Strona Główna
Tunezja Drukuj
Opracował Adam Zakrzewski; uaktualniła Izabela Szybilska   
środa, 01/02/2006

TUNEZJA




Podstawowe informacje

Powierzchnia: 164 tys. km²
Ludność: 10 mln
Stolica: Tunis
Ustrój: republika
Waluta: dinar tunezyjski

Tunezja (fot. M.Kubicki)Po uzyskaniu niezależności od Francji w 1956 roku prezydent Habib Burgiba uczynił Tunezji ściśle jednopartyjne państwo. Burgiba rządził krajem przez 31 lat, zwalczając muzułmański fundamentalizm i ustanawiając prawa dla kobiet na poziomie nieporównywalnym z żadnym innym krajem arabskim. Obecnie polityce zagranicznej Tunezja zajmuje umiarkowaną, niezaangażowaną pozycję. W polityce wewnętrznej kraj stara się kłaść nacisk na większe otwarcie polityczne społeczeństwa.

  

Geografia

Położenie: północna Afryka, nad Morzem Śródziemnym
Powierzchnia: 163610 km²
Porównanie powierzchni: połowa powierzchni Polski
Granice: Algieria 965 km, Libia 459 km
Linia brzegowa: 1148 km
Klimat: na północy podzwrotnikowy śródziemnomorski z łagodnymi, deszczowymi zimami i gorącymi, suchymi latami; na południu zwrotnikowy suchy
Ukształtowanie terenu: na północy góry; w centrum gorące, suche równiny; na południu Sahara
Najniższy punkt: Szatt al-Gharsa -17 m
Najwyższy punkt: Al-Dżabal asz-Szanabi 1544 m
Zasoby naturalne: ropa naftowa, fosforyty, rudy żelaza, ołów, cynk, sól
Użytkowanie ziemi: grunty orne 17,86%; stałe uprawy 13,74%; inne 68,4% (2001)
Nawadnianie: 3800 km² (1998)
Zagrożenia naturalne: brak danych
Problemy ekologiczne: nieefektywne unieszkodliwianie odpadów toksycznych i niebezpiecznych stanowi zagrożenie dla ludzi; zanieczyszczenie wód ściekami; ograniczone naturalne zasoby słodkiej wody; wycinanie lasów; nadmierny wypas; erozja gleb; pustynnienie

Ludność

Liczba ludności: 10 074 951 (2005)
Struktura wiekowa: 0-14 lat 25,3%; 15-64 lat 68,1%; ponad 65 lat 6,6% (2005)
Przyrost naturalny: 0,99‰ (2005)
Struktura płci: 1,02 mężczyzn na 1 kobietę (2005)
Śmiertelność niemowląt: 24,77 zgonów na tysiąc urodzeń (2005)
Długość życia: 74,89 lat (2005)
Długość życia mężczyzn: 73,2 lat (2005)
Długość życia kobiet: 76,71 lat (2005)
Płodność: 1,75 dzieci na jedną kobietę (2005)
Grupy etniczne: Arabowie 98%, Europejczycy 1%, Żydzi i inni 1%
Grupy wyznaniowe: muzułmanie (głównie sunnici) 98%, chrześcijanie 1%, żydzi i inni 1%
Języki: arabski (urzędowy), francuski
Analfabetyzm: 25,7% (2004)
Analfabetyzm mężczyzn: 16,6% (2004)
Analfabetyzm kobiet: 34,7% (2004)

Polityka

Nazwa oficjalna: Republika Tunezyjska
Nazwa skrócona: Tunezja
Nazwa arabska oficjalna: Al-Dżumhurijja at-Tunisijja
Nazwa arabska skrócona: Tunis
Ustrój: republika
Stolica: Tunis
Podział administracyjny: 23 prowincji (muhafaza)
Uzyskanie niepodległości: 20 marca 1956 (od Francji)
Święto narodowe: Święto Niepodległości 20 marca
Konstytucja: z 1 czerwca 1959, ze zmianami z 12 lipca 1988
System prawny: oparty na prawie francuskim i muzułmańskim
Prawo głosu: od 20 lat; powszechne
Głowa państwa: prezydent Zin al-Abidin Ben Ali (od 7 listopada 1987)
Szef rządu: premier Muhammad Ghannouchi (od 17 listopada 1999)
Rząd: Rada Ministrów mianowana przez prezydenta
Wybór głowy państwa: prezydent wybierany w wyborach powszechnych na pięć lat; ostatnie wybory odbyły się 24 października 2004 (następne w 2009 roku); premier wyznaczany przez prezydenta
Wyniki ostatnich wyborów prezydenckich: Zin al-Abidin Ben Ali wybrany na prezydenta po raz czwarty z rzędu; Zin al-Abidin Ben Ali 94,5%, Mohamed Bouchiha 3,8%, Mohamed Ali Halouani 1%
Władza ustawodawcza: dwuizbowy parlament składa się z Izby Deputowanych (Madżlis an-Nuwwab; 189 członków wybieranych w wyborach powszechnych na pięcioletnią kadencję) oraz Izby Doradczej (126 miejsc; 85 członków wybieranych przez władze samorządowe, deputowanych, burmistrzów oraz cechy i związki zawodowe, 41 członków typowanych przez prezydenta; sześcioletnia kadencja)
Wybory parlamentarne: ostatnie wybory do Izby Deputowanych odbyły się 24 października 2004 (następne w październiku 2009); do Izby Doradczej – 3 lipca 2005 (następne w lipcu 2011)
Wyniki wyborów parlamentarnych: do Izby Deputowanych RCD 152, MDS 14, PUP 11, UDU 7, Al-Tadżdid 3, PSL 2; do Izby Doradczej RCD 71 (41 miejsc obsadzanych przez prezydenta oraz 14 miejsc dla reprezentantów związków zawodowych wciąż pozostaje nie obsadzonych)
Partie polityczne i ich przywódcy: Ruch At-Tadżdid (Ruch Odnowy; Ali Halouani), Zgromadzenie Konstytucyjno-Demokratyczne (RCD; prezydent Zin al-Abidin Ben Ali), Partia Socjalno-Liberalna (PSL; Munir Beji), Ruch Demokratycznych Socjalistów (MDS; Ismail Boulahya), Partia Jedności Ludowej (PUP; Muhammad Bouchiha), Partia Postępowo-Demokratyczna (Nadżib Szabbi), Demokratyczny Związek Unionistów (UDU; Abd ar-Rahman Tlili)
Polityczne grupy nacisku: nielegalna muzułmańska partia fundamentalistyczna An-Nahda (Odrodzenie)
Władza sądownicza: Sąd Kasacyjny
Problemy międzynarodowe: brak
   

Placówki dyplomatyczne

Ambasada Republiki Tunezyjskiej w Warszawie
Szef misji: J.E. Ambasador Bechir Chebaane
ul. Myśliwiecka 14, 00-459 Warszawa
tel.: 6282586, 6286330
faks: 6216295
e-mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć

Ambasada RP w Tunisie
Szef misji: p.o. Ambasadora Julita Baś
5, Impasse No 1, Rue de Cordoue, 2092 El Manar I, Tunis
tel.: (00216) 71873837, 71874843
faks: 71 872 987

strona internetowa: www.tunis.polemb.net

e-mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć
Wydział Konsularny: e-mail Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć

Gospodarka

Opis gospodarki kraju: Gospodarka Tunezji jest zróżnicowana. Ważną rolę odgrywa rolnictwo, górnictwo, energetyka, turystyka i przemysł. W ostatnim dziesięcioleciu zelżała nieco kontrola rządu nad gospodarką, wzrósł udział sektora prywatnego, uproszczono system podatkowy i rozsądnie podchodzi się do zadłużenia. W latach dziewięćdziesiątych rzeczywisty wzrost gospodarczy wyniósł średnio 5%, zmniejsza się inflacja. Do miarowego wzrostu przyczynił się w głównej mierze wzrost w turystyce i zwiększenie handlu. Porozumienie o stowarzyszeniu Tunezji z UE weszło w życie 1 marca 1998 roku. Jest to pierwsze tego typu porozumienie pomiędzy Unią Europejską a krajem śródziemnomorskim. Zgodnie z porozumieniem Tunezja w ciągu dziesięciu lat będzie stopniowo znosić ograniczenia handlowe z UE. Dla pozyskania inwestycji zagranicznych, Tunezja powinna kontynuować prywatyzację i zliberalizować przepisy dotyczące inwestycji.


PKB wg parytetu siły nabywczej: 76,91 mld USD (2005)
Realny wzrost PKB: 4,9% (2005)
PKB wg parytetu siły nabywczej na 1 mieszkańca: 7 600 USD (2005)
Struktura PKB: rolnictwo 13,8%, przemysł 30,7%, usługi 55,6% (2005)
Inflacja: 2% (2005)
Zatrudnienie: usługi 55%, przemysł 23%, rolnictwo 22% (1995)
Bezrobocie: 13,5% (2005)
Przemysł: ropa naftowa, wydobycie fosforytów i rud żelaza, turystyka, tekstylia, obuwie, żywność, napoje
Produkcja energii elektrycznej: 11,56 mld kWh (2003)
Zużycie energii elektrycznej: 10,76 mld kWh (2003)
Eksport energii Import elektrycznej: 10 mln kWh (2003)
energii elektrycznej: 5 mln kWh (2003)
Źródła energii: paliwa kopalne 99,2%, woda 0,8% (1999)
Rolnictwo: oliwki, zboże, pomidory, owoce cytrusowe, buraki cukrowe, daktyle, migdały; wołowina, nabiał
Eksport: 10,3 mld USD (2005)
Eksport - towary: tekstylia, produkty mechaniczne, fosforyty i chemikalia, żywność, produkty ropopochodne
Eksport - partnerzy: Francja 33,1%, Włochy 25,3%, Niemcy 9,2%, Hiszpania 6,1% (2004)
Import: 12,86 mld USD (2005)
Import - towary: maszyny i urządzenia, produkty petrochemiczne, chemikalia, żywność
Import - partnerzy: Francja 25,1%, Włochy 19%, Niemcy 8,5%, Hiszpania 5,3% (2004)
Zadłużenie zewnętrzne: 18,91 mld USD (2005)
Pomoc gospodarcza: otrzymuje 114,6 mln USD (2002)
Waluta: 1 dinar tunezyjski (TND) = 1000 millimów
Kurs: 1,28 dinarów za dolara (2005)

Łączność

Linie telefoniczne: 1 163 800 (2003)
Telefony komórkowe: 1 899 900 (2003)
Domena internetowa: .tn
Dostawcy Internetu: 281 (2004)
Użytkownicy Internetu: 630 000 (2003)

Transport

Koleje: 2 152  km (2004)
Sieć drogowa: 18 997 km, utwardzonych 12 424 km, nieutwardzonych 6 573 km (2001)
Szlaki żeglugowe: brak
Rurociągi: ropa naftowa 1 203  km, produkty ropopochodne 345 km, gaz ziemny 3 059  km (2004)
Porty: Bizerta, Dżardżis, La Goulette, Kabis, Safakis, Susa, Tunis
Flota handlowa: 12 statków (powyżej tysiąca BRT), razem 124 733 BRT (2005)
Lotniska: 30, w tym 14 o nawierzchni utwardzonej (2005)

Armia

Zdolnych do służby wojskowej: 2 035 431 (2005)
Wydatki na armię: 356 mln USD (1999)
Procent PKB na armię: 1,5% (1999)
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Ola  - TUNEZJA IS THE BEST! :)   |2007-09-21 21:37:06
jedno z najlepszych państw turystycznych! polecam!
Marlena i Ola  - Przepiękni ludzie i kraj   |2007-11-05 18:15:34
Ludzie o przepięknych duszach i otwartych sercach w przepieknej
śródziemnomorskiej rzeczywistosci.BAJKA
natalka  - TUNEZJA   |2008-01-27 22:17:00
naprawde przepiekny kraj..
Abdelwahrb  - Błąd   |2008-02-03 19:59:35
Święto narodowe: Święto Niepodległości 29 marca.

Poprawna data : 20
marca.
Pozdrawiam
Ola  - ;))   |2008-02-22 18:16:14
Tunezja.. Wspaniały kraj..
Tyle wspomniej w nim zostawiłam..tyle
chwil...najpiękniejs zych mojego życia....
Kocham ten kraj....
Anonimowy   |2008-02-27 13:34:56
mogliby jeszcze dopisac jakies usługi x]]
Wiola  - raj na ziemi :)   |2008-03-01 18:03:32

kraj przepiękny ludzie mili,życzliwi
i zawsze uśmiechnieci... teraz to i ja mam tam nową Rodzinkę
 zaręczyłam sie w grudniu z tunezyjczykiem
agnieszka  - pytanie   |2009-08-06 12:26:36
cześć, czytałam,że zaręczyłaś się z Tunezyjczykiem, chciałabym się dowiedzieć co
dalej, czyli gdzie mieszkacie i jak Wam się układa. A pytam dlatego bo poznałam
Tunezyjczyka i nasza znajomość się rozwija.
Pozdrawiam
aga
Mariem   |2008-03-12 16:36:42
Salakta- najpiękniejsza plaża na ziemi , Sahelianie najbardziej otwarci ludzie,
Moje KOCHANIE ALI- mój przyszły mąż...
ania b  - pomocy   |2008-04-02 12:18:59
czesc mariem czy jestes juz mezatka z Ali jesli tak to prosze napisz jak sie do
tego zabrac
sonus  - ????? to nie cudo,a ...   |2008-03-24 10:21:08
hmm,zadziwia mnie chwalenie tego skrawka ziemi i dwulicowosci - kraj jak wiele
innych w polnocnej afryce o islamskim zabarwieniu z utracona wlasna kultura .
ludzie , nie wyciagajcie pochopnych wnioskow, polatajcie ,poplywajcie po
oceanach ,a potem dopiero bijcie piane. nie plecam wam tam robic interesow ani
walczyc o swoje.
Agnieszka  - Sonus prosze odpisz co masz na   |2008-03-24 14:04:36
" nie plecam wam tam robic interesow ani walczyc o swoje"

Prowad ze
badania na temat Tunezji - gospodatki a zatem i interesow Prosze napisz co
masz na mysli, zalezy mi na kazdej opini. Jesli ktos moze cos dorzucic na ten
temat tez bardzo prosze

Odp na maila:

martinirose@ o2.pl
zygmunt  - biznes w Tunezji   |2009-09-07 08:02:52
Od 2004 roku robię właściwie próbuję a naprawdę wydaje kasę na biznes w Tunezji.
Mówię tylko o biznesie. Kraj zacofany, brak realizmu w biznesie, łapówkarstwo od
portiera do samego szczytu, biurokracja o nie ograniczonych możliwościach, słowo
w biznesie takiego pojęcia brak jak i lojalności. Oszukuję się ze to się zmieni
i dalej siedzę tam ale to bezsens. Nie polecam robić tu biznesu.A biznesmenów
libi unikać jak
diabła (kłamcy oszuści, i nie mają ograniczeń w żądaniu
łapówek. Miło jest tylko w rejonach turystycznych gdzie pełno ludzi z zewnątrz.
Masz kontakty lub doświadczenie napisz wymienimy wiedze o tunezji
Anka   |2009-09-15 20:32:35
Przepraszam bardzo,jesli tak zle panu idzie biznes w Tunezji,to po co
siedziec.Jednego Zygmunta znamy, mam nadzieje,ze to nie pan.Tyle narobil
machlojek w tym kraju,ze poszedl siedziec do wiezienia.Reklamy Polakom napewno
nie zrobil.Badzmy realistami,slyszal pan o jakims kraju,gdzie nie ma biurokracji
i dawania w lape?
uaua   |2008-04-21 14:48:49
A moja nauczycielka arabskiego z Tunezji to neurotyczka
ewcia   |2009-01-16 12:39:11
czyżby Dżamila??????
:D niedługo Oueslati  - @->-- 14.07.2008 r. Tunis - ja   |2008-07-04 18:32:34
mimo wielu złośliwości ludzi, bolesnych docinków, braku wsparcia ...i tak mogę
wymieniać bez końca (stereotypy) 14.07.2008 r. to data mojego ślubu w Tunisie


Tunezja teraz to mój drugi dom, do którego tak bardzo tęsknie. Piękna,
słoneczna i może zadziwić niejedną osobę tolerancją, rozwojem gospodarczym
(najdynamiczniejszy na kontynencie), kulturą tak bardzo zbliżoną do
europejskiej. Bajka! Serdecznie polecam
aga   |2008-08-25 18:05:04
hej! nie bałas sie zwiazac z tunezyjczykiem? poznaliscie sie na wakacjach?
mozesz opowiedziec swoja historie
Anonimowy  - już Oueslati :*   |2008-08-25 20:33:50
witaj nie, nie bałam ale presja z mojego najbliższego otoczenia była
ogromna - bolało. poznaliśmy się przez skype, później w realu. gdy tylko była
$$$ i czas odwiedzaliśmy się nawzajem, ale w sumie więcej czasu spędziliśmy
on-line i "na telefonie" niż w realu. ryzyko? zależy od podejścia
Przede wszystkim przed ślubem czytałam wszystko na temat Tunezji i co z nią
związane ; Poznałam rodzinę narzeczonego i obyczaje, zachowanie i reguły
panujące w rodzinie, ale wiesz co jest najlepsze teściowe się nie rozumieją


Moja polska rodzina dobrze wie, dzięki komu jestem tak szczęśliwa, silna,
odważna. Warto trzymać się tego, dzięki komu jesteśmy szczęśliwe.

Tunezyjczycy
to dobrzy ludzie, ale i wsrod nich znajdziesz zlą duszę. Moim zdaniem są
zdecydowanie bardziej tolerancyjni i cześciej uśmiechnięci od Polaków.


Pozdrawiam! i Życzę dużo szczęścia
agnieszka   |2009-08-06 13:13:33
cześć. odezwij się do mnie. agafar@interia.e u
Anonimowy   |2009-09-06 14:00:44
z tego wynika ze Tunezja to ktaj piekny i na urlop wypoczynek i na znalezienie
meza Tobie sie udalo i zycze Wam wszystkiego dobrego na nastewienie Twoich
rodzicow wzielo sie z tego ze nie znali Twojego meza i obawiali sie ale to
czesto mija jesli bedziecie miec dzieci) pozdrawiam i salam!
Fatma  - tunezja najbardziej europejska   |2008-08-02 21:37:20
Witam, nie jestem super znawcą tematu, ale byłam kilka razy w tym kraju, mój mąż
jest tunezyjczykiem,spotk ałam się tam obok uśmiechu, innego tempa i trybu
życia,z życzliwością ale i skrajną nienawiścią przykładów mogłabym mnożyć, ale
czyż dobrzy i źli ludzie są na całym świecie, tak jak brud i porządek, wolność i
niewola, miłość i nienawiść itp itd,do zobaczenia w medinie
Ania  - :)   |2008-08-17 11:36:34
hej niedługo jade do tunezji z mężem i córeczką który ma tam rodzine nie moge
sie juz doczekać pozdrawiam
Justa   |2008-09-06 14:08:57
Witam.Mnie los również związał z mężczyzną z tego kraju.Mam wiele pytań i
wątpliwości (czy taki związek ma szanse na przetrwanie, czy jest to w ogóle
realne?).Bardzo chciałabym nawiązać kontakt z osobami, które zawarły małżeństwo
z obywatelami Tunezji. Moj e-mail: youre@wp.pl.
po zdrawiam
justyna   |2008-12-31 09:19:32
jestem z tunezyjczykiem juz 10 lat i nie mamy zadnych problemow ani z kultura
ani z religia.Mamy dwojke wspanialych dzieci Adama i Amira.
beata   |2008-12-31 13:32:29
Witaj Justyna,
nie moge odczytac od Ciebie wiadomości.proszę,na pisz raz jeszcze
do mnie.
beata
Anonimowy  - re:   |2009-01-02 16:14:16
justyna napisał:
jestem z tunezyjczykiem juz 10 lat i nie mamy zadnych
problemow ani z kultura ani z religia.Mamy dwojke wspanialych
dzieci Adama i Amira.
Anonimowy   |2009-01-03 05:55:26
na wakacje jedziemy do Tunezji na miesiac,a potem do Polski i nie moge juz sie
doczekac.
agnieszka   |2009-08-06 12:51:01
Cześć Justyna, mam do Ciebie pytanie, podaj mi swój mail.
mój mail:
agafar@interia.e u
ola  - zycie   |2008-09-17 18:00:53
Witam was wszytkich prawde mowiac ja rowniez miałam okazje poznac
Tunezyjczyka. Poznalismy sie na wakacjach...Mozna powiedziec ze jestesmy
para.Człowiek bardzo sympatyczny, prawda jest taka ze oceniajac ludzi nie mozna
ich uogolniac. Najpierw trzeba poznac danego człowieka, zeby moc o nim potem
mowic. Na razie jestem szczessilwa i mysle ze tak juz zostanie
pozdrawaim
Artur  - Tunezja   |2008-09-24 09:56:26
Tunezja to kraj do którego warto wracać
Zwłaszcza że każdy terrorysta dostaje
tam
w czapę!!!i niema racji bytu !!!
Gabriella  - kocham Tunezję   |2008-10-11 15:57:32
kocham Tunezje.Mój chłopak jest tunezyjczykiem.Bardz o się cieszę ze go
poznałam, co prawda mam dopiero 15 lat ale bardzo Go kocham i chce z nim być tak
samo jak on ze mną
L-H  - mężatka ze starzem ;P   |2008-11-15 19:59:37
witam wszystkie Panie, które mają za miar wyjść za mąż za Tunezyjczyka. Ja sama
jestem mężatką z dwuletnim stażem jak na razie wszystko jest dobrze. Kocham
Tunezję to mój drugi dom. Jedna z was pisała o tym, że żyje się tam kompletnie
inaczej... popieram. Za każdym razem jak tam jestem nabieram dystansu do siebie
i otoczenia. Tam wszystko rządzi się swoim czasem. Nikt nie lata i nie śpieszy
się (no oprócz stolicy, tak jak w każdej z resztą ) Lubię tą pogodę ducha
która drzemie w Tunezyjczykach i muszę przyznać że nie ma chyba drugiego takiego
narodu muzułmańskiego jak Tunezyjczycy Z teściami z roku na rok łatwiej jest
mi się dogadać, bo co raz więcej mówię po arabsku. A z innymi... wystarczą gesty
i czyny i wszystko idzie załatwić jak po maśle Polecam każdemu wybrać się na
wakacje, ale gwarantuję że i tak nie poznacie kultury i obyczajów. Ja sama miała
możliwość mieć wyprawione wesele w tradycyjny sposób. Niesamowite wrażenia a
przede wszystkim wspomnienia Gorąco pozdrawiam
Mariola   |2008-12-09 15:32:22
Witaj mężatko ze stażem jestem zaciekawiona twoimi przeżyciami bardzo może mi to
pomoże w podjęciu jakiejś decyzji.Chciałabym cie o wile spytac.Pozdrawiam:-)
Mariola   |2008-12-09 15:34:34
Chciałabym bardzo nawiązać kontakt z osobami które są w związku z
Tunezyjczykami.
beata   |2008-12-13 20:14:48
witaj,ja tez jestem zakochana w Tunezji i w ludziach.sa tacy zyczliwi i
uśmiechnieci.szukam meza tunezyjczyka.tylko nie wiem jak mam sie do tego zabrac.
kamila   |2009-04-18 13:41:57
proponuje wycieczke do tunezji... ja tak poznalam mojego Samida, manager hotelu

duzo dziewuch lapie sie na kelnerow i inna cholote, ktora przyjezdza z
apraca do miast turystycznych... bez obrazy ale z takim to przechlapane.
anka   |2009-10-22 15:35:12
Nie masz sie czym chwalic.Akurat mialas szczescie poznac menagera hotelu,a nie
kelnera ,czy inna holote,ktora przyjezdza pracowac.Uwazasz,ze jestes lepsza od
tej holoty?W ciagu turnusu poznalas faceta i myslisz,ze zlapalas byka za
rogi.Chcialabym wiedziec ile ta twoja znajomosc trwala,przypuszczam, ze do
nastepnej wycieczki.A nazywac ludzi pracujacych holota,to troche nie
fair,kimkolwiek oni sa.Holota nazwalabym panienki,przyjezdzaj ace tutaj i dajace
sie latwo podrywac.
edyta   |2009-01-02 09:39:06
cześć,ja też jestem z moim Walidem szczęśliwa i chcemy się pobrać.Strasznie za
nim tęsknię,ale mimo dzielącej nas odległości nie wyobrażam sobie kogoś innego u
mego boku.
Planujemy ślub,ale zupełnie nie wiem co jest do tego potrzebne(jakie
dokumenty,czy trzeba tłumaczyć w Polsce i na jaki język;ile to kosztuje i ile
czasu potrzebuję na załatwienie formalności w Tunisie?..itp )Bardzo proszę o
jakieś wskazówki,bo bardzo chciałabym być już z nim.Z góry dziękuję za
pomoc.Pozdrawiam serdecznie.Edi
lidkaW  - witam moje panie , ja też koch   |2009-01-03 17:09:55
pierwszy raz uczestniczę w takich pogadankach ,kocham cudownego ,mężczyznę ,
ale wszystkiego się boję , ale ze względu na moją pracę ,chciała bym bardzo ,
aby hamdy mógłmieszkać w Polsce , ale Jak mam to załatwić?
sylwia   |2009-03-02 12:09:08
czesc mam na imie sylwia i mam pare pytan do ciebie.zyje z tunezyjczykiem juz
prawie 4lata i mamy zamiar sie pobrac w tym roku u niego w kraju.na jakiej
zasadzie to wyglada???myslalam o slubie w naszej ambasadzie,czy to dobry
pomysl???czy trzeba czekac na wyznaczenie daty na slub i jak tak,to jak
dlugo???jakie dokumenty dostaniemy po slubie???tzn.czy i tak zawsze on bedzie
musial starac sie o wize zeby jechac ze mna do polski???czy dostanie jakis
dokument ktory bedzie swiadczyl o tym ze jest ze mna po slubie(oczywiscie procz
aktu slubu)?????czy bedzie mogl sie poruszac normalnie po europie tak jak
my?????prosze daj mi odpowiedz jak najszybciej.pozdrawi am serdecznie-sylwia.
gosia   |2009-06-26 06:48:39
Bardzo zainteresowała mnie twoja wypowiedź. Mam podobne doświadczenia. Bardzo
bym chciala nawiązać z tobą kontakt. Proszę odzezwij się podam swój kontakt
L-H  - re:   |2008-12-09 16:58:36
Mariola napisał:
Witaj mężatko ze stażem jestem zaciekawiona twoimi przeżyciami
bardzo może mi to pomoże w podjęciu
jakiejś decyzji.Chciałabym cie o wile spytac.Pozdrawiam:-)


nie ma sprawy... jakby co
to pisz:
podobno_normal na@wp.pl
pozdraw iam
Anonimowy  - re:   |2008-12-14 10:47:03
beata napisał:
witaj,ja tez jestem zakochana w Tunezji i w ludziach.sa
tacy zyczliwi
i uśmiechnieci.szukam meza tunezyjczyka.tylko nie wiem jak
mam sie do tego zabrac.


mój mąż ma wielu kolegów w Tunezji, którzy tylko czekają na
taką szansę.
Jeżeli masz ochotę prześlij mi zdjęcie swoje i
dam ci kontakt do jednego z kolegów
beata   |2008-12-14 14:35:31
podaj mi swoj adres mailowy to wysle zdjecie i informacje.
beata   |2008-12-14 14:39:56
moj adres b-eata2@wp.pl
ania   |2009-01-02 08:50:09
Ja właśnie wróciłam z Djerby. To były najwspanialsze wakacje w moim życiu!
Poznałam kilku ciekawych ludzi i planuję powrót w lutym. Chciałabym zrobić
fotoreportaż o młodych tunezyjczykach.
ola  - tunezja   |2009-01-03 18:10:45
witam wszystkie Panie ja rowniez mam kontakt z Tunezyjczykami w sumie pracuje w
paryzu i moj chlopak tez jest tunezyjczykiem ale mimo wszystko uwazam ze trzeba
miec na nich oko. Zyczliwi uprzejmi i grzeczni to prawda ze tacy sa ale ich
mentalnosc czasem bardzo rozni sie od naszej...
Anonimowy   |2009-01-04 15:40:05
co masz na myśli "trzeba mieć na nich oko" ?
ewcia   |2009-01-16 12:45:54
Pewnie to,że" chłop" jest zawsze" chlopem" obojetnie
Polak,Tunezyjczyj czy tez Amerykanin,zawsze pod obserwacja
Anonimowy   |2009-01-04 15:03:03
to nie prawda,ze jak Arab to po slubie zamknie Cie w domu,bedziesz mu
uslugiwac,a na dodatek porwie dzieci,Jestesmy juz 10 lat i uklada nam sie
wspaniale.Mamy dzieci i nie klocimy sie w jakiej religi je wychowywac.Wakacje
spedzamy miesiac w Polsce,a drugi w Tunezji.Wkurzaja mnie ludzie,ktorzy jak
uslysza slowo Arab mowia badz ostrozna,miej oko na dzieci. Tacy ludzie sa dla
mnie zacofani i w ogole z nimi nie rozmawiam.Jestem najszczesliwsza kobieta na
Ziemi,ze znalazlam takiego faceta.
Anonimowy   |2009-01-04 15:57:24
kraza mity,ze porywaja dzieci
Anonimowy   |2009-01-04 16:04:15
glupie mity
ola  - re:   |2009-01-04 18:38:10
Chodzi mi o mentalnosc i poglad na zycie. ludzie dobrzy i zli sa wszedzie i nie
mozna uogolniac. Moj chlopak jest w porzadku nie moge narzekac duzo rozmawiamy i
to mysle jest klucz do sukcesu. Ale znam rowniez duzo jego kolegow i czasami
dziwi mnie to ze nie moga znalezc milosci na cale zycie...
L-H   |2009-01-05 19:48:26
nie mam siły i tu pojawili się ludzie którzy nie znając mentalności u kultury
nazywają ich "ARABAMI porywającymi dziećmi i zamykającymi w domach
żonami"..... brak mi słów na takich ludzi. Otwórzcie oczy i uszy a później
oceniajcie!!!!!!!!
J a bardziej bałabym się mieć za męża pijaka polaka niż
araba..... Dlatego może właśnie mam Tunezyjczyka za męża.... Krew mi się w
żyłach gotuje czytając takie rzeczy.
Pozdrawiam Justynę i życzę wszystkiego
dobrego i mam prośbę: starajmy się pokazać tym ludziom którzy wierzą w
stereotypy że Tunezyjczycy są inni.... kochający, rodzinni, ciepli, wspierający
i wcale nie pasują do tego stereotypu.... Bo jak nie MY to kto inny uświadomi
społeczność ;P
Pozdrawiam serdecznie
i jeszcze raz wszystkiego dobrego
L-H  - re: witam moje panie , ja też   |2009-01-05 19:51:43
lidkaW napisał:
pierwszy raz uczestniczę w takich pogadankach ,kocham  cudownego
,mężczyznę , ale wszystkiego się boję , ale ze względu na
moją pracę ,chciała bym bardzo , aby hamdy mógłmieszkać
w Polsce , ale Jak mam to załatwić?

jeżeli się boisz to... schowaj głowę w piasek a tak
na poważnie wiążąc się z obcokrajowcem od początku trzeba
się nastawić na wielką walkę niestety ale tak
jest. Urzędnicy do dnia dzisiejszego traktują nas jak parę
która pobrała się dla papierka.... trzeba mieć wiele siły w sobie
żeby przez to wszystko przebrnąć.....
ewcia   |2009-01-16 12:54:52
niestety,to prawda.Jestesmy małżeństwem 8 lat, a znamy się od 11 lat.Problemy to
są ale tu w Polsce.Problem z barierą językową-prawie pokonany,problemy z dalszą
rodziną-przekonana do nabytku i akceptują mojego męża, problemy u mnie w pracy
-średnio na jeża do dzisiaj niektóre osoby nie odpowiadają na moje dzień dobry
itp.,problemy w urzedach z pracą-ciężko znaleź,mąż jest po studiach ale po 2
latach dał sobie spokój i zaczął szukać pracy jako kucharz,kierowca,pro blemy w
Urzędzie Wojewódzkim - wystepujemy o obywatelstwo-nie do pokonania.Życzę
wytrwałości i sukcesów.
olga   |2009-01-19 10:24:42
jestem z tunezyjczykiem od kilku miesiecy. przez ten czas mielismy wiele
przejsc, zupelnie inaczej niz w "zwyklej" parze. kiedy jestem z nim,
jestesmy szczesliwi, ale kiedy tylko zaczynalam sluchac rad "zyczliwych"
Polakow, od razu mi sie wydawalo, ze ten zwiazek na pewno nie moze sie udac. moi
drodzy! teraz widze, ze nasz narod bardzo lubi opierac sie na stereotypach i
mowic, ze cos jest absolutnie niemozliwe, ze roznice kulturowe itd. roznice
kulturowe owszem - ale nie tylko z winy "zlych arabow". w duzej mierze
to my, Polacy, nie potrafimy isc na kompromisy, byc elastyczni. kiedy moje
kolezanki widza zdjecie mojego chlopaka, mowia, ze jest bardzo przystojny, ze
pasujemy do siebie itd. ale gdy dowiaduja sie skad pochodzi od razu pytaja jak
my niby zamierzamy wychowac dzieci, co ze slubem itd. czy gdybym byla z polskim
chlopakiem, czy ludzie odwazyliby sie pytac o tak osobiste rzeczy??? po kilku
miesiacach zwiakzku pytac mnie o wychowanie dzieci?
ostatnio bylam we Francji.
poznalam wielu arabow, ktorzy mieszkaja tam na stale. wszyscy ludzie zyja tam w
zgodzie, bez wzgledu na kulture i rase. poznalam wspaniala pare: tunezyjczyka i
francuske, ktorzy bardzo sie kochaja, sa ze soba kilka lat. tam nikt ich nie
pyta jak wychowaja dzieci, jak daja rade byc razem. po prostu ona nie gotuje mu
wieprzowiny, on na swieta toleruje choinke w mieszkaniu. i juz.
Anonimowy   |2009-01-19 13:09:02
ja rowniez jestem od paru miesiecy z tunezyjczykiem, bardzo duzo rozmawiamy
zyjemy w paryzu gdyz ja podjelam tu studia. zgadzam sie w zupelnosci z olga
polacy to z reguly rasisci nie znaja innych kultur a gdy tylko uslysza slowo
arab to zaraz musi to byc terrorysta lub wnuk ossama bin ladena; a to jest
nieprawda!!!!! zreszta gdzie jest afganistan a gdzie tunezja; tutaj jest
naprawde inne zycie nikt nie zwraca uwagi na to z kim sie jest najwazniejsze
jest to zeby sie rozumiec wspierac i szanowac; prawda? tunezja jest najmniej
radykalnym krajem arabskim, to wlasnie w tunezji prezydent kazal odslonic glowy
kobiet to wlasnie w tunezji nie sa one zobowiazane do noszenia woalek. ale to
prawda dziewczyny ze jak ja slucham porad polakow to rece mi opadaja tych ludzi
zeby oceniac najpierw trzeba ich poznac i zobaczyc ze oni potrafia zyc tak; jak
my.
Paulaa   |2009-07-29 09:17:33
hej napisałaś ze studiujesz w paryżu. tez bym chciała tam studiowac. co prawda
mature mam za niecałe 2 lata i francuzkiego nie znam wogole lecz od tego roku
zaczynam nauke tego jezyka. napisz mi prosze jak sie 'zabrałaś' do studiowania
tam z gory dziekuje
Anonimowy   |2009-08-22 11:59:22
dokończ proszę najpierw naukę polskiego
nadim  - jestem z tunezji   |2009-02-01 11:36:24
hey
mam na imie NADIM.szukam dziwyczyna z polski.
mowie troche po polsku.
beata   |2009-02-01 18:52:09
czesc Nadim,podaj mi swoj e-mail.
Beata
Anonimowy   |2009-02-02 07:32:14
nadim_bouabdelli@ ;yahoo.fr
TO JEST MOJ ADRES EMAIL
Roksana  - info   |2009-02-12 16:38:57
Cześt Nadim!Interesuje mnie co takiego majom polskie dziewczyny że arabskie
chlopaki tak bardzo ich lubiom. Bardzo prosze odpisać.
Inez   |2009-02-01 12:03:38
Witaj NADIM Jak szukasz dziewczyny to zaloguj sie na forum, tam jest taki
jeden watek dla szukajacych dziewczyn albo chlopakow
rose  - jetem żona tunezyjczyka i chce   |2009-02-03 17:45:27
jestm zona tunezyjczyka. slub byl w tunezji a rozwod bedzie w polsce. mamy 2,5
letniego synka. nie mam zycia. maz jest agresywny, awanturny i len. pracowal
bardzo krotko i ja go utrzymywalam i splacalam dlugi i rachunki.
mam pytanie:
jak bedzie decyzja z sadu w polsce o rozwodzie to potem mam ja zanesc do amb tun
w wawie i oni wysylaja ja do tunezji do trybunalu i co potem??????????? bardzo
prosze o odp.
Anna   |2009-09-21 20:08:14
Witam.Jestem w takiej samej sytuacji.Prosze o kontakt.
Madleine  - =(   |2009-02-14 13:27:45
Przed świętami byłam w Tunezji .. nigdy jeszcze nie przezyłąm takiej przygody,
nigdy nie zakochałam się tak szybko
Teraz nie umiem z tym żyć, tutaj
wszystko nie ma sensu.. czuje, że tam jest moje miejsce..;( Tylko to wszystko
nie jest takie łatwe..;( Chciałabym zapomnieć o tym co tam było ale nie da
się..

Poznałam go w hotelu gdzie pracował jako animator.. zaraz między
nami zaiskrzyło, całe dnie sędzaliśmy razem nie umiałam przestać o nim myśleć..
Bałam się dnia wyjazdu ;( bo wiedziałam że to będzie koniec i że nie dam sobie
rady bez niego przeżyłam coś pięknego czego nie da się opisać
mineły już 2
miesiące a ja nadal nie moge uporać się z myślami.. miałam wrócić tam w maju ale
raczej z tego nici .. Najgorsze jet to, że nie mam osoby którj mogła bym to
powiedziec i która by mnie zrozumiała..
Jeśli przeczyta to ktoś kto ma
podobną sytuacje bardzo prosze o kontakt na meila :*

pozdrawiam
wszystkich :**
Sandra   |2009-02-14 15:24:18
Medleine - a w jakim hotelu i gdzie byłaś?
Ja wróciłam 3 dni temu i muszę
powiedzieć, że to była wyprawa mego życia. Wszystko jest takie niesamowite,
pełne koloru, wspaniali ludzie, palmy, morze... Hotel był fantastyczny, kelnerzy
też (nawet dostałam kwiatka na pożegnanie;p), animatorzy byli świetni xD hehe.
Bardzo chcę wrócić..!
Madleine   |2009-02-15 09:58:03
Sandra to jak chcesz to możesz napisać na meila :* chętnie pogadam z kimś kto
też tam byl i przeży równie niezapomniane chwile :*

madzia1428@o p.pl
:* napisz
edyta  - do Madleine   |2009-02-14 19:41:52
Cześć podaj adres email,może uda nam się wymienić poglądami.
pozdrawi am
Madleine   |2009-02-15 09:59:52
madzia1428@op.pl
Pawel   |2009-05-10 20:54:49
mnie też przeleciał :-) było super i tęsknię za Nim
gosia   |2009-02-14 16:43:44
mam kontakt z tunezyjczykiem od 8 miesięcy tj. od wakacji. Dzwonimy do siebie
często i kontaktujemy się przez internet. On zapewnia że mnie kocha, tęskni itp.
Ja też to czuję. Ale coraz częściej zastanawiam się czy to prawda. Czy to
możliwe żeby kochać kogoś z drugiego końca świata. Nie mieliśmy nawet czasu żeby
poznać się dobrze. Wszytko jest takie dziwne... Wydaje się nie do pokonania.
(Zastanawiam się czy ci wszyscy tunezyjczycy, szczególnie ci pracujący w
turystyce korzystają z każdej nadarzającej się okacji na seks z europejką, czy
nie jestem jedną z wielu,, z drugiej strony gdyby tak było to pewnie by nie
dzwonił tak często... sama nie wiem co myśleć. Jestem trzeźwo myślącą osobą i
realistką ale tej "miłości" nie potrafię sobie wytłumaczyć... Bo może to
właśnie miłość? Co myślicie?
edyta  - .....   |2009-02-14 19:46:47
Gosiu,mam bardzo podobną sytuacje-może porozmawiamy o tym,ale wolałabym nie na
forum,co Ty na to??
Jak coś to podaj email.
roksana  - arabia   |2009-02-21 12:13:45
Bardzo cię rozumem,ja też coś takiego mam,już zglupiałam,bo niewiem czy to
prawda
beata  - do edyty i gosi   |2009-02-14 19:57:00
Dziewczyny ,mam podobna sytuacje.dzwonimy i piszemy do siebie.moze sobie
porozmawiamy wspolnie?
edyta  - do beaty   |2009-02-15 11:06:37
jak dla mnie nie ma problemu,podaj tylko email,żebyśmy mogły nawiązać
kontakt.
pozdrawiam
beata  - do edyty   |2009-02-15 16:11:48
czesc,podaje Ci moj mail:b-eata2@wp. pl

pozdrawiam i czekam na wiadomosc
Anonimowy   |2009-02-15 08:15:42
za 2 tygodnie jade do Tuneji na stale,jak byscie tam byly to odezwijcie sie do
mnie
Anonimowy  - re:   |2009-02-15 08:54:08
Gal Anonim napisał:
za 2 tygodnie jade do Tuneji na stale,jak byscie tam byly to
odezwijcie sie do mnie
mam prosbe jak mozesz to odezwij sie na moj e-mail, bo mam
kilka pytan. Serdecznie pozdrawiam i
zycze wszelkiej pomyslnosci. Wszystkiego dobrego 
Anonimowy   |2009-02-15 08:56:42
a-ha a moj adres to: podobno_normalna@ ;wp.pl
Aldona  - Yasmine   |2009-02-15 13:59:09
czesc! ja tez mam chlopaka tunezyjczyka, poznalam go na skype i wlasnie niedawno
wrocilam z Tunezji piekny kraj, fantastyczni ludzie; poznalam jego rodzine, jego
przyjaciol wszyscy bardzo zyczliwi i wszyscy mnie bardzo polubili zreszta z
wzjaemnoscia; on chce sie ze mna ozenic, ale ja mam watpliwosci co do pracy i
pieniedzy i w ogole moja mam go nie zaakceptuje wiem o tym nie wiem co robic ale
kocham go i tesknie, chce pogadac z kims o tym
Anonimowy   |2009-02-16 12:04:07
zupelnie jak ja swojego męża, równiez jest z Tunezji )) i rowniez poznaliśmy
się przez skype ))
Aldona   |2009-02-15 14:00:30
Aha to jest moj mail: aldonka.77@o2.pl piszcie prosze!
olga   |2009-02-16 11:32:28
dziewczyny! zauroczenie zauroczeniem, ale proszę, przyglądajcie się uważnie
swoim tunezyjczykom i bądźcie czujne. Tunezja to turystyczny kraj, zwłaszcza w
kurortach ludzie żyją specyficznie. tunezyjczycy od małego mają kontakt z
turystami, wolny czas spędzają z przypadkowo poznanymi osobami, zawierają
mnóstwo krótkotrwałych znajomości z przyjezdnymi. to odbija się również na ich
kontaktach z dziewczynami - rzeczywiście wyluzowana europejka jest łakomym
kąskiem na dwutygodniowy romans. bądźcie szczególnie nieufne, jeżeli wasz
ukochany zbyt szybko proponuje wam małżeństwo - dla wielu jest to przepustka do
Europy, gdzie żyje się lepiej. nie sugeruję wam, by od razu zrywać taką
znajomość, ale po prostu za żadne skarby nie zgadzać się dopóki nie pozna się
partnera w niemalże 100%.
nie piszę tego wszystkiego, by oczerniać
tunezyjczyków, sama jestem w związku z jednym z nich. ale z obserwacji wiem, że
wielu z nich żyje w ten sposób. szczególnie na początku potrzebny jest więc
zdrowy rozsądek, by dobrze ocenić ewentualnego ukochanego.
pozdraw iam was i
życzę szczęścia!
Madleine   |2009-02-16 12:19:38
Przyznam, że bardzo mądre słowa
ale czasem gdy jest się zakochanym i całkiem
zaślepionym.. zdrowy rozsądek to tylko teoria
malika   |2009-02-16 13:14:17
zgadzam się dodałam bym również aby szczegółowo zapoznać się z kulturą ,
tradycją i obaczajami z regionu Tunezji, z ktorego pochodzi Wasza Sympatia, by w
przyszlosci uniknac niemiłych niespodzianek. Wazne by poznac Jego rodzinę i
najblizsze otoczenie.
Pamiętajcie dziewczyny, zycie w zwiazkach mieszanych ma
wiele plusow, jest cudowne, ale nie brakuje w nim rowniez wad, ludzkiej
zlosliwosci i zwyklych codziennych problemow. nie kazda z Was rowniez znajdzie
aprobatę ze strony rodziny co do takiego zwiazku, tak jak ja, przez stereotyp
męża Muzułmanina. Pozdrawiam
habibti   |2009-04-25 19:15:24
zgadzam się z przedmówczynią dziewczyny, bądźcie czujne (zwłaszcza jeżeli
myślicie poważnie o zamążpójściu). polecam wejść na stronę naszej ambasady w
Tunezji - jest tam dużo praktycznych informacji o tym jak ustrzec się przed
niemiłą niespodzianką związaną m.in. z kwestiami podziału majątku...
http://w
ww.tunis.polemb.net/ ?document=106&PHPSES SID=8c3889438bc88cb7
bfc13f6c7a08dac4

jesli zamieszkacie ze swoim lubym w Tunezji, to nawet po
przejściu na islam i otrzymaniu obywatelstwa, w świetle tamtejszego prawa, nie
możecie stać się prawnymi właścicielkami nieruchomości. wszystkie nabyte tam
dobra przechodzą automatycznie na męża i w razie jego śmierci lub rozwodu -
zostajecie z niczym (chyba, że mąż zapisze wam wcześniej w/w dobra w
testamencie). trzeba zatem zawczasu zabezpieczyć się od takich sytuacji
stosownymi umowami.
druga ważna kwestia to dzieci - każdy ich wyjazd z kraju
może się odbyć tylko za zgodą męża (trzeba więc przy każdym wyjezdzie na wakacje
do Polski uzyskać jego pisemną zgodę).... itp.......itd polecam lekturę
Anka  - temat dzieci   |2009-09-12 20:45:05
Mieszkam 3O lat w Tunezji.Nigdy nie spotkala mnie zadna przykrosc.Jesli chodzi o
dzieci,to chyba normalne;ze ojciec musi podpisac pozwolenie.Przeciez w Polsce
tez matka nie moze tak sobie wyjechac z dzieckiem.
Anonimowy   |2009-02-16 14:18:37
do Gal Anonim: Naprawdę zdecydowałaś się jechać na stałe do Tunezji? Ja w życiu
bym się nie zdecydowała, ponieważ muzułmanizm to nie dla mnie i nie zamierzam
nigdy w życiu zmieniać religii. Podziwiam Cię, bo mieszkając tam wydaje mi się,
że zmiana religii to konieczność. Dziewczyny, które macie męża Tunezyjczyka,
proszę napiszcie coś więcej o tym jak to jest na początku małżeństwa, tzn jak
jest z pracą w Polsce i w ogóle, bo mam masę wątpliwości
Anka   |2009-09-12 20:52:20
Dziewczyno,kto ci kaze zmieniac religie?Do tego na sile.Przyjdz raz na
msze,ktora jest odprawiana raz w miesiacu dla nas Polek przez ksiedza Polaka,a
wszystkie jestesmy zonami Tynezyjczykow.Czasam i mezowie podwoza nas pod sam
kosciol.Nie slyszalam aby ktoras byla zmuszana do zmiany.
Aldona   |2009-02-16 14:20:19
kurczę nie wiem czemu mój tekst wyświetlił mi się pod twoją ksywką, sory
gosia   |2009-02-16 19:25:25
do beaty i edyty!!!

dziewczy ny tu jest mój adres e-mail gosia18010@vp.pl

Napiszcie proszę wszystko co może mi pomóc. Podzielcie się
informacjami.
Pozdr awiam serdecznie i czekam na wiadomość.
Anonimowy   |2009-02-17 05:03:12
Nie bede zmieniac religi,a moj maz nie jest jakims fanatykiem i mowi mi co mam
robic.Jestesmy malzenstwem juz 10 lati mamy 2 dzieci,ktore sa ochrzczone,a jak
beda pelnoletnie to same zdecyduja.W Tunezji zamierzamy otworzyc bar z
pizzeria,bo teraz zyjemy we Wloszech i mamy tutaj wszystkiego dosyc.W Tunezji
mamy dom,troche pieniedzy odlozonych i kupe pomyslow na przyszlosc.Moj maz jest
bardziej europejczykiem niz muzulmaninem.Dziewcz yny lepiej miec za meza Araba
niz pijaka.Ja trafilam w 10.
Anonimowy   |2009-09-09 16:38:21
masz sporo racji ,jeśli Wam się układa to tylko potwierdza że niejeden Arab
byłby lepszym męzem niż np.Polak pozdrawiam Was gorąco)))
L-H  - re:   |2009-02-19 13:36:06
Gal Anonim napisał:
Nie bede zmieniac religi,a moj maz nie jest jakims fanatykiem i
mowi mi co mam robic.Jestesmy malzenstwem juz 10 lati mamy
2 dzieci,ktore sa ochrzczone,a jak beda pelnoletnie to same
zdecyduja.W Tunezji zamierzamy otworzyc bar z pizzeria,bo
teraz zyjemy we Wloszech i mamy tutaj wszystkiego
dosyc.W Tunezji mamy dom,troche pieniedzy odlozonych i
kupe pomyslow na przyszlosc.Moj maz jest
bardziej europejczykiem niz muzulmaninem.Dziewcz yny lepiej miec
za meza Araba niz pijaka.Ja trafilam w 10.



Całkowicie popieram no i pozdrawiam
olga   |2009-02-19 21:18:52
dziewczyny, a jakie są różnice kulturowe, które musiałyście pokonać? i jak sobie
z nimi radzicie? ja co i raz takie zauważam, ale jestem ciekawa, co jeszcze mnie
czeka? pozdrawiam!
Anonimowy   |2009-02-20 04:38:31
Duzo zalezy od czlowieka,gdzie sie urodzil,w jakim regionie mieszka.Moj maz jest
ze stolicy i ludzie sa tam bardziej otwarci,zyje sie tam jak w
Europie.Oczywiscie obchodza swoje swieta tak jak my,chociaz to narod muzulmanski
my co roku ubieramy choinke i obchodzimy Boze Narodzenie i nikt nic nie mowi.
Katusia  - Zapytanie   |2009-02-20 18:20:01
Witam Was wszystkich, czytam i czytam to forum i chciałabym zapytać o pare
rzeczy np. jak tam z formalnościami dotyczącymi ślubu?Nie wiecie jak długo się
czeka?Ja mam zamiar znowu jechać w lipcu i chcielibyśmy sie podbrać. właśnie
wczoraj wróciłam i chciałabym już zacząc załatwiać formalności.
Moni   |2009-02-26 18:18:29
Ja mieszkam razem z Tunezyjczykiem od roku i jest
naprawdę świetnie! Jego rodzina przeurocza, kraj tak
samo. Mieszkamy w Polsce planujemy ślub, dzieci tylko
w jednej kwesti nie możemy się porozumieć, mianowicie
ja chcę,aby nasze dzieci były mojej religi a on chce
aby były muzułmaninami. Jak mam go przekonać?Czy jest sens?
Boje się jedynie o dzieci , jak będą traktowane w szkole.Reszta
jast naprawde super. Dziękuję za odp.
Anonimowy  - re:   |2009-03-02 12:21:46
sylwia napisał:
czesc mam na imie sylwia i mam pare pytan do ciebie.zyje z
tunezyjczykiem juz prawie 4lata i mamy zamiar sie pobrac w tym
roku u niego w kraju.na jakiej zasadzie to wyglada???myslalam
o slubie w naszej ambasadzie,czy to dobry
pomysl???czy trzeba czekac na wyznaczenie daty na slub i jak
tak,to jak dlugo???jakie dokumenty dostaniemy po
slubie???tzn.czy i tak zawsze on bedzie musial starac sie o wize
zeby jechac ze mna do polski???czy dostanie jakis dokument
ktory bedzie swiadczyl o tym ze jest ze mna po
slubie(oczywiscie procz aktu slubu)?????czy bedzie mogl
sie poruszac normalnie po europie tak jak my?????prosze daj
mi odpowiedz jak najszybciej.pozdrawi am serdecznie-sylwia.
jak ktos wie odpowiedzi na moje ptyania to
moj e-mail....S.kalkowsk a.pl@amorki.pl z gory
bardzo dziekuje.
Anonimowy   |2009-03-05 07:27:13
hi everybody!i'am chakkar nidhal,27 years old,single,i live in tunisia,and i
want to make relationships with people around the world and especially in
poland.
i'm looching for the real love with a nice ,pretty and cultivated
womanhe must repect me and be aware that i'm loocking for a serious relation,
a woman with here i can resolve any problem.i promise you to be confident,lovely
and responsible.i'am waiting for you ,for more details contact me at this mail
adress:wafanidhal 4;yahoo.fr
big kiss for you.......nidhal
kate   |2009-03-09 19:05:28
jak sie ciesze ze trafilam na to forum
rowneiz bylam w tunezji we wrzesniu an
wakacje doslownie tylko na tydzien ale bardzo sie zzylam z tamtymi
ludzmi.tesknie za pewnym chlopakiem piszem,y caly czas i dzwonimy do siebie ale
ja boje sie czy przypadkiem nie jestem jedna z wielu tylko jaki by mial cel w ty
zeby dzwonic...chetnie porozmawiam z dziewczynami majacymi podobna sytuacje;]
Anonimowy   |2009-03-10 09:35:59
Trafilam na ta stronke zupelnie przypadkowo ale po przeczytaniu komentarzy
postanowilam rowniez zostawic slad po sobie jak wiekszosc ludzi ktorzy zostawili
komentarz ja rowniez jestem zakochana w Tunezji i w jednym z jego
mieszkancowjestesm y juz po zareczynachpozdraw iam wszytskie panie bedace w
zwiazkach z Tunezyjczykami
Anonimowy   |2009-03-27 07:59:49
Cześć dziewczyny! Ja juz jestem żoną tunezyjczyka,i jest wspaniale,mówię wam,nie
słuchajcie złośliwych komentarzy,tylko własnego serca,oni potrafia naprawdę
kochać ,są b.romantyczni,czuli, troskliwi.Ja jestem bardzo szczęśliwa,nie
zamieniłabym go na żadnego innego!Oni bardzo szanują swoje żony,chociaż są też
zazdrośni,ale mi to ie przeszkadza!Życzę Wam dużo szczęścia i miłości!pozdr.
Marta  - :)   |2009-04-01 15:04:04
Moi Kochani jak to dobrze że was znalazłam!!!!!!!!!!! Boże ja myślałam że sama
jestem na tym świecie....Poznaliśm y sie w Egipcie...on jest tunezyjczyko
franzuzem...teraz przebywa w tunezjii...nie potrafimuy bez siebie zyc!!!!! Nono
chce tu przyjechac, zyc i pracowac... powiedział ze jezeli ja nie bede mogła do
tunezji to dla niego kraj nie jest problemem....Boże czy to wszystko jest
możliwe??????? ratujcie mnie...to juz 8 miesięcy.... JESTEM SZCZĘŚLIWA
sisi  - ;)   |2009-04-05 14:29:27
Witam serdecznie,

pewnie, że jest to możliwe jeśli jesteś pewna,że on na
pewno chce przyjechać do Ciebie a nie aby wyrwać się z kraju to działajcie i to
szybko. niestety załatwiania przy tym troszkę będzie, ale czego nie robi się dla
miłości
pozdrawiam i powodzenia życzę.
W razie problemów pisz. Ja
mieszkam z Tunezyjczykiem tu w Polsce i teraz planujemy ślub i dzidzię więc z
chęcią Ci pomogę.
enigma  - do Marty i Sisi   |2009-04-13 08:59:56
Witajcie,
ja też kocham Tunezyjczyka i mimo wielu "dobrych rad"
znajomych,chcę być z nim.Miałam chwile zwątpienia,bo nie jest to łatwy
związek,ale przekonałam się,że nie da się oszukać serca.Sisi jesteś szczęściarą
.
Wiem czego chcę,ale nie mam pojęcia jak się do tego zabrać.Dziewczyny, będę
wdzięczna za jakieś wskazówki.Pozdrawiam
Maida   |2009-04-12 18:31:46
witam wszystkich ja również mam chłopaka tunezyjczyka.. a wraz z tym mnóstwo
obaw... bedąc pare razy w Tunezji miałam okazję poznać zarówno "złych
"jak i dobrych tunezyjczyków.. ale myśle , że takie podziały istnieją we
wszystkich krajach i nie można generalizować.. myslimy o wspólnym życiu i nie
koniecznie musi to być Polska.. mój Tunezyjczyk namawia mnie żebyśmy najpierw
spróbowali być ze soba dłuzej niz pare tygodni co pare miesięcy.. totez wiedząć
o tym, że w te wakacje kończe studia zaproponował mi spróbowanie zamieszkania w
Tunezji na pare miesięcy.. i sama nie wiem czy to dobry pomysł... z jednej
strony bardzo chcę a z drugiej boję się dlatego też chętnie nawiązałabym
kontakt z dziewczyną, narzeczoną badz żoną tunezyjczyka, z którą bym mogła
szczerze porozmawiać ,poradzić się.. mam mnóstw znajomych ale myśle, że nikt nie
będzie w stanie mnie tak zrozumieć jak osoba znająca ten temat z własnego
doświadczenia... pozdrawiam
sisi  - do enigma   |2009-04-13 10:32:09
Witaj,
szkoda,że tak mało szczegółów dałaś ja z moim jestem naprawdę
szczęśliwa, oczywiście są złe chwile ale to jak w każdym związku..jeśli go
kochasz to próbuj!!! Naprawdę nie słuchaj innych.Dowiedz się jak najwięcej o
nim,jego rodzinie. Napisz coś więcej,czy on mieszka w Tunezji, gdzie się
poznaliście itp abym mogła Ci coś więcej napisać
enigma  - do sisi   |2009-04-13 15:47:56
Dziękuję za odpowiedź .
Może pogadamy na gg,będzie nam łatwiej.???mój nr
12317962
julia   |2009-04-16 20:20:20
Witam serdecznie!
Ja również mam swojego habibi z Tunezji Jestesmy juz razem
prawie 8-msc.Jesli ktoraś chce sprawdzić swojego tunezyjczyka polecam zalogować
się w programie messenger(wiekszosc z nich ma tam swoj profil)mozna tam poczytac
opinie innych o swoim lubym i sprawdzić z kim utrzymuje kontakt(czasem jest to
zastrzerzone).Jak wiekszosc z was bylam pelna obaw i tam spisalam sie z pewną
dziewczyna z ktora utrzymuje kontakt i dowiedzialam sie czegos nowego o moim
Ala.Na szczescie okazalo sie że nie ma z nia romansu pozdrawiam cieplutko
wszystkie zakochane i zycze duzo szczescia w miłsci
sisi   |2009-04-18 07:26:08
Zarówno ja jak i Aws mamy msn to nie musieliśmy wchodzić na nasze str i
wypisywac do kolezanek czy kolegów bo to świadczy tylko o nas (jakich mamy
partnerów i pokazujemy innym jak i sobie brak zaufania do siebie) a jak mi czy
jemu coś nie pasuje to zawsze pytam i rozmawiamy o tym.
pozdrawiam i troche
wiary w nich
julia  - do sisi   |2009-04-18 08:28:27
Witaj Sisi!Nie zrozum mnie żle.Ja zaczelam pisać do koleżanki Ala po tym jak
zobaczylam jaki komentarz zostawila w jego profilu-"i never let you go i
love you so much" stad brak zaufania.Serce walilo mi jak młot i odrazu
pod wplywem emocji napisalam do niego i do niej,poprosilam obu o wyjasnienie i
jemu powiedzialam ze to koniec skoro ma inna.Ona powiedziala ze to tylko
kolega,on ze kolezanka i nic wiecej...ale ten komentaz podobno dla zartow.On
nadal chce byc ze mna i swiata pozamna niewidzi a ona chce byc moja
przyjaciolka.Moze to nic takiego ale bardzo mnie zabolalo Troszke ta sytuacja
namieszala mi w glowie
pozdrawiam cieplutko i zycze duzo duzo szczescia
sisi   |2009-04-18 11:02:52
To bez wątpienia miałaś powód na sprawdzenie go!!!
Dziwna ta koleżanka
Mam
nadzieję,że to rzeczywiście żart aczkolwiek głupi...
Katja  - zmiana przed slube   |2009-04-18 13:39:01
moja przyjaciolka wyjechala do niemiec ok.3 lata temu, od razu po studiach.
tak
poznala cudownego tunezyjczyka, mocno zeuropeizowanego, mial juz wczesniej zone
niemke (dla papierow)... "chodzil" z moja przyjaciolka ponad 2 lata,
zareczyli sie, sierpniu mial byc slub.. ale na kilka tygodni przed slubem
postawil warunek, zeby zmienila religie...na islam!!!
chwala bogu miala dosc
oleju w glowie i wrocila do polski.. zaczela nowe zycie... i odechcialao jej sie
tych slodkich habibi
julia  - pilne   |2009-04-21 16:49:55
jest ktoś chetny jechac do Tunezji,wyjazd 23.04.09 last minute cena ok 1100 za 2
tygodnie w souse.szukam drugiej chetnej osoby.
julia  - pilne   |2009-04-21 19:13:34
troche pózno napisalam o tym wyjezdzie ale dopiero dzisiaj dowiedzialam sie o
tej ofercie(zreszta to last minute)myśle ze sie opłaca razniej byloby z kims
jechac,jesli ktos jest zainteresowany czekam na odp.Jutro trzeba juz wplacic
pieniazki.pozdrawiam
Anonimowy   |2009-05-07 08:20:40
chcialabym sie dowiedziec czy ktoras z was mieszka w Tunisie ja
jestem mezatka od 10 lat i od marca przyjechalismy tutaj,serdecznie pozdrawiam
jestem jaka jestem ale dobrze   |2009-05-09 11:10:57
Dziewczyny, naprawde spedzilam w tunezji dlugi okres, pracowalam w branzy
turystycznej i wiem jak wyglada zycie tunezyjczykow ppracujacych w
turystyce
jeden na milion sie zdarzy porzadny, szczegolnie w sezonie jedna
dziewczyna wyjezdza w tym samym dniu przyjezdza nastaepna, z kazda utrzymuja
kontakt i kazda kochaja
Anonimowy   |2009-05-11 06:26:44
dzieki Bogu ja nie poznalam swojego meza na wakacjach ani na skypie,jestesmy
razem juz 10 lat,mammy dwojke wspanialych maluchow i wierzcie mi ale nie
zamienilabym go za nic na swiecie
Anonimowy   |2009-05-27 18:16:18
a co złego w skypie??? trochę nowoczesności na Boga. Znam kilka małżeństw
internetowych (większość Polsko-Polskich) zresztą ja z mężem jesteśmy jedną z
takich par on-line @@@
Magda   |2009-05-20 12:10:12
hej, mam pytanie, czy ktoś może mi powiedzieć jakie dokumenty są potrzebne do
wyrobienia sobie wizy do tunezji...? próbuje juz od paru dni uzyskac te
informacje od amasady ale za kazdym razem zbywają mnie , ze juz wkrótce wyslą mi
maila w tej sprawie i nic..
AKLH   |2009-05-20 18:45:04
Zależy jakiego typu wizę, jeżeli jedziesz do kogoś to ten ktoś musi wysłać ci
zaproszenie do siebie, a to nic innego jak zdobycie w Tunezji kwitka że opłacasz
mieszkanie i zapraszasz daną osobę do siebie.
Jeżeli jedziesz na wakacje z
wycieczką z biura podróży to oni za Ciebie to załatwiają, a jeżeli jedziesz z
mężem który jest obywatelem Tunezji to załatwisz to od "ręki", bo jesteś
jego żoną
Pozdrawiam
Anonimowy   |2009-05-23 07:50:31
mam pytanie do osób, które są dobrze zaznajomione z tunezyjskimi obyczajami.
jadę w czerwcu na Djerbę do mojego kolegi Tunezyjczyka. Mam zostać przedstawiona
jego rodzinie (a zwłaszcza mamie). pomyślałam sobie, że w dobrym tonie byłoby
przynieść ze sobą jakiś upominek... Czy macie pomysły co by to mogło być?
(pytam, bo nie chciałabym zrobić jakiegoś faux pas Tradycyjnej polskiej wódki
"mamie" nie wypada mi raczej wręczyć
olga   |2009-05-23 18:36:20
witam,
chciałabym zadać pytanie kobietom, które długo już są w związkach z
Tunezyjczykami. jak rozwiązujecie sprawę religii? w jakiej wierze wychowujecie
lub wychowacie przyszłe dzieci? mam z tego powodu ogromny dylemat, gdyż jestem
praktykującą chrześcijanką, a mój chlopak oczywiście muzułmaninem. choć bardzo
się kochamy, zastanawiam się czy nie powinniśmy się rozstać z tego powodu, gdyż
żadne z nas nie zamierza odejść od swojej wiary. nam to nie przeszkadza, ale
gorzej z ewentualnymi przyszłymi dziećmi, bo jakie sakramenty, w której wierze
je wychować itd.
olga   |2009-05-23 18:46:44
a co do pytania o prezent: Tunezyjczycy jakich znam to bardzo otwarci ludzie,
więc nie przejmowałabym się zbytnio o faux pas w kwestii prezentu. wydaje mi
się, że dobrym prezentem mogłyby być jakieś eleganckie słodycze, bo z tego co
zauważyłam, w Tunezji są one drogie i jest mały wybór. jakiś polski akcent to
chyba też dobry pomysł, w jednym z tunezyjskich domów widziałam takie upominki
ze świata porozwieszane na ścianach może rzeczywiście nie wódka, ale w tej
chwili nie przychodzi mi nic do głowy. pozdrawiam.
Anonimowy   |2009-05-24 06:15:09
ja z moim mezem nie mamy takich problemow z dziecmi poniewaz moj maz nie jest
tradycjonalnym muzulmaninem,na pewno nie zwiazalabym sie gdyby nim byl,wierzcie
mi ciezkie jest zycie kobiety,ktora wychowywana byla w innej kulturze,a tu nagle
taka zmiana i te ich zasady,wiem cos o tym bo mieszkamy w Tunezji,ale jezeli
myslisz ze to mezczyzna twojego zycia to warto sprobowac
sisi   |2009-05-24 16:19:52
Witam,
ja jak leciałam aby poznać moją teściową kupiłam jej piękny album o
Polsce, aby wiedziała gdzie mieszka jej syn i skąd ja pochodzę..choć w taki
sposób 2prezent to była chusta na głowę, gdyż jego mama chodzi w tradycyjnym
stroju.
Wódkę..odrad zam, ale słodycze można dodać,gdyz te ichne..nie zabardzo
mi smakuja.
pozdrawiam
Anonimowy   |2009-05-25 11:01:12
serdeczne dzięki za porady odnośnie upominków! faktycznie, zdecyduję się na
słodycze
olga   |2009-05-25 20:09:40
o! jak to milo, ze moja porada sie przydala pozdrawiam!
Anonimowy   |2009-06-17 17:27:57
Witam wszytskich i zwracam sie z prośba o pomoc... wybieram sie do tunezji na
miesiać czasu i mam juz bilet lotniczy i niedługo wybieram sie do ambasady
składac podanie o wzie.. mój problem polega na tym ze moge złożyc w ambasadzie
kopie rezerwacji hotelowej( moja jest oryginalna, ale załatwian przez anjomego
mojego chłopaka, i nie jestem pewna czy widniej te rezerwacja ) albo
zaproszenie... dzowniłam pare razy po porade do ambasady ale za kazdym razem
słysze inna rade, raz , ze lepiej rezerwacje a raz ze zaproszenie.. mam mega
mentlik w głowie i juz sama nie wiem co lepiej.. bo sie , ze jak cos sie nie uda
to strace bilet lotniczy za którego juz zapłaciłam.. błagam o pomoc i wszelkie
porady w tej kwestii... pozdrawiam
olga   |2009-06-18 09:00:49
ja szczerze mowiac nie umiem ci pomoc bo nie znam sie na tych sprawach. ale
chcialam cie zapytac czy duzo zaplacilas za bilet w obie strony? szukam jakiegos
niedrogiego przelotu ale ceny mnie przerazaja.
Anonimowy   |2009-06-18 13:58:15
za bilety w obie strone wraz z ubezpieczeniem na kazdy tydzien zapłaciłam ok
1000 zł
AL-H   |2009-06-18 19:44:36
szczerze mówiąc to tylko od Ciebie zależy... jeżeli masz rezerwację na miesiąc
(tak jak kupiony bilet) to nie musisz się martwić. Z zaproszeniem też nie ma
problemu (dla Ciebie), bo więcej zachodu kosztuje tą osobą która wyrabia to
zaproszenie.
A tak poza tym te wizy do Tunezji to sama formalność, a-ha i nie
odbierzesz jej nie wcześniej niż po upływie 21 dni... także czy wyrobią ją w
ciągu 6 godzin, czy 12 dni to i tak musi leżeć 21 dni w ambasadzie... wiesz
takie urzędowe przepisy.
Pozdrawiam i życzę udanego wypadu
p.s
a wiem że taki
właśnie będzie bo Tunezja jest śliczna i ma wspaniałych mieszkańców
jakby coś
to pisz...z miłą chęcią pomogę
Do Al - H :)   |2009-06-19 06:20:56
tak wogóle to wylot mam na 24 lipca a chciałam zlozyc dokumenty już 8 czerwca
ale pani w ambasadzie mi ich nie przyjęła twierdząć , że tylko będa
niepotrzebnie leżec i żebym zgłosiła sie na miesiąc przed wylotem... przez ten
czas starałam sie dowiedzieć dzwoniące teraz parokrotnie do amabasady czy lepiej
jest złożyc zaproszenie czy rezerwacje( jest ona na miesiąc czasu w 5
gwiazdkowym hotelu i boje się , że może wydać im się to podejrzane) za kazdym
razem słyszałam inną odpowiedz... raz , że lepiej zaproszenie nastepnie pare
razy , że rezerwacje i stąd ten mój bałagan w głowie a nie moge sobie pozwlić
, żeby coś nie wyszło bo bilet juz jest, urlop miesięczny w pracy tez załatwiony
i dlatego tak zaczęłam się tym przejomwać i wszystkich zamęczac
od AKL-H ;)   |2009-06-19 16:45:33
nie masz się co przejmować... co miało by im się wydać podejrzane...
zapłac iłaś
za hotel, bilet i jedziesz na miesięczne wakacje.... rzecz normalna
nie
przejmuj się i nie zawracaj sobie tym głowy... lepiej idź kupić sobie dobre
mleczko do opalania i jakiś żel łagodzący po opalaniu hahahaha
do MAGDY do AKL-H ;)   |2009-06-19 17:31:37
dziękuje bardzo za słowa otuchy jakoś ciężko mi się zabrac za myślenie o
opalaniu przy tej naszej "cudownej" polskiej pogodzie
do MAGDY   |2009-06-20 13:52:57
a mi tam łatwo się wspomina te wszystkie wypady do Tunezji a jeszcze lepiej mi
się robi jak myślę o tych przyszłych wypadach hihihihihi
Magda   |2009-06-20 19:23:58
to kiedy jesli mozna wiedzieć szykuje się kolejny wypad?
do Magdy od AKL-H   |2009-06-21 13:19:36
hmmm.... jeżeli wszystko dobrze się ułoży to może ostatni tydzień ramadanu czyli
jakoś drugi tydzień września ale najbardziej chciałabym w połowie
października.... bo nie ma turystów i nadal jest ciepło, ale nie gorąco
Do AKL-H od Magdy   |2009-06-21 13:31:47
ja też początkowo myslałam o wrześniu ale Salah zaczyna ostatni rok studiów i
przez większośc dnia byłaby sama a też nie chce zeby on przeze mnie opuszczał
zajęcia
Anonimowy   |2009-06-21 18:50:20
Cześć dziewczyny czy mogłybyście mi powiedzieć, czy do ślubu w Tunezji potrzebne
są dwa odpisy aktów urodzenia czy to zależy od miasta, w którym będę brała ślub?
Bo ten mój habibi jest trochę za bardzo przejęty i chce 2 ale mnie się wydaje,
że po prostu on się boi, że przylecę i coś będzie nie tak z dokumentami do ślubu
no i ślubu nie będzie Więc myślę, że faktycznie t 1 ale pewna nie jestem.
AKL-H   |2009-06-22 13:54:03
wydaje mi się że najlepiej zadzwoń do ambasady.... takie rzeczy oni wiedzą na
bieżąco
Yasmine   |2009-06-25 09:10:28
Tak ale wiesz co różnie to bywa, bo wiem, że każde miasto chyba chce trochę inne
dokumenty tam u nich w Tunezji, ale wydaje mi się, że chyba 1 wystarczy. Na
pewno któraś już załatwiała takie rzeczy, więc proszę napiszcie! Aha, a w razie
czego to czy można tam na miejscu w ambasadzie przetłumaczyć i czy oni teraz
naprawdę tak rygorystycznie podchodzą do tych swoich ustalonych godzin przyjęć
interesantów, tzn. że tylko w środe w jkaichś tam godzinach? Bardzo Was proszę,
jeśli któraś coś wie naten temat to piszcie dziewczyny
Anonimowy   |2009-06-25 17:25:21
do slubu potrzebny jest 1 akt urodzenia przetlumaczony na jezyk
francuski,przetlumac z go w Polsce,bo w ambasadzie nie maja tlumacza i potrzebne
jest pozwolenie z polskiego urzedu stnu cywilnego na zawarcie zwiazku
Yasmine   |2009-06-25 18:28:00
A nie no resztę to wiem jakie papiery. Dzięki wielkie! Wiedziałam, że 1 muszę
mieć a nie 2 Dziewczyny w połowie lipca lecę na ślub do Tunezji już nie mogę
się doczekać
Anonimowy   |2009-06-25 19:40:03
napisz gdzie jedziesz,bo ja mieszkam w Tunisie i jakbys czegos potrzebowala
to pisz,pozdrawiam
Yasmine   |2009-07-01 10:41:09
Cześć! Jadę do Elguettar, to jest blisko Gafsy. Stamtąd pochodzi mój chłopak. I
tak wzięłam już na wszelki wypadek 2 odpisy ale jakby co to bądźmy w
kontakcie, bo ja nie wiem czy się tam w przyszłości nie przeprowadzę. Na razie
mogę - mam córkę 6-letnią, która w przyszłym roku pójdzie do szkoły, no a bez
znajomości języka arabskiego sobie nie poradzi, no chyba, że są tam jakieś
polskie szkoły dla dzieci, ale wątpię. Pozdrawiam!
monika   |2009-07-08 15:24:45
Hej. Bardzo chciałabym pogadać na skype lub na gg. Też mam zamiar wziąść ślub z
Tunezyjczykiem. Teraz czekam aż on przyjedzie do Polski. Mójskype ziolko24-80
gg 7331291. Pozdrawiam ZIOLKO
Anonimowy   |2009-07-01 12:42:02
jest polska szkola w Tunisie,ale tylko w sobote i niedziele.Moje dzieci chodza
do wloskiej,bo przez 10 lat mieszkalismy we Wloszech i tam sie urodzily.Po
slubie macie zamiar jechac do Polski i jak z wiza.Jestes moze na naszej klasie
to tam moglybysmy sobie pisac albo skype.Pozdrowienia.
Yasmine   |2009-07-02 18:04:02
Oczywiście, że do Polski najpierw, ale nie wiem jeszcze co potem. Podam Ci
skypa: yasmine_7703.
Princessa   |2009-07-11 20:39:47
tez mi sie podoba tunezyjczyk
acquire   |2009-08-04 18:55:35
widze, ze nie jestem sama ..
dziewczyny i kobiety - głowa do góry ! wszystko
będzie dobrze .
..

jakby ktoras chciala porozmawiac
gg: 5559323
email:
olka_kkk@wp.pl
JJxW  - mały kłopot   |2009-08-05 10:14:38
Witajcie..czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wymawia się imię
Noomen?
Dziewczyny. ..dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące związków z
Tunezyjczykami..dały ście mi nadzieję..
PAula   |2009-08-05 17:03:53
haha a jak sie wymawia imie Tameur?
nie napalajcie sie dziewczyny na zwiazki na
odległość z tunezyjczykami. zadko jakikolwiek zwiazek na odległość przeżywa a co
dopiero z ludzimi którzy mają w krwi zabawe i kobiet pod dostatkiem
wrzućcie
na luz bo potem bd cierpiec..
JJxW   |2009-08-05 17:40:53
masz rację PAula..związki na odległość to nic prostego. Ja to wszystko
wiem...mimo to jedak..ech..
diana03   |2009-08-05 17:11:06
też uwielbiam Tunezję,ale jak poznac Tunezyjczyka? oto jest pytanie...
Anonimowy   |2009-08-06 13:27:52
Dziewczyny nie marzcie o chlopakach,ktorych poznaliscie przez skype albo na
wycieczce,mieszkam w Tunezji i wiem o co naprawde im chodzi,o bilet do Europy,my
jestesmy po slubie 11 lat i nie ciagnie nas do Europy tylko wlasnymi silami
otworzylismy tu restauracje i zyje sie super,zapytajcie sie waszych chlopakow
czy chcieliby zostac z wami w Tunezji,zobaczycie jaka bedzie
odpowiedz,powodzenia
JJxW   |2009-08-06 14:06:50
Mój pan mówi, że nie ma mowy o wyjeździe z Tunezji...dziwne?
ewa   |2009-08-06 14:09:38
czy ktos z was mieszka na wyspie Kerkennah
Anonimowy   |2009-08-06 14:14:47
jeszcze nie mowi,bo to po slubie
JJxW   |2009-08-06 14:50:53
Logiczne, z tym, że on może mieszkać gdzie chce (jest pół hiszpanem)...woli
Tunezję.
Anonimowy   |2009-08-06 15:02:51
ja pisalam o tunezyjczykach,ktorz y poza Tunezja nic nie widzieli trzeba
podjechac pod ambasade polska,zeby zobaczyc jakie sa kolejki
JJxW   |2009-08-06 16:05:23
Dziękuję za sugestię...tak czy siak mam wciąż nadzieję, że wszystko się
poukłada. Póki co nie wiem na czym stoję...ech
anna   |2009-08-12 15:05:36
mam pytanie i prosze o odpowiedz kogos kto sie zna.planuje slub w Tunezji i
chcialabym sie dowiedziec nie o dokumentach tylko jak to jest zeby ten slub byl
wazny w polsce co i gdzie musze zalatwic a moze to jest automatycznie i jak to
jest z ta wiza ja chce jechac z moim synkiem nie z grupa jesli jest potrzebne
zaprosznie to co on musi zrobic by je dostac ztn dla mnie zaproszenia i dla
synka i jesli rezerwacja hotelu to musze zaplacic z gory za caly okres pobytu
czy np za kila dni tylko a reszte na miejscu?
Anonimowy   |2009-08-12 21:12:13
Slub rejestrujesz sama w Polsce albo ktos z rodziny,ale z upowaznienim,moze to
zrobic ambasada ale potrwa to pare miesiecy.Akt slubu musi byc tlumaczony na
jezyk polski,oplata 89 zl.Rujestrujesz go w USC tam gdzie mieszkasz.Niech twoj
narzeczony wysle wam zaproszenie,ze zaprasza was do siebie,bo z hotelem to kupa
kasy.
anna   |2009-08-13 09:08:40
aha czyli jak slub bedzie tam to potem go tlumacze na polski i rejestruje w usc
w moim miescie i to wszystko? a czy moge to zrobic sama tzn bez
niego?zarejestrowac slub tutaj w Polsce?a z zaproszeniam to musi byc jako
2osobne zaproszenia czy 1?na mnie i na synka?a dlaczego z hotelem kupa kasy?nie
moge tylko za 2noce zaplacic?i tak w hotelu nie bede?za 2zapalacic pokazac w
ambasadzie i tyle?dziekuje za odpwiedz gall
Anonimowy   |2009-08-13 11:26:44
Na dwie noce to troche za malo,poniewaz w ambasadzie nie dadza ci wizy na taka
rezerwacje,dla synka tez musi byc zaproszenie razem z toba.W USC mozesz
zaryjestrowac slub sama.Gdzie jedziesz do Tunezji,bo ja mieszkam w Tunisie.
anna   |2009-08-13 11:51:08
na poludnie nie tunis.a dlaczego2noce to za malo?jak kiedys jechalam do egiptu
na wlasna reke tez zarezerwowlam hotel na chyba3dni z czego 1noc oplacilam i
wize dostalam normalnie to dlaczego tu mialoby byc za malo?przeciez w koncu
jestesmy w unii i nie jade tam do pracy.tunezja to nie usa przeciez by sie
czepiali jak myslisz?
anna   |2009-08-13 11:55:01
a powiedz mi jeszcze czy slub tam musi byc w tej miejscowosci z ktorej on jest
czy wszystko jedno w jakiej?
JJxW   |2009-08-13 13:47:04
anna...jest jakiś magiczny sposób na sprawdzenie rzeczywistych zamiarów
tunezyjczyka?
Skoro tam mieszkasz...może wiesz..
anna   |2009-08-13 13:51:16
haha ja tam wogole nie mieszkam dopiero mam zamiar jechac.nie mozna wszystkich
generalizowac nie wazne skad sie jest wazne co sie ma w glowie i czego sie
chce.moj ukochany to dobry czlowiek nie moge mowic o innych bo ich po prostu nie
znam.wedlug mnie intuicja znajmosc kogoc tylko to moze ci pomoc.gall dalej
czekam na twoja odpowiedzz gory dzieki
Anonimowy   |2009-08-13 13:56:31
To sprobuj na 3 dni,ale rezerwacje zrob dla siebie i synka,mysle,ze slub nie
musi byc w tej samej miejscowosci z ktorej pochodzi twoj chlopak.Do JJxW spytaj
sie gdzie chcialby potem mieszkac,czy chcialby wyjechac do Europy.
JJxW   |2009-08-13 14:32:07
Ha...widzisz, miałam zapytać Gala, nie Ciebie, przepraszam anna,
niedopatrzenie...ale trzymam kciuki za ślub i całą resztę. Oby Wam się
ułożyło.
Gal...mogę prosić o czarodziejską wskazówkę?
JJxW   |2009-08-13 14:34:35
OHO...widzę, że Gal jest szybszy niz moje palce na klawiaturze... WIza to nie
wyznacznik, pisałam o tym kilka postów wyżej.
anna   |2009-08-13 15:13:06
dzieki gal ale czy aby napweno jesli zrobie na jakies3dni bedzie ok?bo nie chce
by sie okazla ze nie dadza wizy i bede musiala od pocztaku robic....ale przeciez
to turystyczny kraj.jesli chodzi o wskazowki t wcale nie powedziane ze jesli
chcialby mieszkac w europie to odrazu jest zly! nie wszyscy maja bogade rodziny
wiadomo ze jest ciezko i azdy chailby lepiej zyc co nie znaczy ze odrazu chce
wykozystac i byc z kims tylko ze wzgledu na paierek bo tak nie jest!!!!!
mam
trochce doswiadczenia w tym.wazne by nie dac sie zwariowac nie przesadzajmy
wszedzie sa oszucsi i dobrzy ludzie.pozdrawiam
justyna   |2009-08-13 16:55:48
Ja widze pod ambasada polska straszne kolejki,nie wiem dlaczego ale przed
wejsciem do uni nie bylo wielkiego zainteresowania Polska.Ja mojego meza
poznalam we Wloszech i jestesmy juz razem 11 lat.Wize dla siebie zalatwialam we
Wloszech na 3 miesiace i byly troche problemy w Polsce moze jest
inaczej.Zarezerwuj sobie hotel 3 gwiazdkowy to bedzie taniej.
anna   |2009-08-13 17:12:49
dzieki Justyna.kolejki sa wszedzie a ambasadach takie czasy poza tym tak jak
mowilam wczesniej nie wszyscy sa zli nie wszyscy dobrzy i nie zalezy to od kraju
tylko od ludzi. a powiedz mi czy ten hotel to jak wezme na3dni tylko to bedzie
ok przy wizie dodam ze jade z dzickiem.i tak w hotelu nie bede ale potzrebne
jest t tylko do wizy.3din jest ok?tak zrobilam jak jechalam do egiptu i dostalam
wize a w hotelu bylam tylko 1 noc
justyna   |2009-08-13 18:51:34
Ja bym robila na tydzien,na wszeki wypadek,zeby glupich pytan nie zadawali
np.czy oplaca sie pani na 3 dni,bilet na samolot i jeszcze synek,ze grupowo
lepiej,bo jest animacja dla dzieci itp.To zalezy od dnia jakie bada mieli
humory.Moga tez sie nic nie pytac i dadza wize.Napisz co zamierzacie robic po
slubie.Pozdrawiam.
anna   |2009-08-13 20:31:09
dzieki.wlasnie z nim gadalam on mowi zeby bylo latwiej i taniej przyjcechac z
grupa jako wycieczka i na lotnisku mnie odbierze.a z wycieczka sie nie musze
martwic o wize.to jeszcze dluga droga narazie tak pytam tylko.co to znaczy
animacja?
justyna   |2009-08-14 12:02:17
Animacja to sa osoby w hotelu,ktore organizuja rozne zabawy dla dzieci,a z tym
slubem to musicie wziasc w urzedzie gdzie daja sluby dla cudzoziemcow,tu w
Tunisie sa 3,a tam u niego to sie dowiedzcie.
anna   |2009-08-14 12:20:14
powiedz mi czy to jest od reki czy trzeba wczesniej z tym slubem czy jak
przyjade to sie zaltwi odrazu czy trzeba czekac na date slubu tak jak u nas
miesiac?i czy orirntujesz sie moze czy jak pojade z grupa na tzw wycieczke(by
nie wyrabiac wizy) to czy jak tylko z nimi polece to czy nie bede miec jakis
problemow jak bede chciala wziac slub?sorki ze tak pytam ale chce wiedziec
wszystko znaim sie zdecyduje pojechac by wszystko bylo ok
justyna   |2009-08-14 12:50:53
na slub nie czeka sie dlugo,wybieracie pierwsza date wolna przynajmniej
tydzien,problemy moga byc z wycieczka,nie wiem czy wam dadza slub jak nie
bedziesz miala waznej wizy w paszporcie,twoj akt urodzenia przetlumaczony na
jezyk francuski nie moze miec wiecej jak 3 tygodnie,masz moze mesanger albo
skypa,albo napisz mi swoj e-mail, to ci podam moj numer telefonu,to jak tu juz
bedziesz to bys mogla zadzwonic
anna   |2009-08-14 12:56:43
pogadajmy na msn messangerze jesli masz tylko pozniej jak bys mogla
annadzierzedzka@ hotmail.com
Anonimowy   |2009-08-17 22:05:24
mam pytanko...
jak długo trzeba czekac na otrzmanie wizy do PL(jest
zaproszenie)? slyszelismy o roznych wersjach:ze do 3 dni,ze do mesiaca a nawet i
dluzej.Zaproszona osoba musi byc wczesniej umowiona na spotkanie w ambasadzie
czy wystarczy ze pojawi sie na miejscu w ktorymkolwiek dniu z wymaganymi
dokumentami?
Anonimowy   |2009-08-18 04:59:52
na wize czeka sie 2 tygodnie i nie trzeba byc umowionym
Anonimowy   |2009-08-18 09:42:24
dziekuje za odpowiedz.
wiem ze do wymaganych dokumentow nalezy min.
zaswiadczenie o zatrudnieniu i informacja od pracodawcy o udzielonym urlopie.a
jesli ta osoba sie "uczy" i nie pracuje.czy wtedy szanse na dostanie
wizy sie zmniejszaja?rozumiem ze wystarczy jakies zaswiadczenie ze szkoly?na
jakiej str.moge znalesc dokladne i aktualne informacje na temat wizy(nie chodzi
o forum)???niestety niemam czasu na przegladanie wszystkich str.z wyszukiwarek
Anonimowy   |2009-08-18 11:01:08
jezeli studiuje to musi starac sie o wize studencka,bo innej nie dostanie,zobacz
w intrnecie jakie papiery sa potrzebne do tej wizy,
aga   |2009-08-18 12:55:45
od początku sierpnia wizy dla Polaków sa zniesione,tylko nie wiem czy w kazdym
przypadku czy tylko wykupujac wczasy,ale wiem że wtydy pobyt w Tunezji może
wynieść chyba max 6 mcy-poprostu trzeba to dokładnie sprawdzić
anna   |2009-08-18 14:35:31
no to dowiedz sie jak jest ze zniesieniem wiza zanim napiszesz poniewaz jak sie
wykupuje wakacje z grupa tzw wczasy to wize zalatwia biuro podrozy wiec moze o
to ci chodzilo.a nie ze wizy sa zniesione w kazdym przypadku.zanim napiszesz
dowiedz sie pozatym wiza wynosi 3miesiace najdluzej a ty mowisz6miesiecy wiec
albo sprawdz to albo nie wprowadzaj ludzi w blad poniewaz na stronie ambasady
tunezji jest wyraznie napisane na ile wiza itd i nie ma zadnych informacji ze
jest zniesiona??
Anonimowy   |2009-08-18 16:03:01
anna,to ja justyna,odezwij sie
anna   |2009-08-18 16:22:19
no jestem tutaj co sie dzieje???
Anonimowy   |2009-08-18 16:25:26
wejdz na msn na chwilke
anna   |2009-08-18 16:28:41
nie moge cos sie zablokowalo a co sie stalo?
Anonimowy   |2009-08-18 16:31:50
wizy naprawde zostaly zniesione dla polakow od 9 sierpnia,mozemy jechac na 3
miesiace bez wiz
anna   |2009-08-18 16:35:56
naprawde??????????/: ) a gdzie mozna sie tego dowiedziec????ojeje ale
fajnie!!! skad wiesz jest to na stronie ambasady moze?kurcze ale nawet jak bede
jechac sama bez grupy wycieczkowej to tez bez wiz?wogole juz nie ma wiz?napisz
mi skad wiesz i podaj jakas strone internetowa jesli taka masz musze to zobaczyc
na wlasne oczy))
Anonimowy   |2009-08-18 16:40:01
JEST NA GLOWNEJSTRONIE AMBASADY POLSKIJ W TUNEZJI,ZOBACZ
anna   |2009-08-18 16:42:05
ok zobcze a podaj mi nazwe strony bo ja mam chyba jaks inna
Anonimowy   |2009-08-18 16:44:33
ja pisze Polska ambasada w tunezji i tyle
anna   |2009-08-18 16:46:41
znalazlam rzeczywiscie do 3mis nie trzeba wizy i grupowo i indywidualnie ale
superrrrrrrrrr1pro blem z glowy fajnie))
Anonimowy   |2009-08-18 16:50:42
no,to jeden problem masz z glowy
Anonimowy   |2009-08-19 22:48:22
to prawda ze tunezyjczyk przyjerzdzajac do Pl.musi rozmienic jakas wymagana
kwotę pienedzy??jesli to prawda to jaka to kwota?mysle ze rozmienia tyle ile
chce,jednak musze sie upewnic.dodam ze ma zaproszenie
Anonimowy   |2009-08-20 10:04:42
mysle ze nalepiej jak zapyta o to w polskiej amabasadzie jak bedzie skladal
wize oni powinni mu to wszystko powiedziec
Deborah   |2009-08-22 12:05:08
Bardzo trudno dostac wize nawet jesli sie ma zaproszenie to i tak nie daja,chyba
ze jestescie malzenstwem albo jestescie tu razem.
znudzona   |2009-08-22 12:09:23
to prawda bardzo ciezko i nie tylko z tunezji ale innych krajow tzw trzecich
wiem bo moj byly maz tez mial zaproszenie i nie dostal wizy taki kraj nasz
Polska(( nie nawidze naszego kraju przez to wlasnie cholerna biurokracja i
balagan jak nigdzie!!!reguly sa takie jakbysmy conajmniej byli USa a jestesmy
tylko Polska w ktorej tak naprawde ocokrajowcy nie maja czego szukac mam na
mysli prace czy wogole przyszlosc bo polasa to wielkie g...........i zamiast
pomagac nam to jest odwrotnie.........
znudzona   |2009-08-22 12:13:00
plski zrad i wladze sa takie ze kazdy ma nas w dup...e ze tak powiem a prawo
jest tak benzdziejne ze sie w glowie nie miesci.moj byly np nie moze dostac wizy
z dziecko ma jego nazwisko co za porabany kraj nawet dziecka nie moze normalnie
odwiedziec w innych krajach to nie do pomyslenia jest!!dlatego nie warto tu
byc!!!!nienawidze polski za to ze zamaist pomagac nam daje na w du....e na
kazdym kroku takie sa fakty!
Anonimowy   |2009-08-22 12:16:03
a czy twoj byly to tunezyjczyk i jestescie po slubie
znudzona   |2009-08-22 12:20:59
nie jak napisalam wyzej juz nie jest z tunezji ale tak jest z krajami trzeciwmi
tzw.ze jak chca dostac wize to jest praiwe niemozliwe.nie wazne z jakiego
kraju.nie mowie ze musi byc tak samo w tym przypadku ale duze prawdopodobienstwo
jest.zeby potem sie nie rozcarowac.nie jestesmy po poksim slubie a wogole to juz
nie jetsemy razem tera jestem z tunezyjczykiem i wiem ze slub bardzo pomoze do
czegokolwiek zeby zaczac wspolne zycie takie sa polskie realia
niestety............ ..
ale probowac trzeba
Anka   |2009-08-28 14:47:58
Czytam i czytam,nad jednymi chce sie plakac,nad drugimi,smiac.W Tunezji jest tak
jak na calym swiecie.Zalezy na kogo sie trafi.Zyje ponad 3O lat w zwiazku
malzenskim z Tunezyjczykiem i nigdy nie mialam problemow.Nikt nie zmuszal mnie
do zmiany religii,chodze do kosciola,pracuje,z dziecmi latalam do Polski,a ze
potrzebne jest zezwolenie ojca,prosze popytac w kraju,tez jest takie
prawo.Respektuj innych,ciebie tez beda respektowac.Troche tolerancji.
Anonimowy   |2009-08-28 15:02:35
A GDZIE MIESZKASZ,BO JA MIESZKAM W TUNISIE.
ja   |2009-08-28 16:55:03
jakie zezwolenie jest potrzebne by wyjechac z dzieckiem z polski????ja robilam
paszport dziecku ma nazwisko ojca nie jestem w malzenstwie i babka mowila mi ze
to ze daje zezwolenie na wydanie paszportu(ojciec dziecka musial mi je dac) jest
zezwonieniem w tym samym momencie na wyjazd dziecka za granice.prosze o
dpowiedziedz Anka
Anka   |2009-10-20 21:22:21
wlasnie,ojciec dajacy pozwolenie na wydanie paszportu,zgadza
sie na jego wyjazd.I tak jest w Tunezji.Co roku jade z
dziecmi do Polski i nikt nie prosi o
pozwolenie ojca,chyba,gdyby jechaly z kims obcym
Cytat:
anita   |2009-09-04 18:59:59
hej Dziewczyny a czy ktoras pani wie jak to wyglada gdy jestes polka ale nie
mieszkasz w Pl tylko tak jak ja juz 4 rok w Angli to w jaki sposob moge swojego
habibi zabrac na wyspe po slubie i ile zachodu jest przy tym prosze napiszcie
jesli cos wiecie
diana03   |2009-09-05 12:06:37
Dziewczyny wy naprawdę jestescie w związkach z Tunezyjczykami???? ja niedawno
rozmawiałam z jednym z nich,mieszkajacym w Polsce,i tyle mi nagadał,że z góry
mam dośc...Ostrzegał mnie przed Tunezyjczykami-żebym się z zadnym nie wiązała,bo
oni tylko chcą miec drzwi na Europe.Że nie kochaja tak naprawdę żadnej z nas i
że co turnus maja inna Polkę,a my wszystkie potem szlochamy....No jestem w
szoku...To dziewczyny piszące tu o slubie to zapewne jakies wyjatki...Nie wiem
co mam mysleć...
Anka   |2009-10-20 21:38:01
oczywiscie,ze panowie w Tunezji lubia bawic sie co turnus z panienkami z
Polski,ale widocznie one tego chca.Na litosc boska,jak mozna mowic o wielkiej
milosci,jezeli faceta zna sie dwa tygodnie i wierzy sie,jesli obiecuje zlote
gory.Mieszkam w Tunezji ponad 35 lat i widze,jak zachowuja sie panie
turystki,zadnego szacunku dla siebie.Mam meza Tunezyjczyka i czasami wstyd
mi,slyszac opin ie o zachowaniach pan turystek.
Anka   |2009-10-20 21:49:22
A dlaczego niby dziewczyny mowiace o slubie sa wyjatkami.Widocznie trafily na
swoja druga polowke.Na milosc nie ma lekarstwa.
Anonimowy   |2009-09-05 16:51:54
w kazdym kraju sa dobrzy i zli ludzie tacy co kochaja i tacy co wykorzystuja.ja
nie slucham ludzi tylko mam swoje zdanie.
diana03   |2009-09-05 17:06:34
Gal Anonim-wiesz,ja tez miałam własne zdanie,ale przemyslałam pare sytuacji i
faktycznie daje mi do myslenia to,o czym sie dowiedziałam...No i chyba tam jest
wiekszość takich facetów,o jakich opowieści sie nasłuchałam...No
szkoda-widocznie ja należę do tych pechwych kobiet i tyle.Pozdrawiam wszystkich.
Anonimowy   |2009-09-05 21:58:42
No to ja jestem tym wyjatkiem,bo jestesmy juz razem 11 lat.
Anonimowy   |2009-09-06 07:46:09
nie trzeba sluchac innych tylko siebie i znac osobe jesli sie nie zna to mozna
trafic na jakas zla osobe ale ja wierze w siebie i wiem kto jest dobry a kto
nie.to nie zalezy od kraju tylko od siebie.poza tym nie generalizujmy to jest
najgorsze i tak wlasnie mysli wiekszosc ludzi i Polakow szkoda slow......ja znam
wielu muzulmanow bardzo dobrych ludzi natomoast nie znam ani jednego Polaka
dobrego tak wiec....bez komentarza
Diana03   |2009-09-06 10:06:52
Ciesze się,że nalezysz do szczescliwych osób-to bardzo wazne przeciez...Ja teraz
po prostu sie boję.W kazdym męzczyźnie z tego kraju widze teraz tylko naciągacza
i oszusta...Az dziwne,jak strach potrafi zawładnąć człowiekiem...Masz rację co
do tego,że wszędzie są źli i dobrzy ludzie....Pozdrawiam .
Magda   |2009-09-06 10:18:34
ja też niestety miałam okazje poznać w tym kraju oszusta i naciagacza.. po tej
znajomości byłam bardzo uprzedzona.. i nie miałam ochoty na kolejne.. az
przypadkiem poznałam Salaha, poczatki naszej znajomosci były bardzo trudne, gdyż
w kazdym jego słowie, gescie, doszukiwałam sie potencjalnego kłamstwa i chęci
oszukania mnie.. po dłuższej znajomosci okazał się naprawde bardzo dobrym
człowiekiem ( tak samo jak jego znajomi) choć nie wszyscy... Mam bardzo dobry
przykład jego dalekiego kuzyna , który pracuje jako animator w Soussee, i
wykorzystuje naiwne turystki..To było bardzo przykre dla mnie ale za bardzo nie
byłam w stanie nic zrobic.. w kazdym razie zgadzam sie z przedmówczyniami ze w
kazdym kraju mozna spotkac zarówno dobrych jak i złych ludzi... kontakt z tymi
"złymi" trzeba traktować jako kolejne doświadczenie zyciowe i wyciagnąc
odpowiendie wnioski.. pozdrawiam
Diana03   |2009-09-06 13:22:07
Własnie Magda-mam takie same odczucia...I kolejny fakt-dziewczyny nie zadawać
sie z obsługą hotelową...Duuuzo widziałam... Przykre :/
Magda   |2009-09-06 13:51:28
ja też bardzo dużo widziałam , słyszałam i rozmawiałam na ten temat... jak już
wczesniej wspomniałam to było dla mnie straszne.. ale nic nie mogłam zrobic
chociaż bardzo chciałam.. już wczesniej przeze mnie wspomniany kuzyn - animator
oczarował w hotelu dziewczyne i przyprowadził ja do kawiarnii... oczarował ją ,
patrzyła na niego jak w obrazek nie wiedząć i nie zdając sobie do końca sprawy
ze jest jego kolejną zabawką.. Bardzo chciałam ja uświadomić ale bałam się , że
to wszystko mogłoby się zle skończyć.. myslałam ze takie coś może się obrucić
przeciwko mnie i lekko zachwiać rodzinne kontakty... jak potem zapytałam się
mojego Salaha co by się stało gdybym uświdomiła tą dziewczynę, on odpowiedział
,że nic wielkiego.. Kuzyn znalazłby inną turystkę..przykre..
diana03   |2009-09-06 16:08:31
hhmmm...własnie..dla nich to takie łatwe i...zwyczajne,a dziewczyny potem
płaczą...Ja tez byłam w niezłym szoku,gdy idąc ulicą oni wręcz dotykali
mnie,moich włosów...Patrzyli jak na jakies objawienie...Ale twardo sie
trzymałam W kazdym razie tez kogos poznałam,ale nie będę sie nawet łudzić po
wszystkich informacjach...Ciesz ę sie za te wszystkie kobiety,którym sie
udało,bo przeciez kazdy człowiek potrzebuje kogos bliskiego,uczuć...A trzeba
przyznać,że Oni maja cos w sobie...
Anonimowy   |2009-09-06 16:28:02
chcialam powiedziec ze jesli sie jedzie na wycieczke z grupa nie wazne czy do
tunezji czy innego kraju arabskieo to ak jest ci ludzie mezczyzni wiedza ze moga
latwo kogos poznac kogos z europy i wykorzystuja to poniewaz tam wedlug ich
religi tzn wiekszosci sex jest dozwolony dla dziewczyny tylko po slubie a
wiadomo ze mezczyzni chcieliby czegos doswiadczyc nie brac slubu a ze z
tamtejszymi dziewczynami to nie jest mozliwe wiec szukaja europejek.ja nigdy na
wycieczki z grupa nie jezdzilam i nie poznawalam przypadkowych ludzi w hotelach
a w zyciu codziennym w innych miejscach i to jest roznica w tych ludziach inni
sa gdy sa w srodowisku naturlanym ze tak powiem a inni ci ktorzy pracuja w
hotelach i maja na codzien do czynienia z wycieczkami tacy wlasnie moga byc
oszustami i wykorzystywac dziewczyny albo do zdobycia wizy albo dla latwego
sexu,bo niestety ale trzeba przyznac ze europejki w wiekszosci ida do lozka po
niezbyt krotki czasie i to my europejki same taka wize nas samych stwarzamy.w
kazdym razie ja ludzi poznaje nie na wycieczkach a w normalnym zyciu i oni sa
naprawde normalni a nawet wiecej lepsi od naszych rodakow.dbaja o siebie
nawzajem o rodzine siostry braci a u nas to ejst jakby 2plan.kazdy narod ma cos
w sobie nie powtarzalnego oni sa bardzo ciepli otwarci pomocni przynjamniej ja
takich ludzi i rodziny spotkalam.nie trzeba odrazy mowic ze wszyscy sa zli ale
trzeba wiedziec gdzie i z kim sie zadawac zycze wam szczescia anna
Anonimowy   |2009-09-06 16:33:31
i przepraszam za bledy ale pislalm na szybko.
z 2strony nie ma sie co dziwic ze
oni szukaja przygod ci w hotelach na wycieczkach czy ze dotykaja wlosow poniewaz
dla nich to cos innego nie tak naturalnego jak np w Polsce.ja wiem jedno wszyscy
ludzie sa normalni niewazne gdzie niektorzy tylko sa zli a inni dobrzy.trzeba
wiedziec z kim i gdzie rozmawiac.moj byly maz jest arabem tez i jest cudownym
czlowiekeim i jego cala rodzina.poznalismy sie w necie.tak samo jak poznalam
mojego ukochanego z Tunezjii w necie i dlalabym sobie za niego glowe obciac ze
jest dobry bo jest trzaba wiedziec tylko i miec intuicje.nie zadawac sie z
takmii co to czekaja na okazje obok hotelu czy resauracji.pozdrawia m was
Anonimowy   |2009-09-06 16:54:19
witam wszystkich mam pytanie czy sa na forum kobiety zwiazane z palestynczykami?
fajnie byloby wymienic sie doswiadczeniami odezwijcie sie
diana03   |2009-09-06 18:57:56
Masz rację-widziałam co robiły dziewczyne juz na samym początku
pobytu...Wiesz,ja tez poznalam pare osób,ale absolutnie nie nastawiałam sie na
jakies romanse,czy związki...No cóż..wierzmy jednak w dobro ludzi.Pozdrawiam
wszystkich i zycze powodzenia
diana03   |2009-09-07 17:01:47
Gal Anonim-Ania czy jest mozliwość bardziej prywatnego kontaktu z Tobą?Chciałam
o cos zapytać...
Anonimowy   |2009-09-07 18:46:03
moj adres emeil julkadz@poczta.o net.pl
anna
ewa   |2009-09-09 17:07:38
czy ktos zna ludzi z wyspy Kerkennah
zarzenowana   |2009-09-10 20:00:59
poznanie kogos na necie,to jest najgorszy sposob nawiazywania
znajomosci,nie wyobrazam sobie nie widzac czlowieka na wlasne oczy jechac do
niego na wakacje albo brac z nim slub
Anonimowy   |2009-09-10 20:43:57
a co powiesz tym dziewczyno które znalazły na nacie swoją miłość? więc
dlaczego nie próbować ?wiadomo że kontakt mailowy to nie to samo co w realu i
trzeba mieć troche rozsądku,wtedy można znależć tego jedynego również w
Tunezji czego Wam życzę.pozdrawiam.ps. chyba zgodzis z sie ze mną
zygmunt   |2009-09-11 06:05:02
zwracam się do Was dziewczyny. Świat dzieli się na ludzi złych i dobrych, nie
wząne gdzie mieszkaja. Jednak środowisko i wychowanie kształtuje ich obyczaje
poglądy izachowania. Arabi wychowani zostali w duchu że facet ma wiele kobiet
czy to żon czy żone i kochanki. To jest normalne dla tego społeczeństwa. I jesli
się godzisz byc jego jedną z żon lub jedyną żoną ale nie jedyną kobietą to jest
ok. Możesz wyjść za araba. Tak jest było i bedzie w tym społeczeństwie. Dodam ze
w Tunisie są legalne domy publiczne a więc i kobiety mają swoje tajemnice. Z
pewnościa w domu żądzi kobieta. Nocowałem w domu araba i wiele sytuacji mnie
zaszokowała. Ale o tym innym razem
Anonimowy   |2009-09-11 06:29:14
Zygmuncie po pierwsze nie arabi a arabowie po 2 chyba nie znasz wogole religii
islamu i gadasz glupoty dowiedz sie najpierw jak to jest jak ktos ma kilka zon a
potem wtracaj swoja wypowiedz.do zarzenowanej ludzie sa rozni i na necie i w
realu co powiesz np o malzenstwach ktore poznaly sie w "realu" i po
kilku latach on albo ona sie zdradzili albo mieli na boku kogos caly
czas????wszedzie sa tacy tacy ludzie w necie tez sa dobrzy ludzie.jesli sie
mysli glowa i wie jak gdzie to mozna wszystko nawet ponzac milosc na necie.nigdy
nie mow nigdy. a Zygmunt niech poczyta o islamie,a domy publiczne sa wszedzie.to
tyle
zygmunt   |2009-09-11 17:37:03
Gal Anonim co się czepiasz Islamu. Jestem osobą o bardzo świeckich poglądach.
Dla mnie każda religia ma ten sam cel. Znam biblie znam koran ( inaczej czytałem
).znam życie w Tunezji. Libii, Maroko. Może konkrety ; student tunezyjczyk
uczący się w Polsce, zakochuje się w nim polka biorą ślub jest w ciąży, ( miłość
i zaczarowanie a raczej po 2 latach rozczarowanie gdy sie dowiaduje jest drugą
żoną ukochanego męża 3 m-y miesiące wcześniej od jej ślubu kochany tunezyjczyk
wzioł slub z inną kobietą tyle że w szwecji.Obecnie siedzi z 3-cią żoną w
Tunezji. Inny przykład polka wyszła za Tunezyjczyka żyją w Tunisie od 25 lat są
szczęśliwi mają Anie i kasie wzorowa małżeństwo Znam wszystkie osoby o których
piszę osobiście. Problem w tyn ze proporcje tych przykładów są tędęcyjne. Wiele
spraw jak pierwszy przykład jednostki przykładów dla drugiej pozycji.Jeśli
jesteś Gal powiązany rodzinnie z Arabskim światem - nie oceniasz spraw
bezinteresownie Jeśli nie to po prostu byłeś na wycieczce rozmawiałeś z kilkoma
arabami i na tym koniec twojej
wiedzy. W wymienionych krajach pracuję już kilka
lat ( wśród rdzennych ludzi tych ziem)znam ich poglądy zakłamania i wiele wiele
innych grzechów. Znam gdzie jest miejsce kobiet w tych społeczeństwach ( choć
jak wspomniałem są wyjątki i jest ich coraz więcej) Jeśli chcesz wyjść za Araba
zastanawiaj się długo potem zastanów się jeszcze raz zobacz jego rodzinny
dom jego krewnych. potem decyduj.
Anka   |2009-10-20 22:18:11
Nie bylam w innych krajach arabskich,ale w Tunezji mieszkam od 35 lat.Kiszki
przewracaja sie sluchajac takich bzdur.Maja zony,kochanki,niewia domo co
jeszcze.W tym kraju wielozenstwo jest karalne od 1956 roku.A maz zdradzajacy
zone?Gdzie tego nie ma.Tunezja nalezy do krajow o jednej z najwyzszych liczb
rozwodow.Dlatego,ze kobiety pracuja,ucza sie i nie maja zamiaru godzic sie z
rola tej gorszej.Jezeli robisz takie interesy w tym kraju,w co
watpie,powinienies troche wiecej znac realia,a jak nie podoba sie kraj i
ludzie,po prostu,zrezygnowac.T o jest komentarz od szczesliwej mezatki i
matki,dwojga juz doroslych dzieci.Zyjac tyle lat tutaj i majac kontakty z
roznymi osobami,moge jedynie stwierdzic,ze na calym swieci ludzie sa tacy
sami.Trzeba uszanowac tradycje i zwyczaje,wtedy i nas beda szanowac.
Anonimowy   |2009-09-11 17:46:24
Zygmincie musze powiedziec tak.znam to od podszewki tak jak ty.nie z wycieczek
na takowe nigdy nie jezdzilam ale mowienie ze wszyscy maja kilka zon itd nie
jest jakby na miejscu poniewaz to nie jest takie jak ty tu piszesz.ja znam i
rodziny i bylam wsrod nich nie raz.znam rozne kraje arabskie w kilku
mieszkalam.jak mowisz wyjatki to troche nie tak to nie wyjatki moze ty poznales
akurat tych ludzi o ktorych mowisz ja wrecz przeciwnie tych drugich i nigdy sie
nie spotkalam sie z kalmstwem zatajaniem ze ktos ma kilka zon itd. zyje wsrod
takich ludzi od lat i znam ich od kuchni.w kazdym razie kazdy ma prawo do
swojego zdania niech i tak bedzie ale mowiac ze kazdy ma kilka zon i klamie to
chyba nie jest na miescu bo tak nie jest.pozdrawiam ana
Anonimowy   |2009-09-11 17:52:30
ja tez nam ich pogaldy i mowiac zaklamiania co masz na mysli???bo ja mysle ze w
kazdym kraju najblizszej okolicy jest zaklamanie nie tylkow krajach arabskich
wszedzie jest to samo.ja znam islam dobrze.jestem osoba swiecka
rowniez.
grzechy to chyba kazdy z nas ma nie sadzisz????nikt nie jest bez
grzechu,,,wiec czemu tak ostro?spojrz na ludzi w polsce na przyklad ile sjets
zdrad ile podwojnych zyc maz zona i jeszcze 2kochanka???o ktorej zona nie
wie?jesli nie akceptujesz tej resligii i cie mierzi ze tak powiem to co robisz
akurat w tych krajach?w polsce tez mozesz znalesc to samo tylko ianczej
nazwane.a prawdziwy muzulmanin moze miec kilka zon i jedna o drugiej wie i maja
takie samae prawa w malzenstwie i sie obopolnie na nie zggadzaja w przeciwnym
razie nie moze miec maz nastapnej zony a jeli ja ma po kryjomu przed 1 znaczy to
ze nie jest dobrym muzulmaninem tak samo jak wielu jest nie poprawnych
chrzescijanow itd.
Anonimowy   |2009-09-11 17:54:17
ana
Anonimowy   |2009-09-11 18:00:58
dobranoc ana
AKLH   |2009-09-11 18:53:23
Troszkę mnie tu nie było i widzę że jak zwykle coś jednak może mnie zaskoczyć,
taj kan na przykład wypowiedź Zygmunta.... popieram Panią Gal anonim... najpierw
warto się zaznajomić z religią i kulturą kraju i ludzi na który chce się
"dyskutować" ... bo ja pomimo iż jestem polką mogłabym również
zgeneralizować wszystkich polaków do: PIJAKÓW, ZŁODZIEJE I DAMSKICH BOKSERÓW, a
poza tym święta prawda to co powiedziała Gal anonim.... Ludzie w Polsce przyjęli
że lepiej jest żyć na tzw. "kocią łapę" bo jest mniej zobowiązań. A poza
tym to że się jest RAZEM w związku czy to małżeńskim czy "luźnym" to nie
istotne bo z obydwóch łatwo skoczyć sobie w bok. Ja sama zauważyłam ta tendencję
wśród ludzi dookoła mnie żyjących. Islam jednak nakazuje żyć w inny sposób, więc
drogi panie ZYGMUNCIE najpierw poświęć trochę swego cennego czasu i poczytaj,
lub popytaj jak to jest naprawdę a nie wystawiaj pochopne opinie, które tak
naprawdę nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości (realu.....) Życzę owocnej
lektury i samo uświadamiania.
Pozdrawiam
przyszła MUZUŁMANKA
Anonimowy   |2009-09-11 19:27:55
gal anonim to ja ana tez z polski))) nie podpisalam sie bo tak jakos
wyszlo.racja AKLH trzeba troszke bardziej sie zaglebic a nie tak ze wszyscy tacy
sami sa.ja tam mam doswiadczenie i wiem duzo o islamie.moj byly maz jest jednym
z nich mamy synka.moj przyszly maz tez jest jednym z nich)))
przyszla
muzulmanko powiedz mi z jakiego kraju piszesz? ja jeszcze z polski ale to
przejsciowe)))pozd rawiam
Anonimowy   |2009-09-11 19:35:46
i jeszcze Zygmuncie apropo praw kobiet bo mowisz ze tak wiesz jakie jest ich
miejsce w spoleczenstwie.kobie ta dla meza muzulmanina to swietosc a w polsce
raczej nie,,to maz zapenia kobiecie byt nie musi martwic sie w polsce np czasem
maz jest na utrzymaniu zony albow wogole sie nia nie przejmuje ze ona pracuje a
on w domu siedzie i kase ciagnie na przyklad..kobieta tam dla meza jest
najwazniejsza i ona i dzieci bo to jest prawdziwa rodzina a u nas to roznie z
tym bywa.dlugo by gadac ja wiem jedno oni sa lepsi pod kazdym wzgledem
rodzinnym kulturowym ...pozdrawiam ana
Anonimowy   |2009-09-11 20:39:11
w świecie arabskim niestety ale procent patologi jest równy bądż większy niż w
świecie zachodnim tylko przykryty nimbem islamu a sprobujmy nie wycierać sobie
gąb religiami i okaże się że wszędzie jest podebnie i negatywne zjawiska,
nienawiść, szowinizm i fanatyzm wszędzie trafiają na podatny grunt i maghreb nie
jest tu wyjątkiem wręcz przeciwnie,cyniczne wykorzystywanie religii tylko
pogłębia dramatyzm, więc przyjacielu nie filozofuj że tak nie jest, bo wy arabi
jesteście dosyć nieskomplikowani co wam pasuje to ok ale jak trzeba trochę
pogłówkować i poświęcić to macie wszystko w dupskach niestety ale nic kolego tu
nie wymyśłisz jesteście jak wszyscy inni, są ludzie ok ale są zwykłe son of a
bytches jak na całym świecie.amen
Anonimowy   |2009-09-12 06:43:19
no tos powiedzial galu cos wiedzial nic nie wznosles ty a filozofujesz!!!!wsze
dzie jest tak samo ale nie wszedzie sie spotyka takich ludzi jak np ty co to z
gory wiedza lepiej i wszystko co zwiazane z muzulmanami czy ich krajami jest
negatywne.to tylko chyba polacy tak maja ze wszystko jest na nie błeeee itd nie
umieja cieszyc sie niczym.ty wlasnie pokazlaes swoja polska twarz czyli twarz
niezadowolona na nie i z gory skazujaca wszystkich do jednej szufladki!jak ci
sie nie podoba to nie przychodz tu i nie pisz nikt ci nie karze.nie jestem
arabem a polka ale to inna fakt nie umiesz czytac z zrozumieniem to nie czytaj
wogole dobranoc panie "filozofie"! !
Anonimowy   |2009-09-12 06:45:04
no i znowu apeluje nie arabi a arabowie naucz sie wreszcie poprawnej polszczyzny
plssssssssssssssssss s!!!
zygmunt   |2009-09-12 09:39:26
drodzy dyskutanci trafiłem tu do Was przypadkowo. Może i nie piszę poprawnie po
polsku ale z polski wyjechałem z rodzicami jako 11 letnie dziecko. Ciekawe jest
to ze większość dyskusji tu mają kobiety. Ja nikomu nie zabraniam szczęścia z
arabem czy innym mieszkańcem świata. Ja tylko napisałem jaka jest rzeczywistość.
Każdy naród ma coś pozytywnego i coś negatywnego. Np. Arabowie w biznesie są
widziani w całym świecie jako ludzie którym nie wolno wierzyć, nie dotrzymają
ŻADNEGO danego słowa DOTYCZĄCEGO BIZNESU, i to jest fakt czy się komuś to
podoba czy nie. Dlaczego świat robi z nimi biznesy mają złoża naturalne tunezja
fosforyty itd Chcę podkreślic ze Tunezja jest krajem bardzo postępowym w tym
rejonie. pozytywnym jest to w Tunezji ze są coraz bardziej wykształceni coraz
więcej kobiet jest świeckich ( tak świeckich nie religijnych). To właśnie
kobiety zmieniaja ten kraj w kierunku bardzo pozytywnym. Natomiast faceci to
większość lenie bardzo wam się naraże ale to darmozjady. Ciekaw jestem czy ktoś
tu potrafi z dystansu rzeczowo bez emocji porozmawiać o tak skomplikowanych
sprawach
Anonimowy   |2009-09-12 10:27:27
Zygmuncie ja tez trafilam tu przypadkiem.wiekszos c to kobiety bo to one
wychodza za maz za obcokrjaowcow.w kazdym razie jest w tym troche racjo co
piszez ale uwierz wszedzie sa i tacy i tacy ludzie lenie i pracowici wszedzie
bez wyjatku ja mysle na chlodno nie z emocjami po prostu ja w swoim zyciu
spotkalam tych drugoch dobrych.a widomo wszedzie sa i tacy i tacy dobrzy i zli
kochajacy i zdradzajacy wiec nie mozna tu generalizowac to mnie tylko boli ze
ludzie nie znajac generalizuja to ze jak arab to zle i ma100zon itd a tak nie
jest wszedzie jest to samo tylko sie inaczej nazywa.badzmy ludzmi tolerancyjnymi
i nie skreslajmy kogos bo jest np arabem to tyle zycze wszystkim powodzenia.anka
baska  - powoli   |2009-09-22 07:45:49
Nie rozumiem, jak można planować ślub po tygodniu czy nawt miesiącu zanjomości.
Każdego człowieka / czy to Arab, czy Polak, czy inny.../ trzeba dobrze poznać
zanim dojdzie do ślubu, bo to poważne zobowiązanie/. Podobnie w Polsce żadko
zdarza się, aby jakaś kobieta chciała wyjść za człowieka, którego prawie nie
zna. Przecież jestesmy odpowiedzialne za dzieci, za ich szczęście. Co się
stanie, kiedy zauroczenie minie - co zostanie?
Anonimowy   |2009-09-23 09:21:37
a jak definiujesz slow milosc prawdziwa?i po ilu sie zdarza prawdziwa milosc?to
jest bez sensu nie wiesz kiedy sie zakochasz.jesli jest ci z tym czlowiekiem
dobrze we wszsytkim sie rozumiecie macie wspolny jezyk nie wazne ile sie zna
czasem jest sie z kims kilka lat w zwiazku i on sie rozpada a czasem kilka
miesiecy i jest to prawdziwa milosc po gob.wiec prosze nie mow tak.i nie
generalizuj wszsytkich zwiazkow ktore sa krotkie
Nihed  - pomoc dla polki   |2009-09-23 13:33:07
witam wszyscy
jestem z Tunezji,mieszkam w polscy i moja zona jest polka.
jesli
ktos chce pomoc to prosze bardzo...czekam.
Nihed  - pomoc   |2009-09-23 13:34:54
jestem z Tunezji jak ktos potrzebuje pomoc to prosze bardzo...pytajcie.
anita   |2009-09-25 14:17:02
Nihed! mam pytanie zreszta nie jedno ale na poczatek powiedz prosze co mam
myslec jesli moj tunezyjski przyjaciel kupil mi prezent czy to cos znaczy a
znamy sie krotko i piszemy narazie bo mastepny holiday na christmas,a poznalismy
sie na wakacjach i widzielismy sie pare razy tylko,ale byl bardzo poruszony od
samego poczatku wykazywal wielkie zaintersowanie,pisze do mnie codziennie i nie
wiem jak do tego podejsc czy on tak na powaznie
Diana03  - re: pomoc   |2009-09-23 15:57:26
Nihed napisał:
jestem z Tunezji jak ktos potrzebuje pomoc to
prosze bardzo...pytajcie.

Nihed powiedz proszę jak to jest? Potraficie pokochac szczerze
nas-Polki? 
Nihed  - pomoc   |2009-09-23 18:04:45
quote]Nihed powiedz proszę jak to jest? Potraficie pokochac szczerze nas-Polki?
[/quote]
jesli chodzi o milosc to ja mysle ze my potrafimy kochac mocno i
szczerze i nie tylko was polki inne tez....
ale problem jest to ze nikt nie
moze pomoc dlatego milosc jest uczucie a my nie wiemy czy na prawde ten czlowiek
kocha czy klamie nawet jesli udaje...
ale o co jestem prawie pewny ze wieksosc
tunezejczykow chca ozenic sie z polkami czy z inne narod EUROPEJSKI bo chca
wyjechac na lepszy warunki do zycia (niestety oni zle mysla,bo wcale tutaj nie
jest lepiej niz w Tunezji)oni chca sie uzenic dla picu, dla papieru(oczywiscie
nie wszyscy zawsze jest wyjatek)ale i sa tacy ktorzy na prawde kochaja i na
prawde chca miec zona a nie papier.
a jest bardzo wazna rzecz ktora duzo ludzi
nie wie ...ze Muzulmanin jakikolwiek narod,nie chce sie uzenic z kobieta ktora
nie jest dziewica...wiec jesli on nie jest praktykujacy muzulman i wie ze ta
polka nie jest dziewica i jeszcze chce miec ja jako zony to na pewno tylko dla
picu na 95%. praktykujacy muzulman nie moze sie uzenic z kobieta dla papierow
albo pinedzy albo ze ona jest bogata(materialne rzecz) bo to jest grzech w
naszej religi i nie wolno,wiec jesli twoj chlopak jest praktykujacy muzulman to
mozesz byc pewna ze on cie kocha,a jesli nie jest praktykujacy muzulman to dla
niego nie wazny czy je wieprzowina czy klamie czy pije alkohol czy uzeni sie z
nie dziewica kobieta zeby mial co chce i pozniej ja wyzucic....
mam nadzije ze
chociaz troche pomoglem...a jesli cos to prosze pytajcie....
pozdra wiam
baska   |2009-09-23 19:40:16
Czy praktykujący Muzułmanin może palić papierosy? i czy religia pozwala mu
podrywać kobietę wobec której nie ma poważnych zamiarów.
Czy mam rozumieć, że
wszyscy nie praktykujący Muzułmanie nie mają poważnych zamiarów wobec europejek.
gusia   |2009-09-24 05:42:44
Cześć Nihed.
powiedz mi jeżeli Tunezyjczyk jest osobą praktykującą to co się
dzieje jak się zakocha w kobiecie po rozwodzie i z dzieckiem a wie że kobieta
nie jest bogata. Czy nigdy nie jest tak,ze pomimo wiary decyduje się taki
związek? Czy mam rozumieć,że ma złe zamiary?
diana03   |2009-09-23 19:15:59
no kobiety,dziewczyny-i już wszystko jasne... czarno na białym.Dziękuję.
Anonimowy   |2009-09-24 05:28:02
no to troche nie jest tak!!!! ze nie praktykujacy nie znaczy ze chce sie zenic
dla picu na niby!!!!! moj byly maz nie jest praktykujacy i bylismy razem bo sie
kochalismy i co?nie zawsze tak jest kazdy jest inny ze nie praktykuje nie znaczy
ze jest falszywy
zygmunt   |2009-09-24 06:53:01
Pani Gal Anonim czy zastanowiłaś się co napisałaś??????????
czy wiesz co to
jest miłość
z byłym mężem połączył was sex i zauroczenie tym stanem. nie miało
to nic z miłości
justyna   |2009-09-24 06:53:04
moj maz nie praktykujacy,jestesm y 11 lat,mamy dwojke dzieci i jestesmy
szczesliwi,mysle,ze zalezy to od inteligencji czlowieka i w jaki sposob patrzy
na swiat,wiekzosc tunezyjczykow to ludzie zamknieci,a w Polsce jest milion razy
lepiej niz tam,mieszkalam tam osiem miesiecy i sie napatrzalam,tunezja to bardzo
brudny kraj,dzielnice miasta sa straszne,w malych sklepikach spozywczych nie ma
umywalek zeby umyc noz po krojeniu sera czy kielbasy,oni po prostu nie znaja
kultury,jezdzac samochode po Tunezji to za kazdym razem bol glowy,niewystarczy
przejechac sie po hotelach i mowic,ze Tunezja jest piekna,trzeba zobaczyc od tej
drugiej strony codziennej i pradziwej
nihed   |2009-09-24 06:57:11
dla Baska : jesli chodzi o palenia to nie mozna powiedzic ze jest grzech dlatego
nie ma napisany w Koranie ze jest zakazany,ale wszystko co szkodzi zdrowa to
LEPIEJ nie uzywac,a podrywania kobiet nie wolno i nie wazny czy ma zamiar czy
nie..nie wolno podrywac kobiet znajoma czy obca. bo to jest grzech
ja pisalem ze
jestem prawie pewny i pisalem 95% to znacze zawsze jest wyjatek tak jak z GAL
ANONIM,ma dobry maz i wszystko ok nawet on nie jest praktykujacy Muzulmanin.
dla
Gusia :jesli chodzi o kobieta po rozwodzie i z dzieckiemto jest bardzo normalnie
dlatego ze ona miala ligalny slub z inne ...u nas tez mamy ludzie po
rozwodzie....
sory ze slaby jestem po polsku i zle pisze ale wiadomo ze nie
polak...ale mam nadzjie ze zruzomiecie chciaz troche??
jesli chcecie pomoc to
mozecie na GG pisac do mnie jestem codziennie dostepny (tylko ze nie widoczny)od
9 do 17 ...czekam na pytanie.
pozdrawiam i dziekuje
baska   |2009-09-24 11:44:30
Dziękuję za odpowiedź. Pytałam o podrywanie kobiet w sensie umówienia się na
randkę, na spacer - nie w tym negatywnym znaczeniu. To w jaki sposób mężczyzna
zabiega o swoją przyszłą żonę?czy rodzina kojarzy małżeństwo? Jak on daje znać
kobiecie, że chce, aby została jego żoną?
Jeszcze jedno pytanie: Czy dobrze
zrozumiałam Twoją wcześniejszą wypowiedź, że praktykujących jest tylko 5%
muzułmanów - chodzi mi np. o Tunezję? A co z resztą- jaki oni mają stosunek do
wyznania, myślę, że każdy muzułmanin ma od dziecka wpajane odpowiednie
nauki-kiedy to zanika? Będąc z córkami w Tunezji w tym roku pierwszy raz /kiedyś
byłam związana z algierczykiem/, byłam zaskoczona tym, że większość mężczyzn
podrywa, chce się umówić, późiej dowiedziałam się też, że większość z nich robi
to dla jakiejś korzyści. To mnie przeraziło, bo pomyślałam, że :jak ludzie,
którzy znani są z religijności, z tego, że cenią rodziny, kochają dzieci mogą
być, aż tak wyrachowani. Ciekawi mnie ten temat, ponieważ koresponduję z
mężczyzną z Tunezji / ja jestem po rozwodzie/ nawiązaliśmy kontakt tak po po
prostu jak człowiek z człowiekiem, ja uprzedziłam go od razu, że żadne związki
nie interesują mnie, jednak on nieraz dzwoni i ma nadzieję, że ja przyjadę, boję
się zaangażować, bo nie wiem czego on ode mnie chce, a po tym co czytam to
zaczynam mysleć, że ma złe zamiary.
zygmunt   |2009-09-26 06:55:46
droga baska. Baska jak piszesz masz córeczki, spokojny dom, radze zostaw
tunezyjczyka w spokoju. Tu się wszyscy Tunezyjczykami zachwycają ale to
wyjątkowe trutnie. Pomyśl o swoich dzieciach i o sobie. Mogę Tobie podać
przykłady polek związanych z Tunezyjczykami ich cierpienia i żywot współczesnej
niewolnicy. Faceci w Tunezji mają tylko jedno w głowie siedzieć przed miejscową
knajpą, palić fajkę wodną i blubrać o swej wielkiej męskości swych milionowych
interesach.
Nie chcę tu pisać więcej bo i tak piszące małolaty na tym forum mnie
zjedzą. Zaznaczam nie piszę o młodych uczących się chłopakach tylko o facetach w
wieku produkcyjnym czyli 30 +
baska  - do Zygmunta   |2009-09-27 16:38:39
Tak prawdę mówiąc to wcale nie zachwycałam się tunezyjczykami, bo jednak męczyła
mnie ich natarczywość i to, że nie mogłam normalnie przejść ulicą. Weszłam na tą
stronę tylko dlatego, ze zaczęłam pisać z tym człowiekiem z Tunezji, ale tylko z
czystej grzeczności- nie jest on nawet przystojny. Nie mogę jednak oceniać
tunezyjczyków, za mało ich znam, a na pewno daleka jestem od twierdzeń, że to
lenie i brudasy. Tam gdzie byłam w Sousse widziałam wszystkich mężczyzn,którzy
jednak pracowali / kelnerzy, sprzedawcy,itd/, ale widziałam też jadąc autobusem
mężczyzn siedzących pod knajpami. Nie będę ich oceniać, lecz mieszkając w Polsce
w dużym mieście widzę znam lub widzę też różnych mężczyzn od tych pracujących
po tych siedzących pod knajpami, a nawet niektórych leżących gdzieś na
trawnikach, nie mnie ich oceniać. Pozdrawiam
Nihed  - dla Justyna   |2009-09-24 08:28:32
justyna napisał:
moj maz nie praktykujacy,jestesm y 11 lat,mamy dwojke dzieci i
jestesmy szczesliwi,mysle,ze zalezy to
od inteligencji czlowieka i w jaki sposob patrzy
na swiat,wiekzosc tunezyjczykow to ludzie zamknieci,a
w Polsce jest milion razy lepiej niz tam,mieszkalam
tam osiem miesiecy i sie napatrzalam,tunezja to bardzo
brudny kraj,dzielnice miasta sa straszne,w malych
sklepikach spozywczych nie ma umywalek zeby umyc noz po krojeniu
sera czy kielbasy,oni po prostu nie
znaja kultury,jezdzac samochode po Tunezji to za kazdym
razem bol glowy,niewystarczy przejechac sie po hotelach i
mowic,ze Tunezja jest piekna,trzeba zobaczyc od tej drugiej
strony codziennej i pradziwej


czesc Justyna,
przepraszam cie bardzo ale to co mowilas nie
jest wszystko prawda a ja nie zgadzam sie i powiem szczerze
ze obrazilas mnie, tutaj nasz cel jest zeby wyjasnic i pomoc
nawzajem,a nie zeby pisac ktory kraj jest lepszy, nasze temat
jest inne.
ale zeby bylo sprawidliwy to ja tez mam cos
do powiedzenia i z gory bardzo przepraszam ze tak mowie ale
ty zaczalas: jesli ty Justyna mieszkalas w Tunezji 8
miesiecy tylko, to ja mieszkam w polscy od 2005 rok i tez
sie napatrzalem,  mowilas ze Tunezja jest bardzo brudny kraj
to nie prawda ale masz racja ze jezdzac samochode po Tunezji to
za kazdym razem bol glowy,ja widzialem jak w sklepach tutaj
w polscy jak po krojeniu sera czy kielbasy uzywaja maszyna i
jest brudna moze raz w miesiac myja...kilka raz
zostalem zaproszony do kolega czy znajomy czy nawet klient
(moj praca naprawiac komputery)i widzialem jak w
domu mieszka zwierzeta z ludzmi i jak brudny i smiedzi caly dom
i nie tylko.. wlosy wszedzie po prostu masakra...a
to widzialem nie tylko gdzie mieszkam bo bylem w
wieksosc miast polska(lubie podrozowac), a teraz najgorszy rzecz
jest ze ludzi w WC nie uzywaja woda tylko papier!!!!!!jak
to moze byc?to jest brudny bo papier nie wyczyści dobrze
jak woda,bo nie mozna myc naczynia za pomoca papier
albo wziąć prysznic z papier....to
na prawde brud...
widzialem jak w lato duzo ludzi maja smrod
nie wiem czy wogole myja sie????

wiec prosze Justyna tutaj
chcemy pomoc a nie gadac taki bzdury bo wiadomo kazdy
kraj ma zalety i wady i to jest arabski a to jest europejski
wiec nie mozna porownac tam jest dobrze i zle i tutaj to
samo i mysle ze wszedzie na calym swiecie,
dziekuje bardzo i
mam nadzieje ze zrozumiesz o co mi chodzi.
Anonimowy   |2009-10-06 21:45:27
niestety nihab, ale arabską gadką niewiele tu zdziałasz, tunezja żeby osiągnąć
poziom choćby ukrainy potrzbuję 140-170 lat a polska to jest dla arabów kosmos
wy dopiero niedawno zaczęliście używać bieżącej świeconej wody a ostatni raz
papier toaletowy był u was za francuza tak że nic nie poradzisz jesteście brudne
kacapy i tyle ... ale sam kraj jest ładny ..wszak kiedys to było państwo
fenicjan!!
Anonimowy   |2009-09-24 09:17:20
do Zygmunta!!
drogi Zygmuncie jak widze ze piszesz takie bzdury to mi cisnienie
skacze!!! a skad mozesz wiedziec co bylo pomiedzy mna a moim mezem czy to byla
milosc czy nie!!! no prosze Cie wez sie ogarnij i przestan bredzic.nie znajac
kogos tymbardziej mnie nie MOZESZ moiwic czy to byla milosc czy nie!!
Anonimowy   |2009-09-24 09:19:52
najlepiej wogole tu nie przychodz bo nic nie wnosisz a twoje wypowiedzie jakby
do niczego nie prowadza i nie sa niczego warte!!!
Anonimowy   |2009-09-24 09:30:10
NADIH moze powiesz mi ze BAB SAADON to piekna dzielnica,w ktore jest pelno
smieci pod domami i kotow,a jezioro blisko Bardo to jest kanalizacja i
przypominam ci ,ze jest to stolica,a co do higieny to najpierw papier,a potem
woda,niesadzisz i wcale nie obrazilam twojego kraju tylko taka jest prawda
baska  - Do Gala AnonimaOdpowiedź dot.   |2009-09-24 10:33:15
Te wypowiedzi na forum są po to, aby nawzajem sobie pomóc, zasugerować coś, a
każdy już podejmie własną decyzję.
Ja piszę z perspektywy czasu mam 18 l i 15l.
córkę. Dokonałam przed 19 laty złego wyboru, ale chodzi tu o męża Polaka.
Wcześniej byłam związana uczuciowo z Algierczykiem, kochanym człowiekiem,
którego poznałam na Wegrzech, potem była korespondencja, wreszcie przyjechał do
Polski- mieliśmy poważne plany /teraz zdałam sobie sprawę, że był praktykujący,
miał swoje zasady- nie jadał każdego mięsa, nie palił wiem, że rodzina była dla
niego najważniejsza/- mozna powiedzieć, że go znałam. Niestety presja otczenia,
rodziny, "życzliwe" uwagi typu: "zarazisz się amebą",
"arabowie brutalnie traktują żony",itp. spwodowały, że po rozstaniu
bardzo szybko wyszłam za Polaka - znając go tylko 3 miesiące-zauroczył mnie, bo
rzeczywiście starał się pokazać z jak najlepszej strony. Jednak szybko
odechciało mu się starać. Zostałam sama z córkami, on ma już czwartą
kobietę.
Napisałam to Galu Anonimie, po to, bo jestem pewna, że gdybym
wcześniej dobrze poznała jego zachowanie - jego lekceważący stosunek do matki,
do kobiet, do ludzi gorzej sytułołwanych, brak doceninia rodziny, to teraz może
byłabym z człowiekiem, którego lepiej znałam- z Algierczykiem.
Nadal jestem
pewna, że każdego czlowieka niezależnie od koloru skóry, wyznania, od miejsca
zamieszkania trzeba poznać - jego stosunek do ludzi, do rodziny, zachowanie w
sytuacjach trudnych.
zygmunt   |2009-09-24 11:43:50
baska masz rację. Ale przedewszystkim masz rozum i doświadczenie. czego brak tu
w znacznej mierze dyskutującym bo to albo małolata albo młoda dziewczyna
zauroczona nie zakochana chłopakiem z egzotyką w tle. Potem okazuje się ze
Egzotyka jest nie taka jak myślała, czar męszczyzny nie ten co widziała ona
zostaje z dzieckiem a on ulotny egzotyczny młodzieniec znika. Jeszcze raz
dziewczyny mówię wam (są wyjątki nie liczne ale są) TUNEZYJSCY męszczyżni to
głównie LENIE I NIE ROBY cwaniaki. Myślę ze nie jedna z was się o tym przekona
lub się przekonała. Podkreślam są również tam wartościowi ludzie szkoda ze jest
ich tak malo macie niewielką szanse trafić na takiego faceta
Anonimowy   |2009-09-24 11:48:31
jak piszesz to uzywaj slownika,np.sie pisze mezczyzna,bo moga pomyslec,ze Polacy
to analfabeci
Anonimowy   |2009-09-24 12:08:02
Zygmuncie jeszcze raz mowie ani nic do tego nie wnosisz a twoje wypowiedzi jakby
sa troche obrazliwe.skad wiesz ze wiekszosc to malolaty?ja nie jestem malolata i
znam to zycie od kuchni.jakie zauroczenie?dlaczego ZNOW sie powtarzasz mowiac ze
to nieroby i lenie?!! juz raz to mowiles.nic nowego nie wnosisz mowisz wkolko to
samo i szkoda czasu na twoje wywody.az szkoda tu zagladac jak widze twoje
wypowiedzi szkoda czasu na odpowiedz tobie.tobie juz chyba nic nie pomoze.
zygmunt   |2009-09-24 15:47:13
Piękna gal zachowaj spokój. Masz jedno życie. Może się zastanów czy zawsze masz
racje. To pomaga i chłodzi gorące myśli.
Serce masz gorące i trudno Tobie o
obiektywne oceny rzeczywistości. Może inne osoby zastanowią się nad swoim
wyborem bo Tobie teraz nic nie pomoże. Nigdy nikogo nie obraziłem mam prawo
pisać o istniejących faktach.
Anonimowy   |2009-09-24 16:54:44
jakich faktach????ze mowisz mi ze ja i moj maz to nie prawdzila milosc a sex i
zauroczenie?a moze fakttem jest to ze wiekszosc Tunezyjczykow to nieroby i
lenie????definicja faktu tez jakby u ciebie lezy odlogiem!!!!wsadz sobie swoje
fakty wiesz gdzie!
rochrosz   |2009-09-25 12:26:36
uuu, ten Zygmunt chyba dawno kobiety nie miał. Zazdrośnik jeden Miły Panie -
mogę Ci polecić dobrego terapeutę, pomoże Ci rozwiązać trapiące Cię problemy,
unikniesz wówczas bierno-agresywnych zachowań na forum.
terapeuta   |2009-09-25 13:09:15
rochrosz coś Ty tak złośliwy wypisujesz takie dziwy. Zygmunt pisze bo zna życie,
wy zaś jemu nie wierzycie. Masz Ty problem nie bywały, boś w rozumku jest dość
mały
Tobie doktor nie pomoże, masz złe geny w swojej korze. Więcej ćwicz szare
komóry to nie będziesz pisał bzdury
ZAKOCHANA I KOCHANA   |2009-09-25 13:17:58
Wy po prostu zazdroscicie,bo zony nie mozecie sobie znalezc
anita  - NIHED   |2009-09-25 14:34:45
prosze odpisz na moje pytanie jest wyzej bo sie tam wkleilo pod Twoja
wypowiedzia a jakie jest gg do Ciebie bo mam problem
do Anity   |2009-09-25 14:55:14
a moze ze mna pogadasz,bo mieszkam w Tunezji i odpowiem Ci na wszystko,jak
chcesz to podaj mi swoj msn
anita   |2009-09-25 20:00:51
nihed dzieki za odzew czekam na polaczenie anitag17@windows live.com
Anonimowy   |2009-09-25 15:32:06
terapeuta zazdrosc nie jest dobra cecha!
rochrosz masz racje 100%!popieram cie
w calej rozciaglosci a Zygmunt i terapeuta to pewnie jedna i ta sama osoba tylko
przyznac sie jest mu glupio!!!
zakochana i kochana masz racje!
zazdroscieci e
nam ze jestesmy szczesliwe!!
nihed  - numer GG   |2009-09-25 17:32:14
przepraszam zapomnialem podac numer GG
numer GG : 3476988
baska  - do Nihed   |2009-09-26 05:58:03
Cieszę się, że jest na forum ktoś taki jak Ty i może obiektywnie udzielić rad.
Zresztą wypowiedzi innych też są cenne.
W dniu 24.09 o 13.44 przesłałam do
Ciebie pytanie, które jest wklejone pod Twoją wypowiedzią-pewnie nie zauważyłeś.
Jeżeli możesz to bardzo Cię proszę o odpowiedź.
baska
nihed   |2009-09-26 06:37:30
dziekuje Baska, ale nie wiem jaki pytanie u mnie nie widze zadny pytanie,wiec
prosze jeszcze raz pytaj.

dla anity, czy czeasz na polaczenie z mna przez mail
ktory dalas?bo nie rozumiem

dzieki pozdrawiam
Anonimowy   |2009-09-26 11:36:47
nie wiem,co wy chcecie pytac Niheda,przeciez tak naprawde to nie zna on
chlopaka,z ktorym piszecie,z gory skreslil tych niepraktykujacych,bo napisal,ze
sa z Toba tylko po to,zeby wyjechac do Europy,a jestem ciekawa czemu on nie
mieszka w Tunezji.Dziewczyny sluchajcie wlasnego serca,bo te jego rady moga Wam
namieszac w glowie
Anonimowy   |2009-09-26 13:33:09
wlasnie tak samo mysle sluchajce swojego serca i intuiscji a nie glosow tego
Niheda czy Zygmunta(ten to wogole chyba z ksiezyca spadl zawisc mu oczy
przeslonila)!
nie mozna wszsytkiech do jednego worka wsadzic a tymbardziej
oceniac nieznajac!!!
nihed  - dla wszystkich   |2009-09-26 14:48:04
witam wszystkich
nie wiem dlaczego wy polacy bardzo szybko sie
denerwujecie...
po prostu ja chcialem tylko pomoc i nic wieciej...nie chce nic
od was ani piniedzy ani nic,ale jesli bedzie jakis problem ze pisze to ja juz
nie bede wtracac miedzy was i z gory bardzo przepraszam.
ja pisalem moj punkt
widzenia jak tunezejczyk ktory ma doswieczenia w tym temacie dlatego ze wiem jak
tunezejczycy mysla i ja sam jestem jeden z nich..ale tak jak pisalem wczesniej
i tez GAL ANONIM mowila ze jest wyjatek zawsze i nie pasuje do wszystkich
tunezejczykow.... i nawet pisalem bardzo jasne ze to jest uczucie (nie
namacalne)wiec nie wiem co kazdy ma w srodku i co na prawde chce...bo moze byc
niepraktykujacy i chce dobrze i praktykujacy chce nie dobrze nie wiadomo.....ale
ta teoria o ktorej mowilem to mysle ze jest dla wieksosci pasuje.
a GAL ANONIM
jest ciekawa czemu ja mieszkam w polscy a nie w Tunezji...to powiem dlatego ze
moja zona jest polka i ona chce mieszkac tutaj w swoim kraju i tez bo ja jestem
taki wyjatkowy tunezejczyk ktory nie lubie (az nie nawidze) slonca, pikantnego
jedzenia, KUSKUS i mentalnosci tunezejczykow (ale nie wszystkich), ja nie
przyjechalem tutaj dla piniedzy albo lepszy warunki, bo lepsza sytuacja mialem w
Tunezji bo pracowalem w firmie i mialem wszystko co chcialem, i poza tym
poznalem moja zona tutaj w polscy bo ja przyjechalem tutaj do polska a nie zona
byla w Tunezji i sie poznalismy.wiec jesli chcialem piniedzy albo papierow do
moglem jechac do franci lub niemiec gdzie jest lepsza sytuacja niz w
polscy.
jeszcze raz przepraszam ze wtracalem. dziekuje i zycze wszystkim
szczescia.
anita   |2009-09-26 14:49:36
ale sie balagam zrobil!odpowiedz mi Nihed na arabii bo nie chce juz
mieszac.pytalam o prezezenty czy to cos szczegolnego jw napisalam jest od Twoja
wypowiedzia
baska  - Do NIHEDA   |2009-09-26 19:56:34
Nihed - ja osobiście cenię Twoje wypowiedzi, bo są szczere i obiektywne, a
jeżeli ktoś się denrwuje, to widocznie chce od ciebie takiej odpowiedzi, żeby
jemu pasowała. To te osoby nie powinny być na forum bo nie czekają na rady lecz
na przytakiwanie. A jeżeli one i tak wiedzą co mają zrobić to po co pytaj?
A
oto cytuję pytanie, które wcześniej Ci zadałam, nie wiem dlaczego go nie widzisz
Dziękuję za odpowiedź. Pytałam o podrywanie kobiet w sensie umówienia się na
randkę, na spacer - nie w tym negatywnym znaczeniu. To w jaki sposób mężczyzna
zabiega o swoją przyszłą żonę?czy rodzina kojarzy małżeństwo? Jak on daje znać
kobiecie, że chce, aby została jego żoną?
Jeszcze jedno pytanie: Czy dobrze
zrozumiałam Twoją wcześniejszą wypowiedź, że praktykujących jest tylko 5%
muzułmanów - chodzi mi np. o Tunezję? A co z resztą- jaki oni mają stosunek do
wyznania, myślę, że każdy muzułmanin ma od dziecka wpajane odpowiednie
nauki-kiedy to zanika? Będąc z córkami w Tunezji w tym roku pierwszy raz /kiedyś
byłam związana z algierczykiem/, byłam zaskoczona tym, że większość mężczyzn
podrywa, chce się umówić, później dowiedziałam się też, że większość z nich robi
to dla jakiejś korzyści. To mnie przeraziło, bo pomyślałam, że :jak ludzie,
którzy znani są z religijności, z tego, że cenią rodziny, kochają dzieci mogą
być, aż tak wyrachowani. Ciekawi mnie ten temat, ponieważ koresponduję z
mężczyzną z Tunezji / ja jestem po rozwodzie/ nawiązaliśmy kontakt tak po po
prostu jak człowiek z człowiekiem, ja uprzedziłam go od razu, że żadne związki
nie interesują mnie, jednak on nieraz dzwoni i ma nadzieję, że ja przyjadę, boję
się zaangażować, bo nie wiem czego on ode mnie chce, a po tym co czytam to
zaczynam myśleć, że ma złe zamiary.
Pozdrawiam i nie zniechęcaj się i przyznam,
że rzeczywiście na tym forum miałeś trudne zadanie, starałeś się jak najlepiej,
a spotkałeś się czasami z krytyką. Ja osobiście dziękuję i dzięki obiektywnym
radom podjęłam sama decyzję i skończyłam definitywnie znajomość z mężczyzną z
Tunezji. Pozdrawiam.
Anonimowy   |2009-09-27 07:29:39
lol Baska troche nie bardzo jest to co napisalas.nikt nie ganil Niheda czy cos
takiego po prostu uwazam ze kazdy jest inny i nawet taki Nihed nie jest w stanie
wiedziec kto jest jaki bo po prostu nie zna danego czlowieka a generalizowanie
wszsytkich jak juz 100razy powiedzialam nie jest dobre bo kazdy jest inny. co do
procenta praktykujacych to sie usmialam!!! czytaj ze zrozumieniem bedzie lepeiej
dla Ciebie....
baska  - Da Galla A.   |2009-09-27 17:09:17
Masz rację z tym procentem praktykujących -, może źle zrozumiałam i rzeczywiście
muzułmanie mogliby czuć się urażeni. Jednak to Niheda chciałam zapytać o kulturę
i mentalność muzułmanów jako osobę najbardziej związaną z tym tematem, a w
ostateczności do mnie należy decyzja, co do znajomości z tunezyjczykiem. Ja
cenię muzułmanów i nie mam nic przeciwko znajomościom, ale przyznasz, że nieraz
uczucie potrafi przysłonić trzeźwe myślenie na sprawę. Pozdrawiam
gość  - do ZYGMUNTA I NIHET   |2009-09-27 16:00:21
Nie biorę udziału w rozmowach ale systematycznie odwiedzam to forum. Jestem
zainteresowana mądrymi opiniami. Uważam że wasze wypowiedzi są szczere.Piszecie
o własnych doświadczeniach. Kto chce może skorzystać z waszych rad. Jeżeli
komuś to nie odpowiada to już jego problem... Nie warto jednak wdawać się tutaj
z niektórymi osobami w dyskusję.Pozdrawiam serdecznie i proszę pozostańcie na
tym forum i odpowiadajcie na pytania tych , którzy chcę znać wasze zdanie lub
zasięgnąć rad.
gość  - Nihed   |2009-09-27 16:12:21
Przepraszam za błąd literowy pisząc Twoje imię. Jeszcze raz pozdrawiam.
Nihed  - DO Baska   |2009-09-28 10:20:09
baska napisał:
Nihed - ja osobiście cenię Twoje wypowiedzi, bo są szczere
i obiektywne, a jeżeli ktoś się denrwuje, to widocznie chce
od ciebie takiej odpowiedzi, żeby jemu pasowała. To te osoby
nie powinny być na forum bo nie czekają na rady lecz na
przytakiwanie. A jeżeli one i tak wiedzą co mają zrobić to po
co pytaj?
A oto cytuję pytanie, które wcześniej Ci zadałam,
nie wiem dlaczego go nie widzisz Dziękuję za
odpowiedź. Pytałam o podrywanie kobiet w sensie umówienia się
na randkę, na spacer - nie w tym negatywnym znaczeniu. To w
jaki sposób mężczyzna zabiega o swoją przyszłą
żonę?czy rodzina kojarzy małżeństwo? Jak on daje znać
kobiecie, że chce, aby została jego żoną?
Jeszcze jedno pytanie:
Czy dobrze zrozumiałam Twoją wcześniejszą wypowiedź,
że praktykujących jest tylko 5% muzułmanów - chodzi mi np.
o Tunezję? A co z resztą- jaki oni mają stosunek
do wyznania, myślę, że każdy muzułmanin ma od dziecka
wpajane odpowiednie nauki-kiedy to zanika? Będąc z córkami w
Tunezji w tym roku pierwszy raz /kiedyś byłam związana
z algierczykiem/, byłam zaskoczona tym, że
większość mężczyzn podrywa, chce się umówić, później
dowiedziałam się też, że większość z nich robi to dla
jakiejś korzyści. To mnie przeraziło, bo pomyślałam, że
:jak ludzie, którzy znani są z religijności, z tego, że
cenią rodziny, kochają dzieci mogą być, aż tak
wyrachowani. Ciekawi mnie ten temat, ponieważ koresponduję
z mężczyzną z Tunezji / ja jestem po rozwodzie/ nawiązaliśmy
kontakt tak po po prostu jak człowiek z człowiekiem,
ja uprzedziłam go od razu, że żadne związki nie interesują
mnie, jednak on nieraz dzwoni i ma nadzieję, że ja przyjadę,
boję się zaangażować, bo nie wiem czego on ode mnie chce, a po
tym co czytam to zaczynam myśleć, że ma
złe zamiary.
Pozdrawiam i nie zniechęcaj się i przyznam,
że rzeczywiście na tym forum miałeś trudne zadanie,
starałeś się jak najlepiej, a spotkałeś się czasami z
krytyką. Ja osobiście dziękuję i dzięki obiektywnym
radom podjęłam sama decyzję i
skończyłam definitywnie znajomość z mężczyzną z
Tunezji. Pozdrawiam.


witam Baska,
bardzo dziekuje i bardzo przepraszam ze
nie odpowiedzialem na twoje pytanie.. nie wiem dlaczego
nie widzialem tez i nie moge znalezc, ale nie ma
problemu teraz juz widze i tutaj moja odpowiedz:
jesli chodzi o podrywanie kobiet w sensie umowienia sie
na randke, na spacer a nie w tym negatywnym znaczeniu to
powiem tak: ze ogolnie w naszej religia jest zakazane
podrywanie kobiet w zaden sposob negatywny czy pozytywny, a w
jaki sposób mezczyzna zabiega o swoją przyszla zone
to mezczyzna ja widzi gdzies na slubie albo na ulicy albo na
przystanku..itd, i wtedy jezeli podoba mu sie ta dzieczyna to
on zaczyna pytac o nia, kim ona jest, kim jest jej rodzina
i jezeli stwierdzi ze ta dziwczyne chce miec jako zone
to jego rodzice pytaja o jej reke jej rodzicow. rodzice tej
dziewczyny musza miec czas zeby popytac o chlopaka i jego rodzine
i najwazniejsze zeby zapytac corke czy ona go
chce....a jesli wszyscy zgadzaja sie to wtedy chlopak
i dziewczyna moga sie spotkac
i poznac. ale nie wolno
zeby oni siedzieli sami w zamkniety pokoj.
a jesli chodzi o
moj wczesniejsza wypowiedz to zle zrozumialas, mowilem ze
mam 95% pewnosci ze praktykujacy muzulman chce uzenic sie z
kobieta ktora nie jest dziewica tylko dla picu, bo to jest grzech
w naszej religi i nie wolno nam.
pytalas jaki mamy
stosunek do wyznania, to jest troche skomplikowany i nikt nie
zrozumie jak jest jesli nie pozyje w Tunezji zeby zrozumial
nasze kultura i religia i tradycji, ale postaram
sie wyjasnic troche : praktykujacy muzulman na pewno (100%)
szanuje religia dobrze a nie praktykujacych sa dwa
rodzaje, pierwsze rodzaj to oni nie sa praktykujacy
ale szanuje religia i boja sie boga i oni mysla ze sa
jeszcze mlodzi i maja czas na religi i modlitwa pozniej...nie
wiedza ze czlowiek moze umrzec w kazdej chwili.
a
drugi rodzaj nie praktykujacych to prawie ateisci,
wiec wiadomo jak kazdy z tych trzech rodzai bedzie
sie zachowywal.
jest trudno dla mnie pisac po polsku bo nie
umiem dobrze...ale mam nadzjie ze jest jasne
i zrozumiecie.
jesli cos to mozemy na GG rozmawiac
bedzie latwiej dla mnie.
Nihed  - do GAL ANONIM   |2009-09-28 11:02:33
Gal Anonim napisał:
lol Baska troche nie bardzo jest to co napisalas.nikt nie ganil
Niheda czy cos takiego po prostu uwazam ze kazdy jest inny i
nawet taki Nihed nie jest w stanie wiedziec kto jest jaki bo
po prostu nie zna danego czlowieka
a generalizowanie wszsytkich jak juz 100razy
powiedzialam nie jest dobre bo kazdy jest inny. co do
procenta praktykujacych to sie usmialam!!! czytaj
ze zrozumieniem bedzie lepeiej dla Ciebie....


dziekuje Gal ANONIM za rozmowa.
mysle ze GAL ANONIM
nie zrozumiala co ja pisalem,ale nie ma problemu pisalem
i pisze i bede pisal nawet 100000000000 raz
zeby wyjasnic.
ja tez mowilem ze zawsze jest wyjatek
nie wszyscy sa tacy ze chca wyjechac z Tunezji tez sa
tacy ktorzy na prawde kochaja...i prosze czytaj jeszcze
raz co pisalem wczesniej i zrozum prosze.
ty mieszkasz w
Tunezji powiedz my 15 lat (sporo) ale nie wystarczajacy
zeby zrozumiec jak my myslimy bo nie urodzilas sie tam
i duzo rzecz nie da sie zrozumiec mieszkajac nawet 50 lat
tam szczegolnie ze jestes kobieta i nie masz duzo kontakt z
mezczyzni i chlopaki i nie wiesz jak mysla a nawet jesli
masz kontakt to na pewno oni nie powiedza o takich rzecz
dla kobieta polka ktora jest traktowana jak jedna
z "ofiary".
al e ja jestem z Tunezji mlody i tam sie
urodzilem i wychowalem wiec bardzo dobrze wiem jak
jest niestety....
ja nie chce nic od was,tylko
pisze rzeczywisty rzecz i rada dla dziewczyny zeby nie
zrobili blad tak jak wiele inne wczesniej i zeby unikac
takich bledow i nie skrzywdzic i zranic obu
stron Tunezjiesjki i polski.
dziekuje i przepraszam
jesli cos nie mily pisalem.
Anonimowy   |2009-09-28 12:16:16
Nihed gal aninim to ja i ja to pisalam ale nie to o czym mowisz jest wiele galow
anonimow i to co pozniej piszesz nie ja pisalam.to inna dziewczyna ja tam nie
mieszkam)))
a tak do wiadomosci gal anonim jest wtedy jak ktos sie nie
podpisuje imieniem tylko zostaje anonimowy a tu takich jest wielu)
JUSTYNA DO NIHEDA   |2009-09-28 13:05:24
Moj maz tez jest tunezyjczykiem i jakos nie ma waszego myslenia,byl
wychowywany w rodzinie bardzo tradycyjnej.Chcialam sie zapytac Ciebie czemu w
Tunezji nikt nie je wieprzowiny ale piwo pija bez umiaru.Wy w Tunezji duzo
mowicie o religi ale wcale jej nie przestrzegacie,kilka razy w supermarkecie
widzialm kobiety w chustach kupujace piwo za pomoca drugich osob,na europejki z
papierosem patrza sie jak na te z ulicy,a ja duzo bym miala do napisania o
nich.To co pisze to nie po to by obrazic Was ale nie lubie jak Wy opowiadacie
same dobre rzeczy o tunezyjczykach i tamtejszach zwyczajach.
Monika  - Czy wulatuje ktoś moze 3.10.09   |2009-10-01 15:11:46
jeśli tak to do jakiego hotelu ?
Anonimowy   |2009-10-01 15:39:01
ja planuje w grudniu chce tylko przelot ale widzialam ze taniej jest z grupa
jako na wycieczke oczywiscie na wycieczce nie bede zalezy mi tylko na tanim
przelocie.czy oreientuje sie ktos czy da rade tak jechac samolotem z grupa jako
wycieczka(wykupie wycieczke tzn sam przelot z grupa)?czytalam na necie ze mozena
tak zrobic i ze jest tanio wtedy taniej niz jakbym chciala kupic bilet na
samolot
Teresa   |2009-10-05 11:24:26
Nigdy nie miałam jakichś szczególnych ciągot do cudzoziemców zwłaszcza z
odmiennego kręgu kulturowego. Jestem w związku małżenskim z Polakiem i wszystko
jest jak najbardziej ok. Mam sporo znajomych w tym dwie koleżanki które otarły
się o muzułmanów i z ich relacji wcale nie wyłania się różowy obraz. Obie dawno
już sobie odpuściły te znajomości i jedna wyszła za Polaka a druga za Holendra.
Ludzie są rózni, ale wielu muzułmanów ma specyficzny sposób myślenia, chodzi o
to że w kontaktach z Europejkami daleko im do szczerości. Latwo wykorzystują ich
naiwność i są bardzo interesowni. Chcą sobie wyrobić łatwą drogę do Europy,
która w ich mniemaniu jest rajem. Ale nie biorą tego pod uwagę, że aby tu coś
osiągnąć, a zwłaszcza w Polsce, trzeba sie ostro nacharować. A powiedzmy sobie
szczerze, że wielu z nich to zwykłe nygusy i lenie, a coś takiego jak
protestancki etos pracy jest dla nich tak zrozumiały jak konstrukcja igloo dla
murzyna. U nas w Polsce nie ma na szczęście takich zasiłków i socjalu jak na
Zachodzie ( choć i tam już zauważyli ten błąd i ograniczają wsparcie społeczne
dla przybyszów z Afryki i nie dają się już tak łatwo doić ). Dla wielu z nich
dziewczyny z Europy zachowują się jak zwykłe panie lekkich obyczaów - i tu mają
często rację, bo to normalny widok jak po kilkudniowej znajomości albo i krócej
taka laska szybko wskakuje boyowi hotelowemu do łóżka. Byłam z rodziną na
wczasach w Tunezji i Egipcie to i się zaobserwowało i usłyszało to i owo. A
Polki to już mają opinię szczególnie łatwych. A potem w planach szybki ślub,
polski paszport i można chasać po całej Europie. To tyle prywatnych uwag.
Pozdrawiam Niheda, pełen szacunek dla Niego, że sam będąc Tunezyjczykiem,
uczciwie odsłonił tę drugą, mniej kolorową stronę mentalności swoch
rodaków.Wszyscy mamy jakieś wady i nie można o nich zapominać. I jeszcze jedno -
zamiast kierować się tylko sercem jak tu co niektóre panie radzą warto uruchomić
też GŁOWĘ.
Anonimowy   |2009-10-05 13:16:50
Teresa dobrze zauwazylas warto tez urochomic glowe i nie mowic tylko z
"obserwacji" swoich kolezanek i bycia kilku dni na wycieczce z grupa bo
zycie prawdziwe a wycieczka z grupa to 2 rozne rzeczy ktorych laczyc nijak sie
nie da!!!!!pozdrawiam Terse i zycze szczescia z Polakiem!!!
Justyna   |2009-10-05 13:31:28
Moze Tunezyjczycy maja opinie nygusow i leniow,ale my Polacy w Europie mamy
opinie nygusow,leniow,pijak ow i zlodzieji.Bylam 10 lat we Wloszech i wola
zatrudnic do pracy Tunezyjczyka niz Polaka.Polacy tez porozrzucani sa po calej
Europie tylko mamy szczescie,ze mozemy jezdzic bez wiz,a zapomnielismy jakie sa
kolejki przed ambasada amerykanska.
Anonimowy   |2009-10-06 21:53:10
moja droga nikt nie jest bez wad ,znam marokańczyków mają hotel pod paryżem w
saint denis a złopią piwo jak zające ,normalni arabowie alkoholicy nic wielkiego
są arabki prostytutki i także nic wielkiego ,to nie zależy do nacji ale od
człowieka.pozdrawiam
zygmunt  - do Teresy   |2009-10-05 13:35:51
Nie dyskutuj z z Gal Anonim bo to jakaś nawiedzona małolata.Masz racje 100 %. Ja
tam jestem w delegacji już sporo lat. oprócz wyjątków +/-5 % tunezyjczyk to leń
cwaniak dokładnie to co mówisz. Nowe pokolenie 18-20 latki są znacznie lepsi ale
jak sięgnie mu 30 lat będzie taki sam.
A dla wielbicielek facetów Tunezyjczyków
poczytajcie sobie o Burgibie jakie musiał stosować drastyczne środki aby
zachęcić rodaków do nauki i pracy.
Anonimowy   |2009-10-05 14:08:47
Zygmunt ty naprawde masz cos z glowa po co tu wogole przychodzisz i brednie
opowiadasz?jaz zwykle wiesz najlepiej kto ile ma lat.tyle ze ja mam 31 lat i
zwaiazek kilkunastoletni a ty swoja dojzaloscia wiekowa siegasz nie wyzej niz te
malolaty18-20letnie o ktorych piszesz!!!! idz wypaczac pozdrawiam!!
Do Zygmunta   |2009-10-05 14:02:50
Oj,Zygmunt Ty masz chyba jakas manie przesladowcza.Zazdro sc przeslania Ci
oczy,my jestesmy po slubie 11 lat i nie mam meza lenia i cwaniaka.Lepiej cwaniak
niz pijak i darmozjad.
Do Zygmunta   |2009-10-05 14:14:08
Nie wiem w jakie delegacje jezdzisz,ale chyba jakies dla analfabetow,bo z
ortografia jestes na bakier
zygmunt   |2009-10-05 15:38:12
możesz sobie gadać co chcesz ale ja sam nauczyłem sie polskiego w polsce
chodziłem tylko 2 lata do przedszkola i z pewnością tyle ile ty masz lat ja nie
byłem w Polsce. Więc chyba nie jest tak źle z moim pisaniem. większy kłopot mam
z mówieniem.Zazdroszcz ę wam jednego ze mieszkacie w swoim kraju innej zazdrości
ja nie znam
do Zygmunta   |2009-10-05 15:41:22
Musze Cie zasmucic,bo mieszkam w Tunezji
Martyna ze Szwecji   |2009-10-05 21:20:45
Witam wszystkich na forum. Zaglądam tu dość regularnie,z zawodowego że tak
powiem powodu, ale dotąd nie zabierałam głosu w dyskusji. Wypowiedż Teresy
zachęciła mnie jednak do wyrażenia swojej opinii. Od kilku lat mieszkam w
Szwecji, gdzie pracuję jako psycholog, a mam też zaliczony fakultet z
socjologii. Mój mąż jest Szwedem, normalnym, etnicznym zeby nie było
watpliwości. Z muzułmanami mam kontakt od trzech lat. Po prostu wszystkie trudne
przypadki, a takich jest zdecydowana większość w tej grupie, państwo szwedzkie
stara się rozwiązywać poprzez różne instytucje. Moja współpracuje z ośrodkiem
dla azylantów i imigrantów a także z osiadłymi muzułmanami. Mimo wysiłków
Szwedów jest to beznadziejna sprawa. Oni w ogóle nie chcą sie przystosować ani
chociaż minimalnie zaakceptować europejskie warunki. Ostatnio badłam grupę 30
mężczyzn - Irakijczyków, Somalijczyków, Egipcjan, Algierczyków, Marokańczyków,
jest też dwóch Tunezyjczyków,Syryjc zyk i Jordańczyk. Cały przekrój Bliskiego
Wschodu i Maghrebu. Szwedzi zachęcają ich, do chociaż minimalnej asymilacji,
podjęcia pracy, wszystko na nic. Zgodzę się, to są wyjątkowe lenie i nygusy jak
to ich Teresa nazwała. W ciągu półrocznego programu tylko trzech normalnie
pracuje, reszcie po prostu się nie chce. Wolą egzystować na zasiłkach, które
państwo szwedzkie i tak już dawno poobniżało, teraz to jest tylko 3600 koron na
miesiąc, co wystarcza ledwo na skronmą wegetację. Pytam dlaczego nie chcą
pracować to mówią że praca nie interesuje muzułmanina, mają postawę
roszczeniową, wszystko ma się im należeć.Wielu dostało się tu z rodzinami i
wcale nie zależy im na poprawie ich materialnego losu. W takim razie mówię po co
przyjechali do Europy skoro nie akceptują jej zasad, przecież mogli wyemigrować
do któregoś z bogatych, zasobnych w ropę krajów Zatoki Perskiej? To kilku w
przypływie szczerości powiedziało, że tamtejsi Arabowie traktują swoich
współwyznawców z biednych krajów gorzej niż psy. Już wolą być wśród niewiernych
w Europie. Faktyczie, myśleli, że tu jest raj i wszystko jest za darmo. Po
prostu prymitywne głupki. W opinii którą musiałam wystawić, zarekomendowałam
żeby wszystkich,oprócz tych trzech co podjęli pracę,wywalić na zbity pysk
-oczywiście wyraziłam to dyplomatycznie - ale sens jest ten sam. Powiem wprost -
to są najzwyklejsze śmiecie, najgorszy element jaki cywilizowane państwo może
sobie zafundować. W innych instytucjach też podzielili ten pogląd i osobników
tych nie ma już na szwedzkiej ziemi. Poszło to sprawnie, Szwedzi wzieli się
wreszcie do roboty. Muslimy spowodowały że najliberalniejsze, najbardziej
otwarte społeczeństwo jakim byli Szwedzi stali się rasistami. Inaczej po prostu
się z tą chołotą nie da.O ile dawniej była sympatia, w najgorszym razie
obojętność do przybyszów, teraz jest nienawiść.Sama przegadałam z nimi setki,
noo nieee, tysiące godzin, poznałam ich sposób myślenia i mentalność. To
zupełnie inna kultura. Szwedzi mówią: chcesz stać się rasistą - poznaj
muzułmanów. Zresztą pomyślcie, co można sądzić o ludziach reprezentujących
cywilizację,ktora nic pozytywnego nie wniosła do rozwoju ludzkości. Nawet
głupiego roweru nie potrafili wymyśleć, a co dopiero mówić o samochodach,
samolotach, komputerach czy lekach, szczepionkach itd. Gdyby cywilizacja ludzka
była islamska nadal byśmy jeżdzili na wielbłądzie i umierali na byle grypę. Tam
nie ma żadnego myślenia. Myślenie jest zabronione, bo może rodzić wątpliwości -
czy np. to co napisał jakiś pustynny kupczyk 1400 lat temu może nie jest wcale
prawdą, może wcale nie podyktował mu tego jakiś Allach, którego nikt na oczy nie
widział i nie słyszał, ale on sam to sobie wymyślił, tak jak wszyscy inni
pisarze po prostu wymyślają swoje książki.Tam nie wolno myśleć. Słyszał ktoś o
muzułmańskich laureatach Nobla, właśnie przyznają nagrody - nie. Ale za to wy
dziewczyny musicie myśleć. Nie dawać się łatwo omamiać śniadym osobnikom, którzy
plotą Wam farmazony tylko po to, aby sobie spenetrować wasze narządy rodne.
Naprawdę nie musicie uciekać sie do takiej ostateczności. Zasługujecie
zdecydowanie na coś lepszego. A niektóre panie na tym forum zachowują się wręcz
jak stręczycielki czy burdelmamy i zachęcają naiwne do słuchania "serca"
czyli instynktu a wyłączenia rozumu i prostacko rają młode na tych śniadych
bambusów. A to właśnie Wy dziewczyny musicie myśleć, bo jak napisałam, nie jest
to mocna strona muslimów. Szwedzi mawiają, że są oni głupio - mądrzy. Ich
myślenie ogranicza się przeważnie do oszustw i krętactw. Wiem bo
"zaliczyłam" ich przez te trzy lata badań ponad 150, hee hee. Tak więc
zdecydowanie polecam Europejczyków. Polacy są całkiem do rzeczy, znam kilku
fajnych, ale nie będę Wam ich raiła bo powiedzą że sama zachowuję się jak
rajfurka. Rozejrzyjcie się wokół, jest mnóstwo fajnych facetów. A jeżeli macie
przypadkiem szersze horyzonty geograficzne to polecam Skandynawów - wcale nie
zimni, wręcz przeciwnie, ciepli, uczuciowi, odpowiedzialni, pracowici, a przy
tym stać ich czasami na odrobinę szaleństwa. A jeśli już naprawdę napalicie się
na Bliski Wschód to tylko chłopaki z Izraela. W swoich mundurach i z karabinami
u boku wyglądają bosko i naprawdę sexy. Byłam, widziałam. I przede wszystkim to
są myślący ludzie - czy wiecie, że obecnie używana rodzina procesorów Intela
(Nehalem) została opracowana w laboratoriach w Izraelu. Wiem, bo mąż jest
informatykiem. A u muslimów co? Na komputerach tylko strony porno. Czytałam
ostatnio statystyki gdzie się ich najwięcej ogląda. Od Maroka do Pakistanu Haa
haa. Sama intelektualna porażka. To po prostu trzoda z wypranymi mózgami. Dobrze
że mam w tym tygodniu urlop to mogę sobie posiedzieć dłużej wieczorem na necie.
Musiałam już odpocząć od moich "pacjentów". Aha, gratuluję Tereso
poprawnej gramatyki i stylistyki. Na tym forum to rzadkość. Pozdrawiam
wszystkich. W końcu to nie Arabia, mamy pluralizm i demokrację więc i ja też
mogę wyrazić swoje zdanie, a wiem że wielu je podziela.
sverige   |2009-10-06 21:59:35
niestety, koleżanko szwedko ale tu już jest problem państwa szwedzkiego ,jako
takiego że utrzymuje tych arabskich darmozjadów , normalna zdrowa społeczność
,eliminuje jednostki aspołeczne , bezproduktywne, bezwartościowe i tu nie mam na
myśli tylko arabów ale ogólnie takich"darmozjad ów" po prostu takie
"typy" powinny być natychmiast usuwane z kraju i to po zapłaceniu i
oddaniu wszystkich wcześniej pobranych świadczeń...
anka   |2009-10-20 22:56:42
Kochana pani Martyno ze Szwecji.Po przec zytaniu Pani wypowiedzi ,wlos jezy sie
na glowie.Jestem ta wypowiedzia zazenowana,z racji tego ,ze podobny zawod
uprawiam.Niemozliwe, aby wyksztalcona osoba,tak mogla wyrazac sie o
osobach,ktorym miala niby pomagac.Jest w tym tyle nienawisci,rasizmu
uogolnien,nie wierze,ze napisala to pani psycholog.Jestem ciekawa,czy Pania w
Szwecji przyjeli z otwartymi rekami.A moze nie i stad wyladowanie zlosci na
innych,slabszych.Kto s,kto opuszcza swoj kraj w poszukiwaniu pracy,nie robi tego
z lekkim sercem.Wlasnie wtedy przydaja sie psychologowie,ale bron Boze nie tacy
,jak pani.Mimo wszystko zycze Pani szczescia w nowej ojczyznie.
Anonimowy   |2009-10-06 06:33:02
Pani psycholog to zwykla rasistka,a jej slownictwo to po prostu zwykla
pr