Strona Główna
Ku społeczeństwu informacyjnemu? - Arab Human Development Report 2003 Drukuj
Katarzyna Górak-Sosnowska   
niedziela, 22/01/2006
Arab Human Development Report 2003
Jednym z problemów, przed jakimi staje współczesny świat arabski jest udział w globalnym kreowaniu i dyfuzji wiedzy. Stanowi on – według autorów serii Arab Human Development Report – jedno z trzech kluczowych wyzwań dla regionu (obok wolności i równouprawnienia kobiet). W obydwu dziedzinach – związanych w perspektywie długoterminowej z przejściem do ery społeczeństwa informacyjnego – państwa arabskie napotykają na szereg trudności.

Dyfuzja wiedzy

Jak wskazują autorzy raportu, dyfuzja wiedzy ograniczona jest m.in. systemem edukacji i sposobem socjalizacji. Większość rodzin preferuje autorytarny model wychowywania dzieci, wykształcając w nich postawy pasywne i tłumiąc kreatywność. Popularyzacja szkolnictwa w świecie arabskim, choć niewątpliwie znacząca, pozostawia również wiele do życzenia – nie tylko ze względu na odsetek dzieci i młodzieży uczęszczających do szkół (a więc ilość), ale również na jakość nauczania.

Dyfuzja wiedzy związana jest również ze środkami masowego przekazu, jednak i w tym wypadku świat arabski boryka się z wieloma problemami. Można podzielić je na dwie kategorie – społeczno-gospodarcze, a więc związane z niskim poziomem wykształcenia społeczeństwa (co przekłada się chociażby na popularność gazet i czasopism), jak również z jakością infrastruktury, zamożnością etc; oraz polityczne – związane z podejściem poszczególnych reżimów do kwestii wolności słowa. Wszystko to sprawia, że w państwach arabskich na jednego mieszkańca przypada mniej niż na świecie gazet, radioodbiorników czy telewizorów.

Z drugiej strony, należy zauważyć, że jeżeli chodzi o liczbę starych masmediów (radio, telewizor) per capita, świat arabski prześcignął Czarną Afrykę  oraz Azję Południową, a niektóre państwa (Zatoki i Liban) osiągnęły poziom posiadania podobny do państw europejskich. Poziom wyposażenia w telekomunikację – zarówno stacjonarną jak i komórkową – jest niski, aczkolwiek również pod tym względem świat arabski nie odbiega od innych regionów rozwijających się. Uwagę zwraca dosyć duży udział w populacji coraz większej liczby państw arabskich osób posiadających telefon komórkowy. Dotyczy to nie tylko państw Zatoki, ale także krajów uboższych, np. Jordania – 28%, Maroko – 31%, Tunezja – 36%. Może wynikać to z wysokich cen rozmów przez telefony stacjonarne, jak również słabo rozwiniętej sieci telefonii stacjonarnej. Podstawowe dane ilustruje poniższa tabela.

Telekomunikacja oraz nowe i stare masmedia w państwach arabskich i na świecie (2004 rok)
KrajRadio-odbiorniki (1997, na 1000 os.)Telewizory
(1998, na 1000 os.)
Linie telefoni-czne
(na 100 os.)
Telefony komór-kowe
(na 100 os.)
Hosty
(na 10000 os.)
Internauci
(na 100 os.)
Kompute-ry PC
(na 100 os.)
Algieria2171097,0814,480,292,610,9
Arabia Saudyjska
32126214,83
36,826,696,3634,01
Bahrajn--25,9287,9225,0320,6716,37
Egipt32412213,5210,920,505,573,29
Irak--4,002,2200,140,83
Jemen64293,855,170,080,871,45
Jordania2875211,0028,415,2810,695,34
Katar--30,8479,215,0926,6621,49
Kuwejt66049119,1577,0710,7623,1217,34
Liban90635217,7525,0119,3716,911,27
Libia--13,562,30,123,622,34
Mauretania151911,3117,530,090,471,41
Maroko2411604,3831,231,3811,712,07
Oman--8,1927,435,138,354,02
Sudan--2,983,0403,31,76
Syria2787014,612,870,014,393,29
Tunezja22319812,1135,860,388,44,75
ZEA--27,3284,7161,1131,8511,99
Region
świat41824718,8927,43417,9113,712,82
Afryka198523,18,975,042,631,73
Azja--14,4818,5875,088,186,27
Ameryki--33,9142,462354,9530,7934,03
Europa--40,271,3335,6531,7529
Źródło: ICT – Free Statistics Home Page, International Telecommunication Union 2004; poza: Gazety codzienne, radioodbiorniki i telewizory: World Development Report 2000/2001, World Bank 2000, s. 310-311.

Udział świata arabskiego w nowoczesnych technologiach informacyjnych jest nieznacznie mniejszy i pomimo dynamicznego wzrostu ma znaczenie marginalne w skali globalnej. Przykładowo liczba komputerów PC w całym świecie arabskim w 2004 była niewiele większa niż w Holandii (odpowiednio 15 i 11 mln), a liczba hostów mniejsza niż na Łotwie (odpowiednio 58 i 59 tys.)[1]. Na tym tle ciekawy wydaje się dosyć dynamiczny wzrost liczby internautów w świecie arabskim, który często przekracza liczbę komputerów PC. Oznacza to, że mieszkańcy państw arabskich korzystają z Internetu w coraz liczniejszych kafejkach internetowych, bądź że z jednego komputera PC korzysta więcej niż jedna osoba.

Wreszcie, dyfuzja wiedzy to również tłumaczenia. We wszystkich państwach arabskich łącznie tłumaczy się 330 książek rocznie, a więc jedną piątą tego, co tłumaczy się w Grecji. Co więcej, jeżeli zebrać wszystkie książki przetłumaczone w świecie arabskim od czasów kalifa Al-Mamuna, okazałoby się że tyle pozycji tłumaczonych jest co roku w Hiszpanii[2].

Kreowanie wiedzy

W przypadku kreowania wiedzy udział świata arabskiego jest jeszcze mniejszy, aczkolwiek i tu trudno jest o jednoznaczną ocenę. Na słabe zaplecze naukowe, niewielkie wydatki na B+R i stagnację zwłaszcza w dziedzinie nauk ścisłych wskazywał już AHDR 2002. Wydatki na B+R, stanowiące średnio 0,2% PNB, starczają ledwo na pensje, a niewielka liczba naukowców (371 na milion osób w porównaniu do średniej światowej 979 osób) w połączeniu z zataczającym coraz szersze kręgi „drenażem mózgów” nie wróży szybkiej poprawy sytuacji.

Zdecydowanie lepiej przedstawia się arabski dorobek w dziedzinie sztuk pięknych i literatury, co wskazuje na istniejący w świecie arabskim potencjał. Jednak i w tym zakresie istnieją pewne ograniczenia. Po pierwsze, mały krąg czytelników – związany z wysokim analfabetyzmem. W świecie arabskim wydaje się rokrocznie niewiele ponad 1% publikowanych ogółem na świecie książek. Po drugie, wspomniane już powyżej ograniczenia natury politycznej. Należy pamiętać o specyfice tych książek, bowiem 17% z nich to publikacje religijne (podczas gdy na świecie stanowią one 5%).
Autorzy raportu analizują także szanse świata arabskiego na udział w globalnym kreowaniu wiedzy poprzez import technologii i ich skuteczną adaptację. Niestety – jak zauważają - eksperymenty państw arabskich z technologią często nie przyniosły im ani spodziewanego postępu technologicznego, nie przełożyły się na atrakcyjną stopę zwrotu, ani wreszcie nie nastąpiła ich internalizacja i adopcja, aby ją rozwijać na miejscu. (s. 5).

* * *
Chociaż udział świata arabskiego w kreowaniu i dyfuzji wiedzy jest marginalny, nie należy zapominać, że niektóre rodzaje nowoczesnych technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, jak np. telefony komórkowe czy Internet, cieszą się w świecie arabskim rosnącą popularnością. Telefonia komórkowa stanowi alternatywę dla telefonii stacjonarnej, która często jest droga, niskiej jakości, a ponadto nie zawsze dostępna. Internet z kolei, oferuje dostęp do informacji z całego świata – często ograniczany (nieskutecznie) przez państwową cenzurę – a w państwach bardziej konserwatywnych możliwość komunikacji z płcią przeciwną.

Autorzy AHDR 2003, omawiając fiasko adaptacji importowanych technologii, zauważają, że społeczeństwa informacyjnego nie można wybudować odgórnie. Jak widać, w pewnych dziedzinach, wcale nie jest to konieczne.


[1] Dane z ITU 2004.
[2] Arab Human Development Report 2002, UNDP, s. 78.
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo:
:huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Komentowane

CC logo pp logo IO UW logo unesco_logo
© 2004 - 2011 Arabia.pl MSZ - Departament Współpracy Rozwojowej Współpracujemy z Wydziałem Orientalistycznym UW partner PK ds. UNESCO