Jednym z problemów, przed jakimi staje współczesny świat arabski jest udział w globalnym kreowaniu i dyfuzji wiedzy. Stanowi on – według autorów serii Arab Human Development Report – jedno z trzech kluczowych wyzwań dla regionu (obok wolności i równouprawnienia kobiet). W obydwu dziedzinach – związanych w perspektywie długoterminowej z przejściem do ery społeczeństwa informacyjnego – państwa arabskie napotykają na szereg trudności.
Dyfuzja wiedzy
Jak wskazują autorzy raportu, dyfuzja wiedzy ograniczona jest m.in. systemem edukacji i sposobem socjalizacji. Większość rodzin preferuje autorytarny model wychowywania dzieci, wykształcając w nich postawy pasywne i tłumiąc kreatywność. Popularyzacja szkolnictwa w świecie arabskim, choć niewątpliwie znacząca, pozostawia również wiele do życzenia – nie tylko ze względu na odsetek dzieci i młodzieży uczęszczających do szkół (a więc ilość), ale również na jakość nauczania.
Dyfuzja wiedzy związana jest również ze środkami masowego przekazu, jednak i w tym wypadku świat arabski boryka się z wieloma problemami. Można podzielić je na dwie kategorie – społeczno-gospodarcze, a więc związane z niskim poziomem wykształcenia społeczeństwa (co przekłada się chociażby na popularność gazet i czasopism), jak również z jakością infrastruktury, zamożnością etc; oraz polityczne – związane z podejściem poszczególnych reżimów do kwestii wolności słowa. Wszystko to sprawia, że w państwach arabskich na jednego mieszkańca przypada mniej niż na świecie gazet, radioodbiorników czy telewizorów. Z drugiej strony, należy zauważyć, że jeżeli chodzi o liczbę starych masmediów (radio, telewizor) per capita, świat arabski prześcignął Czarną Afrykę oraz Azję Południową, a niektóre państwa (Zatoki i Liban) osiągnęły poziom posiadania podobny do państw europejskich. Poziom wyposażenia w telekomunikację – zarówno stacjonarną jak i komórkową – jest niski, aczkolwiek również pod tym względem świat arabski nie odbiega od innych regionów rozwijających się. Uwagę zwraca dosyć duży udział w populacji coraz większej liczby państw arabskich osób posiadających telefon komórkowy. Dotyczy to nie tylko państw Zatoki, ale także krajów uboższych, np. Jordania – 28%, Maroko – 31%, Tunezja – 36%. Może wynikać to z wysokich cen rozmów przez telefony stacjonarne, jak również słabo rozwiniętej sieci telefonii stacjonarnej. Podstawowe dane ilustruje poniższa tabela.
Telekomunikacja oraz nowe i stare masmedia w państwach arabskich i na świecie (2004 rok)
| Kraj | Radio-odbiorniki (1997, na 1000 os.) | Telewizory (1998, na 1000 os.) | Linie telefoni-czne (na 100 os.) | Telefony komór-kowe (na 100 os.) | Hosty (na 10000 os.) | Internauci (na 100 os.) | Kompute-ry PC (na 100 os.) | | Algieria | 217 | 109 | 7,08 | 14,48 | 0,29 | 2,61 | 0,9 | Arabia Saudyjska
| 321 | 262 | 14,83
| 36,82 | 6,69 | 6,36 | 34,01 | | Bahrajn | - | - | 25,92 | 87,92 | 25,03 | 20,67 | 16,37 | | Egipt | 324 | 122 | 13,52 | 10,92 | 0,50 | 5,57 | 3,29 | | Irak | - | - | 4,00 | 2,22 | 0 | 0,14 | 0,83 | | Jemen | 64 | 29 | 3,85 | 5,17 | 0,08 | 0,87 | 1,45 | | Jordania | 287 | 52 | 11,00 | 28,41 | 5,28 | 10,69 | 5,34 | | Katar | - | - | 30,84 | 79,21 | 5,09 | 26,66 | 21,49 | | Kuwejt | 660 | 491 | 19,15 | 77,07 | 10,76 | 23,12 | 17,34 | | Liban | 906 | 352 | 17,75 | 25,01 | 19,37 | 16,9 | 11,27 | | Libia | - | - | 13,56 | 2,3 | 0,12 | 3,62 | 2,34 | | Mauretania | 151 | 91 | 1,31 | 17,53 | 0,09 | 0,47 | 1,41 | | Maroko | 241 | 160 | 4,38 | 31,23 | 1,38 | 11,71 | 2,07 | | Oman | - | - | 8,19 | 27,43 | 5,13 | 8,35 | 4,02 | | Sudan | - | - | 2,98 | 3,04 | 0 | 3,3 | 1,76 | | Syria | 278 | 70 | 14,6 | 12,87 | 0,01 | 4,39 | 3,29 | | Tunezja | 223 | 198 | 12,11 | 35,86 | 0,38 | 8,4 | 4,75 | | ZEA | - | - | 27,32 | 84,71 | 61,11 | 31,85 | 11,99 | | Region | | | | | | | | | świat | 418 | 247 | 18,89 | 27,43 | 417,91 | 13,7 | 12,82 | | Afryka | 198 | 52 | 3,1 | 8,97 | 5,04 | 2,63 | 1,73 | | Azja | - | - | 14,48 | 18,58 | 75,08 | 8,18 | 6,27 | | Ameryki | - | - | 33,91 | 42,46 | 2354,95 | 30,79 | 34,03 | | Europa | - | - | 40,2 | 71,3 | 335,65 | 31,75 | 29 | Źródło: ICT – Free Statistics Home Page, International Telecommunication Union 2004; poza: Gazety codzienne, radioodbiorniki i telewizory: World Development Report 2000/2001, World Bank 2000, s. 310-311. Udział świata arabskiego w nowoczesnych technologiach informacyjnych jest nieznacznie mniejszy i pomimo dynamicznego wzrostu ma znaczenie marginalne w skali globalnej. Przykładowo liczba komputerów PC w całym świecie arabskim w 2004 była niewiele większa niż w Holandii (odpowiednio 15 i 11 mln), a liczba hostów mniejsza niż na Łotwie (odpowiednio 58 i 59 tys.) [1]. Na tym tle ciekawy wydaje się dosyć dynamiczny wzrost liczby internautów w świecie arabskim, który często przekracza liczbę komputerów PC. Oznacza to, że mieszkańcy państw arabskich korzystają z Internetu w coraz liczniejszych kafejkach internetowych, bądź że z jednego komputera PC korzysta więcej niż jedna osoba. Wreszcie, dyfuzja wiedzy to również tłumaczenia. We wszystkich państwach arabskich łącznie tłumaczy się 330 książek rocznie, a więc jedną piątą tego, co tłumaczy się w Grecji. Co więcej, jeżeli zebrać wszystkie książki przetłumaczone w świecie arabskim od czasów kalifa Al-Mamuna, okazałoby się że tyle pozycji tłumaczonych jest co roku w Hiszpanii [2].
Kreowanie wiedzy
W przypadku kreowania wiedzy udział świata arabskiego jest jeszcze mniejszy, aczkolwiek i tu trudno jest o jednoznaczną ocenę. Na słabe zaplecze naukowe, niewielkie wydatki na B+R i stagnację zwłaszcza w dziedzinie nauk ścisłych wskazywał już AHDR 2002. Wydatki na B+R, stanowiące średnio 0,2% PNB, starczają ledwo na pensje, a niewielka liczba naukowców (371 na milion osób w porównaniu do średniej światowej 979 osób) w połączeniu z zataczającym coraz szersze kręgi „drenażem mózgów” nie wróży szybkiej poprawy sytuacji. Zdecydowanie lepiej przedstawia się arabski dorobek w dziedzinie sztuk pięknych i literatury, co wskazuje na istniejący w świecie arabskim potencjał. Jednak i w tym zakresie istnieją pewne ograniczenia. Po pierwsze, mały krąg czytelników – związany z wysokim analfabetyzmem. W świecie arabskim wydaje się rokrocznie niewiele ponad 1% publikowanych ogółem na świecie książek. Po drugie, wspomniane już powyżej ograniczenia natury politycznej. Należy pamiętać o specyfice tych książek, bowiem 17% z nich to publikacje religijne (podczas gdy na świecie stanowią one 5%). Autorzy raportu analizują także szanse świata arabskiego na udział w globalnym kreowaniu wiedzy poprzez import technologii i ich skuteczną adaptację. Niestety – jak zauważają - eksperymenty państw arabskich z technologią często nie przyniosły im ani spodziewanego postępu technologicznego, nie przełożyły się na atrakcyjną stopę zwrotu, ani wreszcie nie nastąpiła ich internalizacja i adopcja, aby ją rozwijać na miejscu. (s. 5).
* * * Chociaż udział świata arabskiego w kreowaniu i dyfuzji wiedzy jest marginalny, nie należy zapominać, że niektóre rodzaje nowoczesnych technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, jak np. telefony komórkowe czy Internet, cieszą się w świecie arabskim rosnącą popularnością. Telefonia komórkowa stanowi alternatywę dla telefonii stacjonarnej, która często jest droga, niskiej jakości, a ponadto nie zawsze dostępna. Internet z kolei, oferuje dostęp do informacji z całego świata – często ograniczany (nieskutecznie) przez państwową cenzurę – a w państwach bardziej konserwatywnych możliwość komunikacji z płcią przeciwną. Autorzy AHDR 2003, omawiając fiasko adaptacji importowanych technologii, zauważają, że społeczeństwa informacyjnego nie można wybudować odgórnie. Jak widać, w pewnych dziedzinach, wcale nie jest to konieczne.
[2] Arab Human Development Report 2002, UNDP, s. 78.
|
Obraz Jezusa w Koran...
świetna, warto
Typowy Arab - Jaki j...
*** - Znam ( swoja byłą nauczycielkę ...
Typowy Arab - Jaki j...
Typowy Arab - Jaki j...
;( - Gdyby było tak w Chrześcijaństwi...
Typowy Arab - Jaki j...
Araby faceci - Araby faceci chodzą co...