprowadziła ten zakaz w 1819 roku (chociaż niewolnictwo w koloniach francuskich w dalszym ciągu było praktykowane); Stany Zjednoczone po wojnie secesyjnej (1861-1865), Brazylia zaś w 1888 roku.

Kilka esejów autor poświęcił jednemu z twórców brytyjskiego imperium kolonialnego w Afryce Cecilowi  Rhodesowi (Cecil Rhodes i powstanie Protektoratu Beczuany w 1885 roku; Brytyjski podbój Rodezji; Cecil Rhodes i Katarzyna Radziwiłł; Cecil Rhodes w oczach historyków). Postać ta nie jest jednoznacznie oceniana przez badaczy tamtej epoki. Przez jednych jest gloryfikowany jako ten, który poświęcił się całkowicie budowie Imperium Brytyjskiego w Afryce (m.in. Herbert Baker), przez innych krytykowany za brak zasad w swoim postępowaniu i za realizację swoich prywatnych ideałów pod płaszczem służbie państwu (m.in. G.K. Chesterton) (s.131-132). Trudności w ocenie postawy i działań C. Rhodesa wynikają z tego, iż sukcesy jakie osiągnął w Afryce w imię Imperium Brytyjskiego, zwłaszcza opanowując Rodezję Południowa i Północną (Rodezja została tak nazwana na cześć C. Rhodesa – przyp. R.O.) i lansując koncepcje utworzenia bloku kolonii brytyjskich od Kairu aż po Kapsztad, przysłaniają jego finansową działalność i zdobycie ogromnej fortuny na handlu diamentami. Faktem bowiem jest, iż C. Rhodes przybył do Afryki jako osoba niezamożna i w trakcie swojej misji zbudował w krótkim czasie potężną firmę diamentową De Beers, a następnie został premierem Kraju Przylądkowego. H. Zins również skłania się do niejednoznacznej oceny C. Rhodesa twierdząc, że był on reprezentantem epoki wiktoriańskiej w historii Wielkiej Brytanii i przez ten pryzmat należałoby dokonywać oceny tej postaci.

Eseje, zawarte w tej książce są zwięzłe i mają bardzo przystępną formę nawet dla czytelnika niezbyt obeznanego z szeroką problematyką kontynentu afrykańskiego. Autor poruszył tutaj kilka bardzo istotnych tematów z historii Afryki ze szczególnym uwzględnieniem XIX wieku. Każdy esej autora jest zwieńczony bibliografią, w której w dużym stopniu większość stanowią pozycje anglojęzyczne.

 

***

Henryk Zins, Afryka i Europa. Od piramid egipskich do Polaków w Afryce Wschodniej, Wydawnictwo Akademickie „Dialog”, Warszawa 2001 s.217
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej