Strona Główna
Liban Drukuj
środa, 01/02/2006

Liban


Podstawowe informacje

Powierzchnia: 10 tys. km²
Ludność: 3,8 mln
Stolica: Bejrut
Ustrój: republika
Waluta: funt libański

Od 1991 roku, kiedy zakończona została trwająca 16 lat, wyniszczająca kraj wojna domowa, Liban poczynił znaczne postępy na drodze do odbudowy instytucji politycznych i przywrócenia suwerenności kraju. W układzie z At-Ta'if, kończącym fot. Grzegorz Stańczykwojnę, Libańczycy przyjęli system polityczny, opierający się na podziale stanowisk w rządzie według klucza wyznaniowego i dający możliwość większego niż poprzednio wpływu na procesy polityczne muzułmanom. Od zakończenia wojny domowej kilkakrotnie przeprowadzono w Libanie wybory, większość bojówek zostało osłabionych lub rozwiązanych, a Libańskie Siły Zbrojne (LSZ) rozciągnęły władzę centralnego rządu na dwie trzecie kraju. Hezbollah (Hizb Allah), radykalna partia szyicka, nie złożyła broni. Syria utrzymuje w Libanie 25 tys. żołnierzy, którzy stacjonują głównie w Bejrucie, na północy kraju i w dolinie Bekaa. Rozmieszczenie wojsk syryjskich w czasie wojny domowej usankcjonowała prawnie Liga Państw Arabskich, a następnie porozumienie z At-Ta'if. Damaszek usprawiedliwia swoją ciągłą obecność w Libanie postępującym słabością libańskiej armii, żądaniami Bejrutu oraz niezrealizowaniem przez rząd libański reform konstytucyjnych przyjętych w porozumieniu z At-Ta'if. Wycofanie Izraela z tzw. strefy bezpieczeństwa w południowym Libanie w maju 2000 roku zachęciło niektórych libańskich chrześcijan i druzów do wysuwania żądań wycofania również wojsk syryjskich. Ostatecznie w kwietniu 2005 Syria wycofała swoje siły z Libanu zgodnie z żądanie wyrażonym w rezolucji Rady Bezpieczeństwa NZ.

Geografia

Położenie: Bliski Wschód, nad Morzem Śródziemnym
Powierzchnia: 10400 km²
Porównanie powierzchni: 30 razy mniejszy od Polski
Granice: Izrael 79 km, Syria 375 km
Linia brzegowa: 225 km
Klimat: podzwrotnikowy śródziemnomorski; zimy deszczowe, łagodne, w górach śnieżne; lata gorące i suche
Ukształtowanie terenu: wąska nizina przybrzeżna, góry Liban i Antyliban dzieli dolina Bekaa
Najniższy punkt: Morze Śródziemne 0 m
Najwyższy punkt: Kurnat as-Sauda 3088 m
Zasoby naturalne: wapień, rudy żelaza, sól, nadwyżki wody w regionie o deficycie wody, grunty orne
Użytkowanie ziemi: grunty orne 16,62%; stałe uprawy 13,98%; inne 69,4% (2001)
Nawadnianie: 1200 km² (1998)
Zagrożenia naturalne: burze piaskowe i pyłowe
Problemy ekologiczne: wycinanie lasów; erozja gleb; pustynnienie; w Bejrucie zanieczyszczenie powietrza spalinami samochodowymi i gazami ze spalania odpadów przemysłowych; zanieczyszczenie wód przybrzeżnych ściekami i ropą

Ludność

Liczba ludności: 3 826 018 (2005)
Struktura wiekowa: 0-14 lat 26,7%; 15-64 lat 66,4%; ponad 65 lat 6,9% (2005)
Przyrost naturalny: 1,26‰ (2005)
Struktura płci:
1,05 mężczyzn na 1 kobietę (2005)
Śmiertelność niemowląt: 24,52 zgonów na tysiąc urodzeń (2005)
Długość życia: 72,63 lat (2005)
Długość życia mężczyzn: 70,17 lat (2005)
Długość życia kobiet: 75,21 lat (2005)
Płodność: 1,92 dzieci na jedną kobietę (2005)
Grupy etniczne: Arabowie 95%, Ormianie 4%, inni 1%
Grupy wyznaniowe: muzułmanie 59,7% (szyici, sunnici, druzowie, isma'ilici, alawici), chrześcijanie 39% (maronici, prawosławni, grekokatolicy, Ormianie), inni 1,3%
Języki: arabski (urzędowy), francuski, angielski, ormiański
Analfabetyzm: 12,6% (2003)
Analfabetyzm mężczyzn: 6,9% (2003)
Analfabetyzm kobiet: 17,8% (2003)

Polityka

Nazwa oficjalna: Republika Libańska
Nazwa skrócona: Liban
Nazwa arabska oficjalna: Al-Dżumhurijja al-Lubnanijja
Nazwa arabska skrócona: Lubnan
Ustrój: republika
Stolica: Bejrut (arab. Bajrut)
Podział administracyjny: 5 prowincji (muhafaza)
Uzyskanie niepodległości: 22 listopada 1943 (z terytorium mandatowego Ligi Narodów pod administracją francuską)
Święto narodowe: Święto Niepodległości 22 listopada
Konstytucja: z 23 maja 1926 ze zmianami, ostatnio w Karcie Libańskiego Pojednania Narodowego (porozumienie z At-Ta'if) z października 1989
System prawny: oparty na prawie osmańskim, kanonicznym, napoleońskim i cywilnym; Liban nie uznaje jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości
Prawo głosu: od 21 lat; obowiązkowe dla mężczyzn; dozwolone dla kobiet z co najmniej podstawowym wykształceniem
Głowa państwa: prezydent Emil Lahud (od 24 listopada 1998)
Szef rządu: premier Fuad Siniora (od 30 czerwca 2005); wicepremier Elias Murr (od kwietnia 2005)
Rząd: mianowany przez premiera w konsultacji z prezydentem i członkami Zgromadzenia Narodowego
Wybór głowy państwa: prezydent wybierany przez Zgromadzenie Narodowe na sześcioletnią kadencję; ostatnie wybory odbyły się 15 października 1998 (następne powinny były odbyć się w 2004, jednak we wrześniu 2004 Zgromadzenie Narodowe przegłosowało przedłużenie kadencji prezydenta Lahouda o trzy lata); premier i wicepremierzy wyznaczani przez prezydenta w konsultacji ze Zgromadzeniem Narodowym; na podstawie klucza wyznaniowego prezydent jest chrześcijaninem maronitą, premier muzułmaninem sunnitą, a przewodniczący parlamentu szyitą
Wyniki ostatnich wyborów prezydenckich: Emil Lahud wybrany na prezydenta (118 głosów za, 0 przeciw, 10 nie brało udziału w głosowaniu)
Władza ustawodawcza: jednoizbowe Zgromadzenie Narodowe (Madżlis an-Nuwwab; 128 członków wybieranych w głosowaniu powszechnym w oparciu o proporcjonalny system wyznaniowy na czteroletnią kadencję)
Wybory parlamentarne: ostatnie odbyły się 29 maja-19 czerwca 2005 w czterech turach (następne w 2009)
Wyniki wyborów parlamentarnych: Blok Ruchu na Rzecz Przyszłości 36, Zgromadzenie Demokratyczne 15, Blok Rozwoju i Oporu 15, ruch Lojalności na Rzecz Oporu 14, Ruch Wolnych Patriotów 14, Libańskie Siły Zbrojne 6, Zgromadzenie Kurnat Sziwan 5, Blok Powszechny 4, Niezależny Blok Trypolitański 3, Syryjska Narodowa Partia Socjalistyczna 2, Ruch na Rzecz Reform Kata’ib 2, Partia Tachnaq 2, Ruch Demokratyczny na Rzecz Odnowy 1, Lewica Demokratyczna 1, Powszechny Ruch Naserowski 1, Partia Bas 1, Partia Kata’ib 1, niezależni 5
Partie polityczne i ich przywódcy: Partia Bas (brak danych), Zgromadzenie Demokratyczne (Walid Dżunbulatt), Lewica Demokratyczna (Elias Atallah), Ruch Demokratyczny na Rzecz Odnowy (Nassib Lahud), Blok Rozwoju i Oporu (Nabih Berri, przywódca Ruchu Amal/przewodniczący Zgromadzenia Narodowego), Ruch Wolnych Patriotów (Michel AWN), Blok Ruchu na Rzecz Przyszłości (Sa'ad Hariri), Partia Kata’ib (Karim Pakradoni), Ruch na Rzecz Reform Kata’ib (Amine Dżumajjil), Libańskie Siły Zbrojne (Samir Dżadża), ruch Lojalności na Rzecz Oporu (Muhammad Ra’ad), Blok Metn (Michel Murr), Powszechny Ruch Naserowski (Usama Saad), Blok Narodowy (Karlos Edde), Blok Powszechny (Elias Skaff), Zgromadzenie Kurnat Sziwan (bez przywódcy), Syryjska Narodowa Partia Socjalistyczna (Ali Kansu), Niezależny Blok Trypolitański (bez przywódcy)
Polityczne grupy nacisku: 05 Al-Mudżtama al-Madani (organizacja społeczeństwa obywatelskiego)
Władza sądownicza: cztery Sądy Kasacyjne, Rada Konstytucyjna, Rada Najwyższa
Problemy międzynarodowe: międzynarodowe napięcia związane z wycofaniem sił syryjskich z Libanu; rząd libański rości pretensje do okupowanych przez Izrael Farm Szaba (rejon Wzgórz Golan); od 1978 w Libanie stacjonują oddziały sił pokojowych UNIFIL

Placówki dyplomatyczne

Ambasada Republiki Libańskiej w Warszawie
Szef misji:
J.E. Ambasador Massoud Maalouf
ul. Starościńska 1 B m.10, 02-516 Warszawa
tel.: 8445065
faks: 6460030
e-mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć i Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć
Wydział Konsularny: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć
www: www.lebanon.com.pl  

Ambasada RP w Bejrucie
Szef misji:
J.E. Ambasador Waldemar Markiewicz
Av. President Suleiman Frangieh 52- Raymong Khalife Bldg
Baabda - P.O.Box 40-215, Bejrut, Liban
tel.: 05-924-881 (sekretariat), 05-468-951 (sekcja ekonomiczna)
faks: 05-468-591 w.117
Wydział Konsularny: tel. 05-468-152, faks. 05-924-882, 924-883
e-mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, musisz mieć włączony Javascript by go zobaczyć

Gospodarka

Opis gospodarki kraju: Wojna domowa w latach 1975-91 poważnie zniszczyła infrastrukturę gospodarczą Libanu. O połowę spadł PKB, a Liban stracił pozycję portu przeładunkowego i centrum bankowości dla krajów Bliskiego Wschodu. Zaprowadzenie pokoju umożliwiło rządowi przywrócenie władzy w Bejrucie i rozpoczęcie ściągania podatków. W odbudowie gospodarki pomógł pewny finansowo system bankowy oraz elastyczna branża produkcyjna (mała i średnia skala). Główne źródło dochodów stanowiły przekazy od rodzin z zagranicy, usługi bankowe, eksport płodów rolnych i gotowych produktów oraz pomoc międzynarodowa. W latach dziewięćdziesiątych powiększył się dystans pomiędzy biedną i bogatą ludnością. Powstało również niezadowolenie społeczne z podziału środków przeznaczonych na odbudowę kraju. Aby zredukować wzrastający dług publiczny (utrzymującego się na poziomie 200% PKB)  rząd premiera Rafika Haririego zaczął wdrażać plan oszczędnościowy i zabiegać o zagraniczną pomoc gospodarczą. W 2004 zaczął wydawać Eurobligacje, mające zablokować wzrost zadłużenia. Praktykę tę kontynuował rząd kolejnego premiera Karamiego. Kryzys gospodarczy, który pojawił się po zabójstwie premiera Haririego w lutym 2005, zaczyna powoli mijać. Nowy premier Fuad Siniora złożył obietnicę dalszych reform gospodarczych (w tym prywatyzacyjnych).

PKB wg parytetu siły nabywczej: 19,49 mld USD (2005)
Realny wzrost PKB: 0,5% (2005)
PKB wg parytetu siły nabywczej na 1 mieszkańca: 5 100  USD (2005)
Struktura PKB: rolnictwo 12%, przemysł 21%, usługi 67% (2000)
Inflacja: 2,4% (2005)
Zatrudnienie: brak danych
Bezrobocie: 18% (1997)
Przemysł: banki; przetwórstwo żywności; jubilerstwo; cement; tekstylia; produkty mineralne i chemiczne; wyroby drewniane i meble; rafinacja ropy naftowej; produkcja metali
Produkcja energii elektrycznej: 10,67 mld kWh (2003)
Zużycie energii elektrycznej: 10,67 mld kWh (2003)
Eksport energii elektrycznej: 0 kWh (2003)
Import energii elektrycznej: 750 mln kWh (2003)
Źródła energii: paliwa kopalne 91,29%, woda 8,71 (1999)
Rolnictwo: owoce cytrusowe, winogrona, pomidory, jabłka, warzywa, ziemniaki, oliwki, tytoń; owce, kozy
Eksport: 1,782  mld USD (2005)
Eksport - towary: żywność i tytoń, tekstylia, chemikalia, kamienie szlachetne, metale i wyroby metalowe, urządzenia i wyroby elektryczne, biżuteria, papier i wyroby papiernicze
Eksport - partnerzy: Syria 24,9%, ZEA 10%, Turcja 6,9%, Szwajcaria 6,7%, Arabia Saudyjska 5,3% (2004)
Import: 8,855 mld USD (2005)
Import - towary: żywność, maszyny i pojazdy, dobra konsumpcyjne, chemikalia, tekstylia, metale, paliwa
Import - partnerzy: Włochy 11,2%, Francja 10,3%, Syria 9,8%, Niemcy 8,6%, Chiny 5,8%, USA 5,5%, Wielka Brytania 4,6% (2004)
Zadłużenie zewnętrzne: 25,92 mld USD (2005)
Pomoc gospodarcza: 2,2 mld USD (2003), z kredytu w wysokości 4,2 mld USD wynegocjowanej w listopadzie 2002 na Konferencji Donorów Paris II
Waluta: 1 funt libański (LBP) = 100 piastrów
Kurs: 1507,5 funtów za dolara (stały kurs)

Łączność

Linie telefoniczne: 678 800 (2002)
Telefony komórkowe: 775 100 (2002)
Domena internetowa: .lb
Dostawcy Internetu: 6 998 (2004)
Użytkownicy Internetu: 400 000 (2002)

Transport

Koleje: 399 km
Sieć drogowa: 7 300 km, utwardzonych 6 198  km, nieutwardzonych 1 102  km (1999)
Szlaki żeglugowe: brak
Rurociągi: ropa naftowa 209 km (2004)
Porty: Antiljas, Al-Batrun, Bejrut, Dżubajl, Dżunija, Al-Mina, An-Nakura, Sajda, Szikka, Trypolis, Tyr, Az-Zahrani
Flota handlowa: 44 statki (powyżej tysiąca BRT), razem 198 602  BRT (2005)
Lotniska: 8, w tym 5 o nawierzchni utwardzonej (2005)

Armia

Zdolnych do służby wojskowej: 821 762 (2005)
Wydatki na armię: 540,6 mln USD (2004)
Procent PKB na armię: 3,1% (2004)
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
gosia   |2008-08-23 10:31:23
mam meza libanczyka ale na stale mieszkamy w polsce.teraz w lipcu wrucilam z
libanu a dokladniej z tripoli.liban to cudowny kraj ale jego mieszkancy sami go
niszcza
marta  - .   |2008-09-21 13:50:08
Dokładnie...a pani mieszka 20km. od domu moich dziadków
zawsze jest jakaś
wojna,jakby nie można było tego załatwiać w normalny sposób (np. jeśli chodzi o
wybory w tym roku) tak jak u Nas.. tyle ludzi przez taki coś ginie.. to jest
straszne
ilona   |2009-12-03 13:30:40
hej!to prawda co napisałas...ja podobnie jak ty spendziłam 3 miesiace w tripoli
i odnosze takie samo wrazenie
adriana   |2008-08-25 09:55:51
witam.
ja mam zamiar wziasc slub z libanczykiem ale.... to takie skomplikowane
poniewaz on jest azylantem...
nik  - ślub   |2008-09-26 08:49:57
Nierób tego
paulina  - ślub   |2008-10-03 20:05:14
powiedzcie mie dlaczego ludzie sa tak przeciwni libanczykom i tej wierze
dlaczego u nas w polsce jezeli powiem ze poznalam fajnego chlopaka ale pozniej
dodam ze jest z libanu to ludzie odrazu mowia ze to niebezpieczne i na starcie
mowia przeciwne nie
Anonimowy   |2008-10-20 19:48:42
Niestety tak juz jest.I chyba trudno będzie to zmienic.Spójrz ile jest filmów,
książek i programów na temat muzułmanów..przedsta wionych w złym świetle.
Anonimowy   |2008-10-03 20:11:05
napiszcie mi tez prosze gdzie mozna znalesc wiecej informacji o malzenstawach
polsko-libanskich jezeli takie istnieja, dziekuje i pozdrawiam
Renata   |2009-04-19 20:46:10
Ja wlasnie zyje wdomu dla przesladowanych kobiet.zgadnijcie przed kim sie
ukrywam juz od 3 lat?????? wybijcie sobie Libanczykow z gBowy!!!!!!
mea   |2009-11-14 20:56:56
Witam dziewczyny, ja wlasnie mam meza libanczyka i musze uciekac tylko nie wiem
jak i gdzie, mieszkam w angli i nie mam kogo prosic o pomoc jesli szybko czegos
nie zrobie to strace dzieci, prosze Reniu powiedz jak ci sie udalo?Blagam,
doradz jesli mozesz!!!
renata  - re:   |2009-11-22 07:44:39
mea. Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj sie zemną jeśli dasz radę, jesli nie
zostaw jakies namiary na siebie(e-Mail, tel,jakis komunikator).
Istni eje
szereg instytucji któte z pewnością nie odmówią Ci pomocy. Na razie nie podejmuj
pochopnych kroków. I skontaktuj sie koniecznie ze mną. Wytrwałośći życzę i
czekam....
Magda  - mam chlopaka z libanu   |2008-10-21 19:16:26
Hej! tak czytam wasze wypowiedzi i mnie rowniez spotyka podobna opinia na temat
Libanu i Libanczykow. Mam chlopaka z Libanu z czego sie ogromnie ciesze gdyz
jest bardzo kochany, ale jak tylko ludzie zapytaja sie z kad jest moj chlopak i
uslysza odpowiedz to odradzaja.. a przeciez nie wszyscy ludzie sa tacy jak
opisuja je media.
Zycze wszystkim powodzenia... i sobie rowniez, Pozdrawiam
serdecznie!!
Magda
Anonimowy   |2008-11-06 10:21:13
Założę się, że ci "ludzie" nie odróżniają Libanu od Libii. A Libia -
wiadomo, Kadafi, terroryści itede (co jest też głupim uogólnieniem). Nie
przejmuj się opiniami ignorantów.
paulina   |2008-10-29 13:50:33
he!!! odnosnie do wypowiedzi Magdy to mam podobne doswiadczenia mam dobrego
kolege z ktorym poznalam sie w Niemczech w szkole i do tej pory utrzymujemy
kontakt choc minelo sporo czasu i inne kontakty z innymi znajomymi z tamtego
czasu juz sie pourywały.A jezeli chodzi o polska mentalnosc to sie chyba nie
zmieni, juz sie nietlumacze z tego dlaczego mam takich znajomych ktorzy pochodza
z Libanu, to nie ma sensu po wielu nieudanych porbach mowie ze niezamienilabym
tej znajomosci z zadna inna i jetem z tego dumna ze wiem coraz wiecej o tym
kraju.

powodzenia Madziu i 3mam kciuki za was
Anonimowy  - re:   |2008-11-06 08:25:13
paulina napisał:
he!!! odnosnie do wypowiedzi Magdy to mam
podobne doswiadczenia mam dobrego kolege z ktorym poznalam
sie w Niemczech w szkole i do tej pory utrzymujemy
kontakt choc minelo sporo czasu i inne kontakty z
innymi znajomymi z tamtego czasu juz sie pourywały.A
jezeli chodzi o polska mentalnosc to sie chyba nie
zmieni, juz sie nietlumacze z tego dlaczego mam takich
znajomych ktorzy pochodza z Libanu, to nie ma sensu po
wielu nieudanych porbach mowie ze niezamienilabym
tej znajomosci z zadna inna i jetem z tego dumna ze wiem
coraz wiecej o tym kraju.

powodzenia Madziu i 3mam
kciuki za was




Dziękuję !!

Mam nadzieje,ze jakos
to bedzie..
Gratuluje znajomosci z Libanczykiem 
Prawda
,ze maja pyszne jedzonko??
..
Aneta Iman  - córka Libanczyka i Polki   |2008-11-07 10:24:13
witam wszystkichjestem mieszanka polsko-libanskaJes tem bardzo dumna z tych
dwoch narodowosci.Narazie mieszkam w Polsce ale w przyszlosci chcialabym
zamieszkac w Libaniepodobnie jak kilku osobom wypowiadajacym sie tutaj mne
równiez nie podoba sie to co inni ludzie mówia na temat arabów.Niestety ludzi
nie zmienimy
Dziewczy ny zazdroszcze Wam waszych libanskich partnerowmam
nadzieje ze moj tez bedzie z tego pieknego krajupozdrawiam
Anonimowy   |2008-12-10 20:53:16
Kochane,
tak samo jak Wy myslalam kiedy mnie ostrzegano przed zwiazkiem z
libanczykiem lacznie z blaganiami rodzicow, ktore nic nie pomogly bo uwazalam,
ze mialam swoj rozum i, ze moja wola byla najwazniejsza. Ale z perspektywy wiem,
ze to ogromne wyzwanie, ktore pozbawilo mnie kontaktu z dziecmi i kazdego z
naszej rodziny uczynilo nieszczesliwym. I wiem tez, ze to roznice kulturowe,
roznice w mentalnosci, roznice wyznan i tradycji oraz brak zgody co do
wychowania i wyksztalcenia dzieci oraz roznice w postrzeganiu wlasciwej roli
roli meza i zony w zwiazku sa barierami, ktore rujnuja zycie. Do tego wplyw
rodziny z jednej czy drugiej strony, czesto brak akceptacji czasami wrogosc
przelewaja szale goryczy. Jezeli chcecie pic tak gorzki kielich to prosze
bardzo..ja z perspektywy..chociaz mam wspaniale dzieci, ktore kocham nad zycie
nie zrobilabym tego jeszcze raz nie zrobilabym tego. Madrzy byli Ci ludzie,
ktorzy mi dobrze zyczyli a ja w swojej naiwnosci, braku doswiadczenia i wiedzy
wolalam sluchac siebie. Ostrzegam Was jezeli nie chcecie plakac i rujnowac
wlasnego zycia nie wychodzcie za maz za Libanczykow ze wzgledu na Was i na nich(
chyba, ze sa oni z polsko-libanskich zwiazkow i maja polska krew w zylach). Nie
tylko ja ale wiele innych kobiet zaprzyjaznionych ze mna mialo takie
doswiadczenia a teraz cierpia konsekwencje swoich wyborow, ktorych nie da sie
odwrocic). Prosze Was, nie robcie tego jezeli nie chcecie zalowac. A jezeli
zrobicie, to pamietajcie, ze bylyscie ostrzezone ale wtedy bedziecie pic swoj
kielich goryczy w samotnosci. Wspolczuje tym, ktore wybiora, zeby pojsc ta droga
chociaz kocham Liban i Libanczykow. Ale mozna swoje sympatie realizowac
odwiedzajac ten kraj turystycznie czy zaznajomic sie blizej z ludzmi, trzeba
jednak wiedziec z kim..ale niekoniecznie wychodzac za maz i wychowujac dzieci w
takim zwiazku!
Ania   |2009-01-07 10:27:12
czesc.
Bardzo zainteresowala mnie tresc twojej wypowiedzi. Sama jestem tuz po
slubie cywilnym (zawartym w USA) z libanczykiem.
Chcial abym z Toba
porozmawiac..mam kilka watpliwosci..

napis z prosze na podany adres
email.

Pozdrawiam
Sylwia  - zona libanczyka   |2009-09-14 11:26:59
Nie zgadzam sie z pania,moj maz pochodzi z libanu jestesmy juz 15 lat po
slubie,i jest super.Tak jak w kazdym zwiasku trzeba isc na ugodynie kazdy
libanczyk jest taki sam,tak samo jak nie kazda polkaludzie z libanu sa bardzo
zyczliwymi osobami,kto tam byl lub mieszkal doskonale otym wiepozdrawiam
wszystkich i zycze powodzenia
Agnieszka  - pytanie do Sylwii   |2009-10-29 13:13:13
Hej, mam do Pani pytanie, mogę wiedzieć, w jakim kraju mieszkacie?
isabela   |2009-11-14 21:04:11
Zgadzam sie z Anonimowym w 100%, przezywam dokladnie to samo, nie jestem rasista
znam libanska kulture i podziwiam ich za wiele rzeczy, bylam zaslepiona a teraz
cierpie konsekwencje swoich wyborów a najbardziej cierpia dzieci ...i mój maz
tez widze to i czuje!!!
xxx   |2009-03-10 20:01:08
Witam wszystkichja rowniez jestem zakochana w Libanie jako kraju, Libanskiej
muzyce, kulturze, kuchni no i oczywiscie Libanskim mężczyznie. pytam czasem
samej siebie czy to jest odpowiednia droga bo czasem widze roznice ale nie
przeszkadzaja one mi az tak bardzo, doswiadczylam rowniez tego ze ludzie z
tamtych stron są bardziej otwarci, zyczliwi i pomocni niz Polacy np. co jest
bardzo przygnebiajace. Moje Habibi natomiast daje mi tyle radosci i szczescia ze
czasem zastanawiam sie czy Polscy chlopacy by mogli mu dorownac? mysle ze nie
niestety nie mam porownania, sa tez minusy tego zwiazku czasem wkorza mnie to ze
on za bardzo sie panoszy dla przykladu podam sytuacje ze w Dzien Kobiet caly
dzien spedzilismy razem a na wieczor on poszedl grac w karty z kolegami zamiast
siedziec ze mna w domku przed telewizorem pod cieplym kocykiem i takich
sytuacji nie lubie, i boje sie ze pozniej jak np. zamieszkamy razem takich
sytuacji moze byc wiecej a wtedy moze byc za poznoi na wycofanie sie. Ale jestem
dobrej mysli i wiem ze bedzie dobrze. Salam
Karina  - Libanczycy w Australii   |2009-04-18 13:28:37
Mieszkam od paru miesiecy w Sydney i bylam bardzo zszokowana tak liczna
mniejszoscia libanska. Jest tu ich bardzo duzo... ale przyznam szczerze, ze
bardzo ich lubie. Ogolnie mlode pokolenie (tak do 30tki), ktore sie tu urodzilo
jest "normalne" tzn. nie przegina wzgledem religi itp.
Mlodzi
Libanczycy sa dumni ze swoich korzeni i absolutnie sie ich nie wypieraja...
poki co poznalam samych fajnych , milych ludzi. Nie mialam chlopaka Libanczyka,
ale jeszcze wszystko przede mna.
Rania   |2009-04-28 16:01:04
Witam, od czterech lat jestem z libanczykiem, dwa lata temu wzielismy slub.
Jestem z tego powodu bardzo szczesliwa i nawet przez chwile nie zalowalam mojej
decyzji. Obecnie spodzewamy sie dziecka co sprawia mnie jeszcze szczesliwsza.
Opinie na temat tych ludzi sa straszne, ale mimo wszystko podjelam taka decyzje.
Ze strony mojego meza i jego rodziny nie zauwazylam nigdy jakiejkolwiek niecheci
do polek. Jestesmy szczesliwi, decyzje podejmujemy wspolnie i nie mamy przed
soba zadnych tajemnic. Uwazam ze nie kazdy arab jest taki jak zwykle ludze
wyobrazaja sobie. Ja mojego meza nie zamienilabym na zadnego innego. Nigdy
niczego mi nie zabraklo i nigdy nie zostalam potraktowana przez niego w
jakikolwiek zly sposob. Mam nadzieje ze tak juz zostanie miedzy nami, a wam
zycze tego samego.
Ina  - :-)   |2009-06-08 19:03:17
Hey Raniu,
nawet nie wiesz jak mnie ucieszyla Twoja wypowiedz! wszystkie inne,
te pozostale so takie "straszne" "czarne scenariusze" az
nareszcie natrafilam na Twoja:-)
ja tez mam takiego skarba i zamierzam zostac
jego zona.
Madry chlopak ;-) architekt, i na dodatek katolik! kto by pomyslal
ze Libanczyk moze byc katolikiem- nie orientuje sie tak dobrze w historii tego
kraju wiec bylam super zdzwiona jak sie dowiedzialam ze jest katolikiem.
ja
wlasnie pisze swoja prace dyplomowa i jak bede gotowa zaczynam zycie z tym
jedynym- tez nie wymienie go na innego ;-)

Zycze Wam wszystkiego co naj i
duuuuuuuuzo milosci.
pozdrawiam
Agnieszka  - Do Iny   |2009-10-29 13:01:59
To widzę, ze jesteśmy w podobnej sytuacji!!! Moj Libańczyk także jest katolikiem
(maronita), Układa nam sie świetnie i wiesz co, chyba nie powinnyśmy czytać tych
"wywodów" o Libańczykach-muzulma ninach, bo one nas nie dotycza.. a
ludzie zbyt często pakuja Libanczykow wlasnie do wspolnego wora z Arabami...
Trzymam kciuki za Ciebie i Twojego Libanczyka!!!!
Ina   |2009-10-29 16:19:23
Dokladnie!
ciesze sie ze nie jestem sama co do zdania katolickich Libanczykow


ja wam rowniez zycze wszystkiego najlepszego na wspolnej drodze zycia.
Agnieszka  - hej   |2009-10-22 08:08:20
Witam, po pierwsze chcialam podziekowac za tak "pozytywna" wiadomosc od
Rani. Ja rowniez jestem z Libanczykiem, mieszkamy w Paryzu, on jest inzynierem,
ale to malo istotne.. Nie wydaje mi sie, zeby chcial komukolwiek zrobic krzywde,
jest normalnym facetem... ja zreszta nie dam sobie w kasze dmuchac, mam dosc
"stanowczy" charakter.. Wiem, ze moj Libanczyk mnie kocha, i ze krzywdy
mi nie zrobi dogadujemy sie swietnie, ja jestem katoliczka, on maronita
(czyli rowniez katolikiem)jak rowniez cala jego rodzina to katolicy. Ignorancja
i niezrozumienie ludzi polega niestety na kojarzeniu Libanczykow ze
"zwyklymi" Arabami, np. z Maroka czy z Algierii, tym samym Arab zawsze w
skojarzeniu zwyklych ludzi to Muzulmanin, a przeciez Arab to "rasa" i
sam jezyk nie powinien swiadczyc o zlym mowieniu o nim.. Moja mama bardzo to
wszystko przezywa, mowiac, ze moj wybor to "samo zlo", staram jej sie
udowodnic, ze nie, ale jest ciezko... Oboje sie kochamy i ja nie widze zadnych
racjonanych "przeciwwskazan& #34;. Tworzymy normalny, standardowy zwiazek:
czasem sie sprzeczamy, potem godzimy itp. Prosze Was, nie traktujcie Libanczykow
jako "zlo" oraz jako Muzulmaninow, bo to nie to samo!!! Pozdrawiam
wszystkich i powodzenia!!!
jassymin  - hej agnieszka   |2009-10-22 13:36:19
Agnieszko to bardzo dobrze trawiłaś... tylko zazdrościć takiego związku z
Libańczykiem.
Wiado mo, że nie można i nie trzeba pakować wszystkich
Libańczyków do przysłowiowego jadnego wora ale ciekawa jestem jak długo
jesteście razem no i czy macie dzieci. Być może z libańskimi katolikami jaest
inaczej i daj Ci Boże Zebyście przeżyli życie kochając sie jak do tej pory. Ja
miałam zupełnie inne doswiadczenia i nikt mi nie przepowie ze z libańczykiem
muzułmaninem w cywilizowany sposób można się dogadać. Pozdro!!!
kasha   |2009-10-24 07:48:53
Witaj Agnieszko!!! Jesli czytalas moje wczesniejsze wypowiedzi, wiesz jaka jest
moja sytuacja, mój libanczyk tez jest wyksztalconym swiatowcem, jednak jezeli
idzie o zycie w rodzinie...tu góruje ich kultura a nie wiara, bo nie ma nic
zlego w muzulmanskiej wierze. Na poczatku tez bylo normalnie, klucilismy sie i
godzilismy sie jak to bywa w zyciu ... teraz kiedy na swiat przyszlaa nasza
córcia wszystko sie zmienilo tak na prawde nie mam prawa do swojego JA. Cale
zycie bylam "twardzielem" ; teraz jesli nie chce szukac dziecka po
swiecie musze byc pokorna i posluszna do bólu a boli czesto, i nie mysl ,ze
mnie bije jest na to zbyt inteligentny, znecanie psychiczne i szantarz
emocjonalny rania o wiele dotkliwiej i bola dluzej poza tym kazdy mój telefon i
sms, spotkanie, jest kontrolowane, na wszystkie wizyty u lekarza itp chodzimy
razem a znajomi???...juz ich nie mam
Agnieszka  - witam   |2009-10-29 12:54:01
O ile mi wiadomo, to MARONITA i MUZUŁMANIN, to przedstawiciele dwóch rożnych
religii, pierwszy jest wyznawca KATOLICYZMU a drugi ISLAMU, wiec chyba jednak to
znacząca różnica.. Ja jestem z Libańczykiem-maronit a, a nie z
"cywilizowanym muzułmaninem" Ja osobiście, nie mogłabym być właśnie
z Muzułmaninem, ze względu na różnice wyznaniowe i kulturowe, poza tym,
wyobrażam sobie, ze istotnie, niełatwo być z muzułmaninem... Co innego z
chrześcijaninem..
Mieszkam z moim Libańczykiem, na imię mu Samer, od paru
miesięcy, nie jesteśmy jeszcze po ślubie (choć o tym rozmawiamy dość często), bo
nie jestem w stanie obiecać mojej drugiej polowce, ze wyjadę za nim do Bejrutu,
wiec ja ze ślubem się nie spieszę...
Kasha, to przykre co piszesz i szczerze Ci
współczuje, ale nie mogłabyś po prostu powiedzieć, ze tez masz swoje racje? Poza
tym, masz chyba oparcie w jednej czy w drugiej rodzinie i coś mi się zdaje, ze
Twój Libańczyk jest właśnie Muzułmaninem, czyż nie?, zresztą zdradza to jego
imię.Co więcej, to właśnie religia kształtuje kulturę, i uważam,ze oba te
pojęcia są ze sobą mocno powiązane. Nie wyobrażam sobie "znęcania
psychicznego" i przykro mi z powodu Twojej sytuacji.. pozdrawiam
gosc   |2009-12-30 17:05:58
Zgadzam sie z Toba Agnieszko, moj maz rowniez jest libanczykiem, katolikiem.
Jego rodzina jest nawet bardziej wierzaca niz moja. Mojego meza dzis zazdroszcza
mi te osoby, ktore przed slubem odradzaly. Jest wyjatkowy, oddany rodzinie,
uwielbia polskie tradycje. Libanczycy to ludzie naprawde bardzo inteligentni,
wyksztalceni. Niedouczenie kojarzy ich z Arabami, z czyms zlym, a tak nie jest.
Liban to cudowny kraj, kazdego roku z radoscia tam lece aby spedzic czas z
rodzina meza.
Dlatego najlepiej douczyc sie co do Libanu, a pozniej oceniac
joanna  - witam   |2010-02-26 19:37:58
Wiam!!

Jaki ten swiat maly! Tak jak ty Agnieszko mieszkam w Paryzu z moim
libanskim mezem-maronita.Mamy synka i jestesmy razem 8 lat.
Jestem bardzo
szczesliwa z tym moim "zagranicznym 4; facet.Zapraszam na kawe do
pietnastki.
joanna  - helo agnieszka   |2010-02-26 19:59:17
Wiam!!

Jaki ten swiat maly! Tak jak ty Agnieszko mieszkam w Paryzu z moim
libanskim mezem-maronita.Mamy synka i jestesmy razem 8 lat.
Jestem bardzo
szczesliwa z tym moim "zagranicznym 4; facet.Zapraszam na kawe do
pietnastki.
Kasha Nahle   |2009-05-19 07:25:40
Witam dziewczyny! Od ponad roku zyje w zwiazku z Libanczykiem, dodam, ze
jestesmy po slubie i jestem w dziewiatym miesiacu ciazy, obydwoje jestesmy
"z odzysku" tylko, ze on nie ma dzieci a ja dwoje z poprzedniego
malzenstwa a mieszkamy w UK. Jak widac tempo expresowe i chyba oboje stracilismy
glowy a myslenie zdroworozsadkowe nie mialo u nas miejsca. Oczywiscie wszyscy
byli przeciwni temu zwiazkowi jak z polskiej tak i z libanskiej strony ale my
nie sluchalismy nikogo i przeszlismy wiele trudnych chwil, które umocnily nasz
zwiazek ale...mysl o dziecku, które pojawi sie niebawem nie daje mi spac
spokojnie, problemy które do tej pory nie istnialy spadaja jak grom z jasnego
nieba, wrzace dyskusje o obrzezaniu chlopa i twardym wychowaniu dziewczynki i
niejedzeniu wieprzowinki (która sam palaszuje prosto z grila), i wiele nowych
watków nie poruszanych do tej pory sprawily, ze ja po prostutego dziecka nie
chce, mam juz dwoje dzieci w wieku 14 i 9 i nie wyobrazam sobie jak wychowywac
te dzieci wspólnie a jednak wedlug róznych zasad??? tym bardziej, ze mój Mohamad
zapowiada mi chec stworzenia naprawde licznej rodziny. Co robic? Czasem mam
ochote sie powiesic, boje sie przyszlosci, mam wrazenie, ze zrujnowalam zycie
sobie i dzieciom. POMOCY!!!
Anonimowy  - re:   |2009-05-19 17:50:15
Kochana co Ty mowisz w ogole??? nawet sprawy sobie nie zdajesz co nosisz pod
serduszkiem, to jest nowe zycie wasz owoc milosci, wasza coreczka albo synek
ktos kto w przyszlosci powie d Ciebie Mamo, niewiesz jak wiele kobiet Ci
zazdrosci bo niestety nie wszyscy maja taka szanse urodzic dziecko, nie mozesz
sie teraz poddawac musisz walczyc dalej zrobic to dla was, dla siebie i dla tego
maluszka ktory niedlugo przyjdzie na swiat. Wychwywanie dziecka w wiarze
islamskiej to nie jest nic zlego a juz napewno nic trudnego i skomplikowanego
jak sobie wyobrazasz, Twoje obecne dzieci napewno bardzo pokochaja nowego
braciszka albo siostrzyczke. Zobaczysz dziecko sie urodzi to i stosunki w
rodzinie sie zmienia, mozesz byc dumna z meza ze cały czas jest po Twojej
stronie jak poczytasz pare watkow na forum to przyznasz racje ze naprawde
kochanego tego meza masz, bo jest z Toba, wspiera Cie w trudnych chwilach. Takze
zaciskamy zzeby i idziemy dalej nie ma co sie poddawac i awac powod do triumfu
osobom wam przeciwnym. Glowa do gory wszystko sie ulozy.
Karen  - hallo Kasha   |2009-06-19 20:46:30
Witam Ciebie cieplutko.
Powiem szczerze ze po przeczytaniu Twojej
wypowiedzi,opadły mi ręce. Kasha.Korzystaj czasami z rozumu, którym Cię
obdarzono.
Ja byłam w dokładnie identycznej sytuacji i gdyby nie to ze mój mąz
nie pozostawił mi zadnego wyboru ( uprowadził nasze dziecko), pewnie do dzis
dnia pozostałabym w tym chorym związku. Choc powiem szczerze ze to zwiazkiem nie
mozna nazwac....bardziej pasuje słowo dyktatura.
Dlamnie to są ludzie zacofani
i zupełnie niereformowalni.Jesl i do konca zycia chcesz byc zastraszana,
tyranizowana i okrzesana z resztek godnosci, to zostan z Nim. Juz teraz asz
zakazy i nakazy. prawdopodobnie jeszcze mozesz korzystac z internetu, wierzmi ze
to si.ę zmieni. Przez męza libanczyka musiałam zmienic swoja i dziecka tozsamosc
a i tak nie mam pewnosci ze sie na niego nie natknę. zmuszona jestem mieszkac w
innym panstwie z daleka od rodziny i przyjaciól, jesli chcę miec swojego synka.
Zastanów sie. Dasz radę i zrób to dla swoich dzieci. Ne masz prawa narazac
sopkoju swoich dzieci. Będę ie za Ciebie modlic.
czeslaw  - masz racje...   |2010-02-14 08:55:44
rzeczywiscie, w pewnym sensie trudno Ci nie przyznac racji...zrujnowalas woje
zycie, ale to moze jeszcze nie jest najwazniejsze. To, ze zrujnowalas zycie
swoim dzieciom to duzo powazniejsza sprawa. I teraz jeszcze nastepne dziecko,
nawet gdy juz wiesz o co chodzi? Kiedy Ty sie ockniesz?
kasha   |2009-05-20 15:58:00
Dzieki Gal Anonim za dobre slowo, ale wierz mi wiem doskonale co oznacza miec
dziecko...rzecz w tym, ze moje kochanie czasem zmienia sie w tego przyslowiowego
araba, którego szczerze sie boje, boje sie o dzieci, sam twierdzi, ze nie
potrafi kontrolowac niektórych zachowan dla tego czuje sie taka bezradna a za
chwile urodze jeszcze jedna bezradna istotke
Anonimowy  - re:   |2009-05-20 16:51:16
Hm a moze on ta cała sytuacja tez jego przerasta, to w koncu jest
jego 1 dziecko, teraz to on musi stanac na wysokosci zadania i zapewnic
utrzymanie Tobie i dzieciom, stresuje Ci sie chlopina i pewnie temu go tak
ponosi. Ja naal wierze ze jak juz sie dzidzia urodzi to sie wszystko wam
pouklada duzo wytrwałosci i milosci zycze. jak bys chciała pogadac to moj
nr. GG 10975477.
Abboudi  - Lebanon   |2009-12-01 08:07:01
Witam Ciebie ..
ja Z lebanon .. Ja Miłość Poland & Narodu polskiego
patiLibanon  - zona libanczyka   |2010-01-14 23:49:48
salam kochane zony lub partnerki libanczykow!
wypowiedzi kazdej z nas sa
naprawde rozne ,jedyne jest pewne nie mozna zadnej z nas nasunac swojego toku
myslenia kazda robi to z czym czuje sie dobrze.Po krotce przedstawie wam swoja
historie jestem z libanczykiem 4 lata mieszkamy w holandii nie jestesmy jeszcze
po oficjalnym slubie lecz mamy malzenstwo czasowe tego roku planujemy sie pobrac
w meczecie.Nie mam do tego zadnych uprzedzen poniewaz nie jestem katoliczka a
wiem ze slub ze mna w meczecie to dla niego mazenie.Kochane jeszcze nigdy w
swoim zyciu nie bylam w takim zwiazku jestem szczesliwa kazdego dnia ,codziennie
przezywamy nasza milosc jakby to byl pierwszy dzien naszego zwiazku! ale
istnieje jeden problem ktory sprawia mi przykrosc i sprawia ze czasami czuje
wstyd za to z kad pochodze!Polacy sa wielkimi rasistami wstyd mi mowic do
dalszych znajomych z kim sie zwiazalam bojac sie slyszec ich opinii do rodziny w
polse nawet nie mam co z nim jechac jedynie moze gdzies na wczasy gdzie nikt
nie bedzie sie dziwnie patrzyl z moich znajomych!kolezanki czy naprawde nie da
sie rozwiazac tego problemu???pozdrawia m wszystkie mocno i zycze powodzenia !
Anonimowy   |2010-01-24 16:32:21
Nie szkoda mi żadnej z Was. Pomijam wątki dotyczące libańskich chrześcijan,
natomiast kobieta muzułmanina jest jego własnością. Jest przedmiotem. Tych
przedmiotów może on posiadać kilka.
Jego własnością są również dzieci. Cóż,
taka "kultura" i religia."Jedź do dalekiego kraju, poznaj swojego
wroga, zaprzyjażnij się z nim i zabij go".Prawda, że ta doktryna pozwala na
zapałanie bezgraniczną miłością do każdego Araba? Ale nie dziwię się Wam
dziewczyny, bo widzę, że większość z Was ma poważne problemy ze znajomością
języka polskiego, więc trudno wymagać od Was zainteresowań ambitniejszych od
dyskotek i orgazmów, a świat składa się również z wielu innych ciekawych rzeczy,
o których /jak się okazuje/ warto wiedzieć.Niektóre z Was nie mają pojęcia, w co
wierzy ukochany brudas. Brawo! Wychodżcie za mąż i koniecznie wyjeżdżajcie z
"mężami".Nie boję się mieć za sąsiada Azjatę,Indianina,Mas saja czy
Lapończyka. Ale nie Wielbłąda! Pozdrawiam Jolę Rutowicz! Ona nie jest chyba
najgłupsza.
Agnieszka  - do "Anonimowy"   |2010-01-25 09:11:38
Wiesz co, nie ocenia się ludzi po okładce.. Skoro Jola Rutowicz jest dla Ciebie
jakimś wzorem, to brawo Nie obrażaj ludzi ot tak sobie.. Wyobraź sobie, że
mam inne zainteresowania niż "dyskoteki i orgazmy".. Jesteś okrutny/a w
swoich słowach, bo uświadom sobie, że istnieją ludzie, którzy nie szukają tak
prymitywnych "wrażeń" a jeśli tak, to jest to ich sprawa... Zgodzę się,
że Kobieta Muzułmanina jest jego niewolnicą, ale nie mówimy tu o takich
ekstremalnych przypadkach... Doskonale wiem w co wierzy mój "ukochany
brudas" a Tobie życzę tego, żebyś wylądował/a w Maroku czy Algierii i miała
za sąsiadów same "wielbłądy". P.S. Od kiedy w Libanie są wielbłądy??!!
No ale nie można wymagać TAKIEJ wiedzy od ludzi Twojego pokroju..
Anonimowy  - Do Agnieszki   |2010-01-25 10:18:29
Bravo Agnieszko! nic ujac nic dodac! popieram co mowisz!
niestety jest duzo
takich ludzi " jak koni z klepkami na oczach co tylko widza to co
""przed soba"" czyli sa bardzo ale to bardzo ograniczeni w tym
swoim "malutkim swiatku".Prostot a i brak tolerancji!
Dumny Polski Libanczyk  - lol   |2010-02-13 12:51:17
hey mam matke z polski a ojca z libanu... czy wy wiecie ile jest parafii i
wyznan religijnych w Libanie... Ile jest parafii chrzescijanskich?? a muzumanie
tez sie dziela... do tego jeszcze sa druzowie i inni... pozdrawiam
czeslaw  - no i co z tego?   |2010-02-13 13:03:32
a Ty to jestes niby kto? Ani Polak w Polsce ani Libanczyk w Libanie...bekart-mie
szaniec. I co z tego, ze sa rozne religie w Libanie? Nie chodzi o to ile jest
tylko jak oni sie wzajemnie traktuja. Wyrzynaja sie bezlitosnie i w tym tkwi
problem. A Liban w ogole to co za "panstwo"? Kto tam rzadzi? Syria czy
czy moze Iran?
Iman  - do czesława   |2010-02-13 14:22:00
czesław uważaj na słowa.Nie masz prawa nazywać kogoś bękartem.
Jeżeli chcesz
tylko obrażać to lepiej wogóle nic nie mów.

co do dziewczyn,narzeczony ch czy
żon libańczyków to mam dla Was pewną propozycje.ale musicie się zgłosić do mnie
na maila albo gg.chetnie Wam pomoge
Oczywiscie to nic złego nie bedzie

iman85@o2.pl
5993421
Iman  - re: lol   |2010-02-13 14:23:18
Dumny Polski Libanczyk napisał:
hey mam matke z polski a ojca z libanu... czy wy wiecie ile
jest parafii i wyznan religijnych w Libanie... Ile
jest parafii chrzescijanskich?? a muzumanie tez
sie dziela... do tego jeszcze sa druzowie i inni... pozdrawiam


jezeli masz ochote to mozemy sobie pogadac na pw 
wymienic
sie doswiadczeniami mieszanek wybuchowych
joanna  - re: hej   |2010-02-26 19:48:32
Agnieszka napisał:
Witam, po pierwsze chcialam podziekowac za
tak "pozytywna" wiadomosc od Rani. Ja rowniez jestem
z Libanczykiem, mieszkamy w Paryzu, on jest inzynierem, ale
to malo istotne.. Nie wydaje mi sie, zeby chcial komukolwiek
zrobic krzywde, jest normalnym facetem... ja zreszta nie
dam sobie w kasze dmuchac, mam
dosc "stanowczy" charakter.. Wiem, ze moj Libanczyk
mnie kocha, i ze krzywdy mi nie zrobi  dogadujemy
sie swietnie, ja jestem katoliczka, on maronita
(czyli rowniez katolikiem)jak rowniez cala jego rodzina to
katolicy. Ignorancja i niezrozumienie ludzi polega niestety
na kojarzeniu Libanczykow ze "zwyklymi" Arabami, np.
z Maroka czy z Algierii, tym samym Arab zawsze w skojarzeniu
zwyklych ludzi to Muzulmanin, a przeciez Arab to "rasa" i
sam jezyk nie powinien swiadczyc o zlym mowieniu o
nim.. Moja mama bardzo to wszystko przezywa, mowiac, ze moj
wybor to "samo zlo", staram jej sie udowodnic,
ze nie, ale jest ciezko... Oboje sie kochamy i ja nie widze
zadnych racjonanych "przeciwwskazan& #34;.
Tworzymy normalny, standardowy zwiazek: czasem
sie sprzeczamy, potem godzimy itp. Prosze Was, nie
traktujcie Libanczykow jako "zlo" oraz jako
Muzulmaninow, bo to nie to samo!!! Pozdrawiam wszystkich
i powodzenia!!!


Wiam!!

Jaki ten swiat maly! Tak jak ty Agnieszko
mieszkam w Paryzu z moim libanskim mezem-maronita.Mamy synka
i jestesmy razem 8 lat.
Jestem bardzo szczesliwa z tym
moim "zagranicznym 4; facet.Zapraszam na kawe
do pietnastki.
Pani Tchórz   |2010-07-03 14:17:44
Witam, ja także znam Libańczyka. Mężczyzna bardzo miły, szczery, strasznie
'prawdziwy'. Jest bardzo dobry dla mnie, kocha mnie, nie potrafi wytrzymać dnia
beze mnie, chociaż zdarzały się kryzysy, najdłuższy trwał dwa dni... Wszystko
jest super dopóki nie chlapnę czegoś niepotrzebnie. Wtedy mam 10-stronicowy
wykład, uważa, że Europejki czy Amerykanki to dziwki... Oczywiście o mnie mówi,
że jestem inna, no i może, ale głupia nie jestem i dobrze wiem, że gdybyśmy się
pokłócili to nie widziały żadnej różnicy. Kocham go bardzo mocno, chciałabym być
z nim, ale jednocześnie się bardzo boję. Nie wyobrażam sobie spokojnego życia z
cholerykiem, sama też jestem choleryczką, co pogarsza sytuację... Jestem w
stanie podporządkować się do pewnych jego zasad, ale na pewno nie zmienię
religii (jest muzułmaninem), ani swojego stylu, także nie zrezygnuję ze
znajomości... Boje się także, co by było, gdybyśmy już wzięli ślub, a ja
zaszłabym w ciążę... Wiem, że z nim, nasze dziecko nie miałoby złej przyszłości,
środków finansowych mu nie brakuje (sam uczył się w amerykanskiej szkole), zdaję
sobie sprawę, że byłoby wychowywane na Koranie, ale gdybym musiała się z nim
rozstać? To byłaby tragedia dla mnie... Rozumiem, że niektórzy skrytykują mnie,
np, za religię jaką wybrałam dla dziecka, ale z pewnymi rzeczami oswoiłam się,
zrozumiałam, że tak będzie lepiej... Mam tak wiele wątpliwości, co do znajomości
z nim, bo oboje mamy trudne charaktery,ale nie potrafię bez niego żyć i boje
się, że jeśli kiedyś oświadczy mi się, ja powiem 'tak'... Już teraz mną
manipuluje, a co będzie później? Co prawda ja nim też, staram się nie pozostawać
mu dłużna... Jest bardzo kochanym człowiekiem, ale tak ściśle przestrzega swoich
zasad, że... boję się... Co robić?
Cat   |2010-07-05 12:21:28
Polecam książkę o małżeństwie Polki z Libijczykiem:
http:/ /ksiazki.wp.pl/bid,5
3465,eid,58418,tytul ,Arabska-zona,ksiazk a.html?ticaid=1a77f
Historia
wciągająca, ale okrutna - niestety. Opisana została przez Polkę - więc - myślę
że warto znać i takie scenariusze ... choć wiem, że nie zawsze są one
regułą.
Nie mniej jednak rozum powinien w takim związku górować nad emocjami...
Layla  - arabska zona   |2010-07-19 11:25:47
Cat...miejsce akcji "arabskiej zony" to Libia, nie Liban.A tak ogólnie
do wszystkich: Skoro o wszystkich mieszkających w krajach arabskich
mówimy-arabowie, powinniśmy o sobie pisać europejczycy. Kochani, nie każdy arab
jest zły tak jak nie każy europejczyk jest dobry. W Europie również biją żony,
porywają dzieci, gwałcą. Czy to wschód czy zachód jest tak samo :-(Nie jedna
europejka to tzw. arabska zona. Nigdy nie doceniona i zamknięta w domu. Jeśli
zaczniemy segregację na "worki" okaże się, że arab to terrorysta, Polak
to złodziej, Niemiec to sknerus, Hiszpan to leń itd. A człowiek jest tylko
człowiekiem. Jeden dobry, drugi zły i nie ma znaczenia gdzie się urodził i
jakiej jest wiary.
Anonimowy  - Co robic? Rob to co uwazasz za sluszne.   |2010-07-03 15:24:46
szukasz guza to nie dziw sie, ze mozesz oberwac, bo sama o to przeciez prosilas.
W takim zwiazku moze byc calkiem fajnie - do czasu. Nawet kilka lat.
A
zastanawialas sie ile niepotrzebnych klopotow sciagasz sobie na glowe? Naprawde
chcesz tego?Tutajsze "arabeski" zaraz powiedza, ze moze byc miod i
sielanka, bo one juz sa z bezowym pol roku, rok (a niektore wiecej, ale to juz
zupelnie z innych powodow).
Cokolwiek postanowisz to Ty bedziesz musiala
zaplacic cene swojej decyzji. A glupota jak wiadomo kosztuje. Chyba, ze milosc
Ci odebrala rozum i myslisz no wlasnie...chciam powiedziec serduszkiem.
farah  - gdzie lezy problem..   |2010-08-01 13:19:58
chcesz wyjsc za maz za araba,najpierw poznaj jego rodzine w szczegolnosci
mamusie. twoj przyszly maz jest kopia mamusi. jezeli stwierdzisz ze nie pasujesz
do tej grupy zorganiyowanej to zwiewaj na makczu pikczu bo nic nie zmienisz.
POWTARZAM NIC NIE ZMIENISZ W JEGO MENTALNOSCI! STRACISZ ZDROWIE I URODE
farah   |2010-08-07 14:32:46
skoro juz chcemy rozroziac miedzy arabami a europejczykami to... charakzerystyki
pomiedzy mezczyzna europejczykiem a mezczyzna arabem roznia sie wieloma
aspektami a przedewszystkim najwazniejsze podejsciem do spraw ogniska domowego.
Arabski maz szuka kobiety podporyadkowanej. Poniewaz nie znioslby sytuacji w
ktorej jego arabskie otoczenie mogloby sie zorientowac, ze nie jest szanowany
przez rodzaj zenski w odpowiedni sposob. pilnuje zatem zony i cwiczy domowymi
sposobami,znanymi tu niektorym. manipulacja to wlasciwe slowo, wlacza sie do tej
gry najczesciej cala jego rodzina.zawiazany uklad w ktorym arabski maz droga
mentalnie kulturowa daje pozwolenie calej swojej rodzinnie do uczestniczenia w
jego malzenstwie, w zamian dostaje pomoc od rodziny wszelaka od pieniedzy po
wtracanie sie we wszystkie sprawy i obrony go zawsze nawet gdy nie bedzie mial
racji. zona jest poza ukladem,chybaze pokocha takie cyganskie zycie lub pokocha
islam. po dlugim okresie gry z ich strony zaczniesz miec wyrzuty sumienia ze to
ty popeliasz bledy a oni wszyscy sa aniolami. zauwazysz jak pozbawiaja cie
ostatnich resztek godnosci i ostatniego prawa do poszanowania
wolnosci..uwierzysz ze to wszystko dla twojego dobra ..
wszystko o czym tutaj
piszecie przeryzwalam milion razy poznawajac moje powki w europie , Francji,
Hiszpanii czy Ameryce. Wyksztalceni ludzie, wladajacy wieloma jezykami mogloby
sie wydawac ,ze ich styl zycia bedzie podobny. nic bardziej mylnego. wszystkie
scenariusze sa podobne do siebie poniewaz mechanizmy tej kultury sa takie same.
powodzenia
podroze ksztaŁcą..
farah  - ...   |2010-08-07 19:36:42
zwiazek z arabem jest zawsye trudny,poniewaz mocno nacechowany szybkimi akcjami
ludzie w tej kulturze czesto popadaja w jakies skrajnosci emocjonalne.
mozna to nazwac syndromem dwoch twarzy. natychmiastowo wpadaja w szal... taki
temperament..
dlaczego zatem europejki wybieraja mezczyzn
myzulmanow..
pomija jac fakt calkowitego zaslepienia miloscia poniewaz nie
wierze w te bzdury, jestem przekonana ze z checi wygodnego zycia lub chwilowej
fascynacji religia ktora tyle mowi o zapewnieniu bezpieczenstwa
kobietom.UZASADNIAM


mezczyzni arabowie muzulmanie
imponuja europejkom
swoja odpowiedzialnoscia wobec spraw fiansowych, calkowicie zwalniaja kobiete z
obowiazku zarabiania na rodzine, chybaze ow taka sie uprze.
jezeli zony sa
ulegle czytaj kochane, potrafia miec jak buleczki w masle.
zamozniejsi panowie
potrafia zafudowac samochod zonce. ogolnie maja nakazane ubrac ja i
nakarmic
kobietom europejkom imponuje troskliwosc z jaka podchodza do
dzieci,wiele czasu z nimi spedzaja i potrafia odciazac z obowiazkow
domowych.
wazna kwestia,robia zakupy,to ich obowiazek
nie pominmy
lozka.."..i traktuj ja jak swoje pole uprawne".
jestem kobieta
i wiem ze inne kobiety bedace w dlugim zwiazku w ktorym sa juz dzieci zawsze
rozwazaja za i przeciw. zatem niektore rezygnuja z pelnej swobody myslowej i
wyznaniowej majac w zamian podane wszystko a tacy, podwarunkiem ze ta tace z
kuskus doniesie i z usmiechem poda mezowi oraz tesciowej. jezeli tesciowa
niezapominajcie zazyczy sobie drapaie po plecach, to nie nalezy sie
ociagac..

cd.wizy szengen. mowa tutaj o grupie arabow ktorzy biora na litosc
i uczuciowosc i beda ci mowic wszystko co chcesz uslyszec. dla ciebie
zadeklaruja zmiane wiary.
Natomiast jest wielka grupa arabow tzw.europejskich
,wyksztalconych ,takich co rozdaja karty na calym swiecie. pija wino i spiewaja
francuskie szlagiery.Oni mowia wprost, ze ich dom jest i bedzie muzulmanski.
Bowiem nie wazne w jakim kraju mieszkaja, tam starannie pieleguja swoja kulture
i rekobicie takim tez nie jest obce. dostaniesz gdy jak to mowia wpadniesz w
szal ktory zagraza bezpieczenstwu rodziny i beda zmuszeni wyprowadzic cie z
transu, nastepnie gdy bedziesz na niego krzyczec lub lekcewazyc lub obrazisz
jego rodzine itp. zupa moze byc za slona na pocieszenie.
farah  - na koniec   |2010-08-07 19:52:42
jezeli juz arab muzulmanin.. to jedyni ktorym warto sie przyjrzec to Libanczycy,
zapewne wynika to z faktu wielokulturowosci tego kraju. PRZYJRZEC.. zdarzaja sie
wyjatki ktorym nie przeszkadza wychowywanie dzieci w duchu dwoch religii,
nierzadko sami maja w gronie rodzinnym malzenstwa chrzescijanskie
neilla  - Libanczyk?!   |2010-12-13 13:49:22
Jestem zona Libanczka od 18 lat, moja corka nie jest jego corka lecz to
wspanialy ojciec i maz ( nie mamy wspolnych dzieci z wyboru-nie z
koniecznosci)Jest osoba inteligenta ( biegle wlada 5 jezykami, doktor medycyny )
wrazliwa i opiekuncza! To nie ma znaczenia z jakiego kraju ktos pochodzi ( o
wadach polakow mozna by duzo pisac ) ale jaka osoba pragnie byc! Dodam ze
poznalismy sie bardzo mlodo, ja mialam 20 lat i 2 letnia coreczke ( moj byly
maz-polak znalazl sobie mlodsza!) on 25 lat student. Moi tesciowie to wspaniali
ludzie, uwielbiam przebywac u nich w domu, z siostra meza czesto sie umawiamy na
wspolne zwiedznie Europy, typu dwa dni w Paryzu, tydzen we Florencji, swietnie
sie bawimy i rozumiemy! Za tydzien jedziemy do Beirutu i tak naprawde to ja sie
bardziej ciesze niz maz!!!
anna81   |2010-12-30 15:24:44
A ja niestety jestem w kropce i zupelnie nie wiem, co mam zrobic. Jestem mezatka
od 10 lat i mam 9-letniego synka. Zawarlam zwiazek malzenstwa raczej z przymusu,
poniewaz bylam w ciazy. I czy tak naprawde kiedykolwiek kochalam mojego meza,
tego nie potrafie powiedziec. Przed 2 miesiacami poznalam wspanialego faceta, w
ktorym jestem naprawde zakochana - ale on jest Libanczykiem. Mieszkamy w
Niemczech, w tym samym miescie i spotykamy sie, tak czesto jak mozemy. Uwazam,
ze ten zwiazek, to naprawde cos szczegolnego, ale nie wiem czy jest warty
porzucenia mojego meza i wszystkiego, czego sie dorobilam. Shady jest katolikiem
(maronita)i rozumiemy sie jak na razie wspaniale. Ale wiem, ze pod koniec 2011
roku zamierza wrocic do Bejrutu i bardzo chcialby mnie ze soba zabrac i
przedstawic swojej rodzinie. Zupelnie nie wiem, co o tym wszystkim myslec. W
sumie wchodzi w gre moje 10-letnie malzenstwo, moj syn, a takze moja kariera
zawodowa, ktora musialabym porzucic. Termin na porade adwokacka juz ustalilam,
bo chcialabym wiedziec, jak to wszystko wyglada z prawnego punktu
widzienia.
Ale prosze o Wasza rade!!!!
Co robic?????
aga1976  - Libańczyk   |2011-01-02 12:02:30
Witam wszystkich!
Dziś przypadkiem znalazłam ta stronę. A problem w tym
że
poznałam na naszej klasie Libańczyka. To znaczy on mnie znalazł i napisał
do
mnie. Na początku nie odpisywałam gdyż nie znam dobrze angielskiego. On
mi
napisał że umie mówić po polsku więc rozmawialiśmy na skaypie.Powiedział ze
on
ma dobre serce dlaczego ja myślę że on jest zły? Zaraz po świętach
Bożego
Narodzenia przyleciała do niego jak mówił jego dziewczyna z polski.
Mieszkał w
polsce 3 lata obecnie 2 w Dusseldorfie. Ja na początku się go
zaczęłam bać jak
mi powiedział że jest z Libanu.Opowiedział mi tez że ma w
Polsce dziewczynę i że
się im nie układa i że chciałby ze mną. Oczywiście
zagadywał żebym do niego
przyleciała bo jemu się wiza skończyła i nie może
wyjeżdżać z kraju.A ja tak w
ogóle jestem po nieudanym związku z polakiem i
akurat rozglądałam się za kimś...
Ja mu uwierzyłam choć nie do końca, opowiadał
o rodzicach a szczególnie mamie i
siostrach że im pomaga bo ojciec zamieszkał z
niemką i pieniądzy nie pośle do
domu.Że ma ciężko bo musi sobie sam radzić
utrzymać mieszkanie itd...I mam też
wrażenie że jemu zależy w dużej mierze na
sexie ze mną.Moze go tak bardzo
pociągam bo nawet jak wargę zagryzałam to mówił
żebym tak nie robiła bo ja go
robię gorącym. Może jest uczciwy ale ja mu za
bardzo nie wierzę. I sama nie
wiem co mam robić...podoba mi się i zaczęłam się
angażować i nie wiem czy dobrze
robię, albowiem po przeczytaniu tych wypowiedzi
skóra mi się jeży. Zaczęłam się
go naprawdę bać. A co do wiary napisałam mu na
początku ze nie możemy się z tego
powodu poznawać ale on że jest demokrata i
tak czy tak to jest mu wszystko
jedno. Możliwe że teraz tak mówi a potem mu się
zmieni.Sama nie wiem. Doradźcie
mi coś? może któraś z was ma męża libańczyka?
aga1976  - Libańczyk cd   |2011-01-02 13:29:31
Tak naczytałam się już tutaj dużo i sama nie wiem czy to dalej ciągnąć...po
prostu się boję... spróbuję popytać go jeszcze o jego wiarę upodobania
itd...poznam go lepiej ale i pewnie tak jak ma być niedobry to będzie
później...tyle tylko że ja jestem już po nieudanym związku z polakiem i nie
wkładam wszystkich do jednego wora tylko dlatego ze są innej narodowaości...wiem
też że libańczyk może być również dobrym partnerem. Ja nie znam ich kultury więc
dlatego może któraś z pań podała by mi swój kontakt lub skontaktowałaby się ze
mną oto moja poczta do celów pisania tutaj z wami mikkeila@poczta. onet.pl
Anonimowy  - a kto tu mowi o wkladaniu wszystkich   |2011-01-02 19:48:04
do jednego worka? Ja ci tylko powiedzialam, ze jezeli szukasz guza to mozesz
oberwac. Twoje zycie, twoja decyzja i sama poniesiesz kosekwencje. Moze nie
teraz i moze nie za 10 lat. Ale ten czas nadejdzie. Wybor ukochanego ponoc nie
ma nic wspolnego z narodowoscia. Jezeli juz to z wyznaniem. Ten jego zabobon na
pewno nie ulatwi ci zycia. Jaki gnoj robia muzulmanie na swiecie to chyba sama
widzisz. I co z tego, ze nie wszyscy? Oczywiscie zgodny chor neofitek zaraz
zaspiewa stara piosenke p.t.: "a moj nie jest taki". No i beda mialy
racje. Moze i nie jest. NA RAZIE! A tak miedzy nami mowiac: czy naprawde
potrzeba ci tego? Nikt inny cie nie chce? Nie masz zadnego innego lepszego
rozwiazania? Chcesz sie wplatac na wlasne zyczenie? No to smialo! Raz sie zyje -
a zycie jest bezwzgledne. Za glupote zawsze trzeba zaplacic. W ten czy w inny
sposob. I pamietaj: zebys pozniej tu nie jeczala jaka ci krzywde zrobil tak jak
wiele naiwnych tutaj - a jest ich do wyboru do koloru.
Neilla  - Liczy sie czlowiek a nie narodowosc!   |2011-01-03 07:04:54
Przede wszystkim liczy sie czlowiek a nie narodowosc! I to jest jedyna prawda
jaka istnieje! Po 18 latach razem nie moge nic zlego powiedziec na temat
libanczykow natomiast po roku malzenstwa z polakiem moge powiedziec ze to byl
koszmar! Ale tak nie jest! Sa wspaniali polacy i sa dranie, tak jest z kazda
narodowoscia, dlateko liczy sie czlowiek, nie ma sensu podzial na narodowosci.
Troszke to jest dla mnie smieszne pisanie o moim mezu jako o libanczyku, ja
przez te lata nigdy go nie widzialam jako libanczyka ale jako meza, zreszta on
tez o polsce, jako kraju z ktorego pochodze, mowi kiedy tlumaczy komus dlaczego
wakacje spedzamy w polsce lub dlaczego sniadanie wielkanocne musi jesc o 6 rano
kiedy ja wracam z resurekcji albo dlaczedo sie je u nas w domu rosol w
niwdziele! Jestesmy dwojgiem ludzi ktorzy sie poznali, zakochali i zdecydowali
spedzic zycie razem! Nasza odmiennosc kulturowa zawsze stanowila dla nas
bogadztwo a nie przeszkode, i jesli roznimy sie od siebie to tylko charakterami
jake posiadamy (ja wybuchowa i wrzeszczaca, maz racjonalny i spokojny do
przesady co mnie do szalu doprowadza) Dla tego osobiscie uwazam, ze trzeba dac
sobie czas na poznanie chlopaka nie z punktu widzenia jego obywatelstwa, lecz
jakim on jest czlowiekiem, albo jeszcze lepiej jaki mnie osobiscie chlopak
odpowiada. Kazda z nas jest inna, mamy rozne wyobrazenia, rozne oczekiwania,
rozne potrzeby to czy z dana osoba bedziemy szczesliwi czy nie nie zalezy od
tego w jakim on sie kraju urodzil! Pozdrawiam was serdecznie i zycze duzo
szczescia!!!
Anonimowy  - liczy sie czlowiek   |2011-01-03 12:40:15
oswiecilas mnie tym gleboko przemyslanym, filozoficznym stwierdzeniem...czy sama
na to wpadlas? Nie podejrzewalam cie o to...."bogadztwo "...no tak!
Anonimowy   |2011-01-03 15:32:29
widzę anonimowy ze Ty to miałaś chyba przejścia skoro tak mówisz, ale ja wiem ze
w pewien sposób masz rację. Ja nie jestem małolata i powiem Ci ze ja już
przeszłam z polakiem koszmar, nie bił mnie ale znęcał się psychicznie i pił
alkohol.Na szczęście nie mamy dzieci bo nie chciał! Wyrzuciłam go ze swego serca
i nie zamierzam się wplątywać w następne problemy. Zaczęłam nawet Hadiego
wyrzucać już ze swych myśli i serca ale nie wiem czy na pewno dobrze robię.
Spróbuje go poznać dowiadując się o nim jak najwięcej, a potem może
zadecyduję.Tylko boje się czy się nie zakocham...
Neilla podoba mi się Twoja
wypowiedź, ja też tak podobnie myślę ale i tak mam duże obawy...mężczyźni
wszędzie są lepsi i gorsi, a ja mam szczęście do tych drugich...sama już nie
wiem...
aga1976   |2011-01-03 15:34:33
o jej nie wiem dlaczego napisałam pod Anonimowy...sorki to ja aga1976
Neilla  - Nie!   |2011-01-03 16:02:56
To nie prawda ze masz szczescie to tych gorszych! Moze zeczywiscie zle trafilas
ale nie znaczy ze tak moze znow sie zdazyc! Moze ale nie musi, to twoje zycie i
twoj wybor! Jeszcze nie wiesz jaki naprawde jest Haidi, poczekaj, daj sobie i
jemu czas, obserwoj jego i siebie. Nawet przez rozowe okulary ktore mamy na
nosie jak sie zakochujemy tez duzo widac! Na pewno jestes inteligentna
dziewczyna i sama wyczujesz czy to ten ktorego pragniesz! Nie musisz sie
deklarowac odrazu, mozna po prostu milczec, typu: podobasz mi sie, nawet bardzo,
dobrze mi z toba, ale czy do konca zycia? tego jeszcze nie wiem. No a jak juz
bedziesz wiedziec to wtedy dokonaj wyboru. No a jesli on nie poczeka to nie
martw sie, widocznie nie byl ciebie wart. Czas jest wspanialym doradca!
aga1976  - Dziękuję Neilla   |2011-01-05 20:19:10
Tak masz rację poznać zawsze można...a co z tego wyniknie to sama nie
wiem....tak czasami myślę ze to może przeznaczenie, chociaż są tutaj osoby co by
mi go od razu wyperswadowały. Ja sama się biję z myślami i zastanawiam czy
dobrze robię angażując się, nawet bardzo się boję. A z drugiej strony coś mnie
pcha w to. Mam mętlik. Ale dziękuję za radę i będę cały czas w kontakcie z wami
tutaj. Dużo mądrych i fajnych rad.Dziękuję i pozdrarwiam serdecznie.
A tak
a'propos to powiedz mi czy ty też masz męża araba?
Anonimowy  - na milosc boska...   |2011-01-05 21:00:03
dlaczego gonicie za muzulmanami? Nie macie juz naprawde innych kandydatow? Swiat
jest pelen wspanialych chlopcow, przystojnych, madrych, wyksztalconych,
uczciwych a wy musicie brac sobie na kark muzulmanina, ktory nie reprezentuje
soba nic oprocz klopotow?? A te bezowe dzieci co sie wam urodza i wszedzie beda
odtracanie w spoleczenstwach zachodnich a nawet w domu u tatusia, gdyby
niopatrzne tam sie zjawily. Chcecie miec problemy na kazdym kroku? Chcecie wasze
dzieci skazac na takie zycie? Tak pojmujecie role matki?
Neilla   |2011-01-06 06:56:06
Czesc aga, z tym moim mezem to jest tak: jest libanczykiem z obywatelstwa, z
pochodzenia jest palestynczykiem wiec jako rasa jest arabem, wyznania jest
katolickiego wiec podobnie do mnie ale kompletnie inne obyczaje, jego mama jest
maronitka i z imienia wydaje mi sie ze Hadi tez jest maronitem ale moge sie
mylic. Liban jest kraiem podzielonym na muzulmanin i chrzescijan,na pewno
nauczylo to ich toleranzi ale przez wiele lat toczyli wojne i slady tego
widnieja do dzis, widzialam miasteczka na pograniczu z syria kompletnie
zbombardowane i do dzis dnia nie zamieszkane mimo ze minelo 15 lat! z ta wojna
to dluga i skomplikowana historia, po prostu inne kraje zalatwialy wlasne
interesy kosztem libanu no i tak sie to skonczylo. W libanie zyje sie bajecznie!
Pomys ze podatek dochodowy wynosi 2%! Banki dzialaja na zasadzie systemu
szfajcarskiego, ale widac tez biede, to glownie mieszkancy obozow dla uchodzcow
palestynskich, my osobiscie nie mieszkamy w libanie choc czesto tam jezdzimy,
mieszkam we wloszech. Wiesz, jak poznalam mojego meza a bylo to 18 lat temu moi
znajomi byli bardzo przeciwni temu, tak bardzo ze niektorzy z nich do dzis sie
do mnie nie odzwywaja, nie robi to na mnie zadnego wrazenia, moje zycie i ja
dokonuje wyborow! Aga jesli chcesz porozmawiac napisz, beatca@hotmail.i t ,
probowalam pisac na adres jaki podalas ale cos jest nie tak, mowi ze nie
istnieje. Powodzenia!!!
aga1976  - Cześć Neilla   |2011-01-07 10:53:04
Napisałam do ciebie maila mam nadzieję że doszedł...w razie czego napisz na ten
adres= mikkeila@poczta. onet.pl
aga1976   |2011-01-07 19:36:04
Cześć Neilla tak miałaś rację Hicham jest maronitem, ale powiedział ze jest tym
lepszym bo oni dzielą sie na lepszych i gorszych...nie wiem czy to prawda co mi
mówi ale ja mu powiedziałm że sie go boję i mama też boi się o mnie to
stwierdził że skoro tak to nie będziemy już razem rozmawiać. On strasznie się
boi złej opini o libańczykach.
Anonimowy  - wygralas los na loterii   |2011-01-07 20:12:06
zla opinia o libanczykach jest tu akurat najmniej wazna, wazne jest natomiast i
to bardzo jak Tobie ulozy sie zycie. Zmykaj dziewczyno, zmykaj...poki nie jest
za pozno!
olala   |2011-08-19 22:40:47
Witam,
mam pytanie odnośnie Maronitów. Poznałam Libańczyka, który mieszka we
Francji, jest Maronitem, uczestniczył w Światowych Dniach Młodzieży na których
był również Papież (piszę o tym, ponieważ jestem katoliczką i jest to dla mnie
ważna sprawa) Czy istneją jednak jakieś znaczące różnice kulturowe, w pozycji
kobiety w domu itp. jeżeli chodzi o Maronitów? Będę wdzięczna za odpowiedź
kifikon  - do olala   |2011-09-05 21:12:54
witam serdecznie wszystkich uzytkownikow powyzszego forum .
powiem krotko
zarowno z libanczykami jak i z obwatelami innych krajow to jedna wielka loteria
, albo bedziemy mieli to szczescie spotkac tego wlasciwego czlowieka, ktory nas
usznauje i zapewni nam szczecie przez cale zycie albo trafimy na kogos kto
bedzie probowal nam w taki czy inny sposob zrujnowac zycie. ( nie ma jednej
recepty na szczescie wiem to z wlasnego doswiadczenia )
kifkon  - do olala i wszystkich czytelniczek ( ow)   |2011-09-06 00:55:52
witaj olala pytasz o maronitow z Libanu. Jestem żona maronita " wielkiego
chrzescijanina " za takiego się podawał a teraz przechodze gehenne. Nic
dodac, nic ując tylko napisac ksiażke i opisac z detalami jak świetnie może byc
i szybciej czy pozniej wszystko w ciagu 1go dnia może przerodzic sie w piekło.
Piszę „może” bo nie musi to wszysto zależy od człowieka na jakiego
trafimy. Myślałam że to mnie nigdy nie spotka tym bardziej, że nie szukałam
araba, ale pokrewnej duszy z takimi samymi zainteresowaniami jak ja a jednak.
Dałam temu człowiekowi szanse a on mnie wykorzystał jak tylko się dało,
zniszczył mnie i moich rodziców. Nie będe ukrywac, że dużo nasłuchalam się o
tych złych historiach i nabrałam obaw zwłaszcza gdy zaczełam rozmyslac jak to
bedzie kiedy pojawia się dzieci, prowadzenie wspolnego gospodarstwa etc.
Zaczelam bacznie obserwowac męża , co robi ,co mowi etc Z czasem okazało sie, ze
te najmniejsze kłamstewka ciągną za soba niezliczona ilosc klamstw, kombinacji i
oszustw. ( czesto kobiety slepo wierzą meżczyzną zwłaszcza libanczykom, którzy
sa swietnymi w tworzeniu nieprawdziwych historii , w które jest łatwo uwiezyc
ale ze mną było inaczej ) Poznaliśmy sie 4lata temu . Zapewniał, że bierze slub
cywilny z milosci i jako chrzesijanin nie wyobraża sobie by się rozwiesc to
wbrew chrzesijanskiej religii. Był cudowny, mieliśmy takie same, wspólne plany.
We wszystkim sie zgadzlismy, tworzylismy wspolnie sztuke, pomagalismy sobie
wzajemnie w projektach arch- graficznych, bylismy dla siebie natchnieniem,
inspiracja , czulam, że jest moją pokrewną duszą i bez słów się rozumiemy.
Widocznie tylko mi się tak zdawało bo człowiek ten swietnie grał skoro tak się
zmienił ,
niczym nie był zainteresowany i wszysto zrobił by doprowadzic do
rozwodu wmawiajac mi ze to moja wina i to ja chce rozwodu bo on nie jest tym
zainteresowany gdyz jest wolny wg prawa libansiego ( slub cywilny w libanie nie
jest akceptowany) Warto to wspomniez ze nie byl tez zainteresowany wspolnym
zycie zwlaszcza w Europie a na terenie Libanu nie bylam mu wygodna ( bylam zbyt
madra dla niego a nie zaslepiona szara gaska , ktora we wszysto wiezyla co jej
sie mowi, a takiej libanczycy potrzebuja) . Doskonale wiedział o tym jak wielu
jego rodakow ( bez wzgledu na wyznanie) traktuje swoje żony . Był bardzo cwany
i przebiegły jak wielu z nich. Trudno bylo go przylapac na kłamstwach . Ale nic
nie jest niemozliwe dla chcacego. Doskonale był w temacie co do Europejek, które
uciekają ( z dziecmi ) z Libanu opuszczaja swoich mężow, nie podajac mi
przyczyny czemu tak się dzieje – powód jest jasny i klarowny ( sa
poniewierane i nie szanowane) . Probował zasugerowac, że to Europejki sa
niewdzieczne i nie szanuja mężów , dominują a oni Libanczycy dominacji nie
znosza !!!! Co wiecej libanczycy mają b. złą opinie o rosjankach amerykankach,
blontynkach i nie tylko ze to” bitch under bridge” , które można
spotkac pod mostami libanskimi. Tak jak my „szufladkujemy ” arabow
oni też mają swoją opinie o europejach , mimo tego szukają swojego szczecia przy
ich boku , z regóły mają swój ukryty cel , czesto haniebny , tak jak moj mąż (
paszport europejski etc ). O libankach czesto mowia : they are „fucking
materialist bitches” Rzadko tak się dzieje że biorą ślub z miłosci. Byłam
bardzo silna osoba w tym zwiazku. Wszyscy mnie „ pokochali” ,
zaakceptowali oprócz starszego brata , ktory po 2latach mojego małzenstwa ,
kiedy mialam zamieszkac z mezem w Libanie probował dac mi do zrozumienia, że
powinnam byc posłuszna bo jestem czarna owca, ktora dołaczyla do ich kreku i
powinna zapoznac sie z regułami. Bezspodstawne mial żale do mnie o wszystko,
nie mowił czesto wprost ale dalo sie odczuc np lekcewazenie, mowienie w jezyku
libanskim bym wszystkiego nie zrozumiala, zarzadzanie przez najstarszego brata
meza co i gdzie ma stac w naszym biurze ktore sama zaprojektowalam w stylu new
desing i wlasnymi rekoma remontowalam. Kiedy nie przestałam malowac na rozkaz
meza uderzyl mnie w twarz i rzucil na metalowa rame kaleczac moja noge. Do tej
pory cierpie z tego powodu ( powinnam jeszcze przepraszac go ze zyje)Nie kazdy
libanczyk bije znaca sie fizycznie jak moj ale psychicznie co jest jeszcze
gorsze. Tego bólu tez mi nie oszczedził. Dałabym sobie reke obciac jeszcze kila
miesiecy przed tym zdarzeniem ze moj maz nigdy mnie nie skrzywdzi zwlaszcza
moich rodzicow. Z silnej wiodacej osoby, która promieniala zyciem , budowala
domy, remontowala wnetrza, projektowala meble ,etc stracilam pewnosc siebie,
zabil moje marzenia i radosc zycia. Niczego nie docienil a wrez
przeiwnie.
Wyrzucił mnie z moja mama ktora zaprosil do libanu na bruk .
Myslalam, że otrzymam wsparcie ze strony rodziny ale niestety bardzo sie
przeliczylam oni pojda jak w ogien za swoim i beda po jego stronie nawet jesli
bylby zbrodniarzem i kryminalista.
Wiec warto jeszcze raz przeczytac powysze
slowa FARAH
Arabski maz szuka kobiety podporyadkowanej. Poniewaz nie znioslby
sytuacji w
ktorej jego arabskie otoczenie mogloby sie zorientowac, ze nie jest
szanowany
przez rodzaj zenski w odpowiedni sposob. pilnuje zatem zony i cwiczy
domowymi
sposobami, znanymi tu niektorym. manipulacja to wlasciwe slowo, wlacza
sie do tej
gry najczesciej cala jego rodzina.zawiazany uklad w ktorym arabski
maz droga
mentalnie kulturowa daje pozwolenie calej swojej rodzinnie do
uczestniczenia w
jego malzenstwie, w zamian dostaje pomoc od rodziny wszelaka
od pieniedzy po
wtracanie sie we wszystkie sprawy i obrony go zawsze nawet gdy
nie bedzie mial
racji. zona jest poza ukladem,chyba ze pokocha takie cyganskie
zycie . Po dlugim okresie gry z ich strony zaczniesz miec wyrzuty sumienia ze
to
ty popeliasz bledy a oni wszyscy sa aniolami. zauwazysz jak pozbawiaja
cie
ostatnich resztek godnosci i ostatniego prawa do poszanowania
wolnos
ci..uwierzysz ze to wszystko dla twojego dobra .. wszystkie
scenarius ze sa
podobne do siebie poniewaz mechanizmy tej kultury sa takie same.
powodzenia
zwiazek z arabem jest zawsze trudny, a zarazem eksytujacy, poniewaz mocno
nacechowany szybkimi akcjami
ludzie w tej kulturze czesto popadaja w jakies
skrajnosci emocjonalne.
mozna to nazwac syndromem dwoch twarzy. natychmiastowo
wpadaja w szal... taki
temperament.. SWIETE SLOWA CZYŁAM ZE CZYTAM SWOJ
ZYCIORYSM w pigółce I PEWNEJ ZNAJOMEJ POCHODZENIA LIBANSKIEGO, która milionej
libanski , przebywajacy w Australii bił jak byla w ciazy, nastepnie porwal
dziecko i ja z jej rodzicami wyrzucił na ulice. Zrospaczona dziewczyna od 3lat
walczy o odzyskanie coreczki ktora widzial zaledwie pare seund, prawdopodobnie
nie bedzie mogla juz nigdy otrzymac rozwodu. Ostrzegała mnie przed libanczymaki,
posłuchalam jej. Moze dzieki jej historii bylam wstanie odejsc od meza.
Te
slowa potwierdzaja ze w duzym stopniu wiążąc sie z libanczykiem i nie ma to
znaczenia czy jestesmy polką czy rodowita libanka a on jest maronitem ,
muzulmaninem czy ma korzenie europejsie etc możemy zle trafic. Nie każdy jest w
różowm czepku urodzony ale jesli zaczyna sie zle dziac, zlapiemy na lamstwach ,
zaczynamy otrzymywac nakazy i rozkazy to jest sygnal by uciekac gdzie pieprz
rosnie. Na koniec wspomne bylam w zwiazku przez rok z libanskim architektem
(wyzn. ortodoksyjnego), którego poznalam w Barcelonie . Zdradzał mnie z kilkoma
roznymi libankami i europejkami na raz . Mimo dystansu bylam wstanie to odkryc
i zakonczyc zwiazek. To jeszcze nie zniechecilo mnie do tej nacji. Czlowiek ten
potrafil zachowac sie jak „gentelmenR 21; w przecienstwie do mojego
meza i z kultura sie rozstac i dlatego uznalam ze skoro ten zdradzal to kolejny
nie koniecznie ale sie pomylilam.
Drodzy czytelnicy(czki) jesli poznajecie
takich ludzi zwlaszcza na internecie a nie wiecie wiele o ich kulturze polecam
otworzyc i zalogowac sie na libanskiej stronie randkowej moze wam sie oczy
otworza bo mi to dalo wiele do myslenia nie czytanie o tej kulturze ale rozmowy
z wieloma libanczykami. Nie będe ukrywac ze są albo stwarzaja pozory cieplych
zyczliwych ludzi dla obcych ale dla zony nie zawsze będa tacy sami chyba ze
bedziesz szła na wszystkie ustepstwa i bedziesz miala niewiele do powiedzienia
Progamy randkowe pokazuja ile jest gay’ow , bisexualistow w libanie ktorzy
biorac slub ukrywaja swoją orientracje , co 2gi libanczyk ma zone , dzieci i
szuka nowej przygody. Zalogowalam sie dla porownaia i przeprowdzenia experumentu
na wielu programach arabskich i europejskich ku naszemu zdziwieniu mimo
nieoplacenia powyzszych programow na libanskich otrzymywałam dziennie ponad
100 ,200 wiadomosci od streight bi i gayow wolnych a zwlaszcza zonatych, torych
zony spaly w czasie gdy ten sobie odstawial orgierki z innymi dziewczetami a
nawet byli tacy co zapraszli mnie do swojego chale do libanu by zona sie nie
doweidziala. Wlozy sie jeza na glowie. Brak słów . Na europejskich mimo
wykupienia konta otrzymuje ok 10 max 20 wiadomosci . Widzimy wiec róznice!
Zanim zaczniecie chatowac i umawiac sie z libanczykami i zaufacie im dobrze ich
sprawdzcie i nie podejmujcie szybko decyzji o slubie bo rozwod naprawde nie jest
latwo otzymac. Od roku sie z tym borykam i czym blizej rozwodu tym coraz wiecej
problemow. Maż najpierw wyrzucił mnie z mama na bruk zamykajac drzwi do biura
gdzie spalysmy w Libanie, oklamal Polskiego konsula ze mnie szanowal a ja
ucieklam z kochankiem ( nie wiedzialam ze bicie to szacunek ) i nie chcialam z
nim wiecej mieszkac. Nakłamał władzą o mnie i bezpodstawnie zablokowal mi wjazd
do Libanu, do ktorego jezdzilam regularnie na wczasy jeszcze zanim go poznalam .
Nikt nie chce mi pomoc jak odblokowac wjazd i otrzymac odszkodowanie za
poniesione straty materialne i moralne od meza !? MOZE KTOS MOZE MI POMOC ????

( juz nie chce myslec co by bylo gdyby zablokowal mi wyjazd z libanu ?) A teraz
ila tygodni przed rozwodem probóje zarejstrowac mnie jako swoja żone w Libanie
by ubiegac sie ze wzgledu ze jestem obywatelka uni europejskiej o staly pobyt
we Francji . ( I O CZYM TO ŚWIADCZY ?? i co mam robic ?? ) .
Najpierw ja
biegalam by zalatwiac wszystkie formalnosci zwiazane ze slubem weselem i podroza
poslubna placilam za wszystko a teraz place 10x za swoj blad a najbardziej na
tym ucierpielia moi rodzice zwlaszcza mama.
Bylo kolorowo ale szybko sie
skonczylo . Tesknie za tym krajem ale to sie ma nie jak do bolu i zalu jakie mi
zadal ukochany załaszcza mowiac ze cyt: „ nie jestes nawet moja pierdolona
zona na fuckin polskim papierze, jestem tu w libanie wolny nie dblam o slub
cywilny a ty mozesz sobie isc do biabla dla mnie juz zdechlas i jak chcesz byc
wolna to bedziesz placic za rozwod bo ja nie dam ani grosza”
Na koniec
powiem tak chcesz zaryzykowac twoja decyzja ale europejczyk w tym polak tak cie
nie zbluzga z blotem jak arab i nie uslyszysz takich okrutnych slow ze slub
cywilny nic dla niego nie znaczy etc i jest wolny wobec prawa bo w Europie slub
cywilny jest legalnym zawarciem zwiazku malzenskiego.
Jesli masz jeszcze
jakies watpliwosci co do tej religii i kultury to moge wiele powiedziec .
Nie
jestem uprzedzona do tego kraju ( trzeba przyznac klimat i polozenie jest
cudowne ) ani do tych ludzi mimo bolu jaki otrzymalam od osoby, na ktorej mi
najbardziej zalezalo i pokochalam z calego serca bo zaznalam tez duzo
zyczliwosci i ciepla . Mam duzo wspanialych spomnien ktore nikt mi nie odbierze
ale zarazem olbrzymi bagaz zalu i haosu , z korego b. trudno jest ”
stanac” ponownie twardo na tej ziemi i odnalezc sie w tym swiecie Po tym
wszystkim nie łatwo jest odnalesc w sobie sile i rownowage zlwaszcza psychiczna.
( za tym wszystkim idzie tesnota za tym krajem za ta innoscia , wspmnieniami ,
ktore wydaja nam sie tak odlegle i niedostepne kiedy tego wszystkiego zabranie)

Ludzie z tamtych krajów wiedza jak grac na ludzkiej psychychice przezyli
wiele wojen zamieszek i sa jacy sa , cwani, szybko sie irytuja , wieszosc z nich
jest b. wybchowa, agresywna, czesto maja 2 twarze i nigdy nie wiadomo czego
mozna sie spodziewac.
Zycie ich tego nauczylo i tego od nich
„wymaga” by mogli przezyc i zapewnic lepsza przyszlosc.
Pozdraw iam
i zycze by milosc i piekne slowa was nie oslepily
Anonimowy   |2011-09-06 01:25:43
przepraszam za drobne bledy ale pisze do was ze lzami w oczach
kifkon   |2011-09-06 01:26:31
przepraszam za drobne bledy ale pisze do was ze lzami w oczach
NellieRivas23  - respond this post   |2011-09-07 01:00:30
Following my own monitoring, millions of people in the world receive the
personal loans at well known creditors. Therefore, there is a good possibility
to find a bank loan in every country.
Ania  - Bejrut   |2011-09-18 07:10:01
hej, od lutego zamieszkam na stałe w Bejrucie, bardzo chętnie poznam Polaków
mieszkających w Libanie, prośba o kontakt! ps. wcześniej będę w Bejrucie w
październiku i w grudniu.
tez Ania ;)   |2011-09-18 07:31:07
czesc, a mozesz dac jakies namiary na ciebie? tez Ania
Ania - Bejrut   |2011-09-18 15:26:16
cześć! mój mail: ahrafieh@gmail.c om
marlena  - kifkon   |2011-10-25 15:36:07
prosze napisz do mnie gg 2009095. poznalam libanczyka maronite . bardzo
chcialabym porozmawiac z toba zanim sie zangazuje na dobre.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO