Strona Główna arrow Iranica arrow Głos irańskiej młodzieży
Głos irańskiej młodzieży Drukuj
Golnaz Esfandiari, tłum. Peterlin   
wtorek, 10/01/2006
Bohater wywiadu, 19-letni Arasz, pracuje jako dostawca pizzy w jednej z teherańskich pizzerii.

Arasz: Co do żądań młodych ludzi, trzeba zająć się kilkoma sprawami. Przede wszystkim ich żądania powinny być brane poważnie. Ktoś powinien wysłuchać ich żądań, ich problemów. Poza tym, są trudności finansowe, bezrobocie. Większość z nich obawia się o swoją przyszłość, o to co się z nimi stanie. I większość z nich mówi, "Nasze rodziny nas nie rozumieją". To są główne problemy młodych ludzi. Większość z nich jest pesymistyczna co do przyszłości. Stracili nadzieję.

RFE/RL: A ty sam?

Arasz: Moje serce jest złamane. Nie mam nadziei i nie mam porządnej pracy.

RFE/RL: Wielu młodych Irańczyków mówi, że chcą więcej swobody obyczajowej. Chcą móc ubierać się tak jak chcą, i móc spotykać się w mieszanym towarzystwie. Czy panuje niepokój, że względnie swobodne teraz rygory obyczajowe się zaostrzą?

Arasz: Młodzi ludzie robią to co chcą, w tym i spotykają się z płcią przeciwną, bez względu na oficjalne ograniczenia. Ale ich głównym problemem są pieniądze. Wielu z nich o tym myśli. Poza Iranem mówi się, że w Iranie chłopcy i dziewczęta są aresztowani tylko dlatego, że są gdzieś razem - to naprawdę nie jest tak. Każdego dnia widzę wielu młodych mężczyzn spacerujących ze swoimi dziewczynami i nikt ich nie niepokoi. Wcale nie ma tak wiele ograniczeń.

RFE/RL: Czy uważasz że wielu młodych ludzi jest zaangażowanych politycznie, czy może wręcz przeciwnie?

Arasz: Dla niektórych polityka jest ważna; dla innych nie jest. Większość nie chce się mieszać do polityki.

RFE/RL: Dlaczego tak jest?

Arasz: Nie wiem. Osobiście w ogóle nie lubię polityki.

RFE/RL: A jak młodzi ludzie spędzają wolny czas?

Arasz: Ci, którzy mają pieniądze, jeżdżą samochodami i puszczają głośno muzykę. Chodzą do centrów handlowych, albo na pizzę. Ci, którzy nie mają pieniędzy, po prostu włóczą się bez celu po ulicach; albo chodzą do parków. Niektórzy chodzą do klubów sportowych; inni po prostu zostają w domu i śpią.

Wywiad przeprowadziła korespondentka RFE/RL Golnaz Esfandiari
Źródło: Interview: The voice of Iran's youth [w:] biuletyn RFE/RL (Un)Civil Societies Vol.6, No. 18, 28 December 2005
tłum. Peterlin
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
 
 

Komentowane

CC logo pp logo
© 2004 - 2012 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej