Bohaterem książki jest pochodzący z izolowanego plemienia beduińskiego Khertzan analfabeta Ali zajmujący się pasterstwem kóz. Ze względu na swoje zadziwiające podobieństwo do Osamy Bina Ladena zostaje on uprowadzony przez dwóch agentów utajnionej organizacji wywiadowczej Straż Ojczyzny kierowanej przez Philipa Niedopałka Morriseya.
Wskutek braku większych sukcesów USA w wojnie z terroryzmem Niedopałek zamierza go wykorzystać do ich stworzenia. Jednakże w wyniku katastrofy lotniczej, z której wyszli cało jedynie Ali oraz towarzyszący mu agenci, Morriseyowi pozostaje tylko jedno wyjście... wyeliminować Alego. Rozpoczyna się polowanie na niego do, którego wkrótce włączają się także wysłannicy Al-Kaidy - wskutek wyczynów Alego prawdziwy Osama traci na prestiżu - oraz dziennikarze - ze zbożnym zamiarem zatopienia Morriseya.
W czasie swojej podróży przez USA Ali spotyka wiele różnych osobników, począwszy od przedstawiclie Hollywodu skończywszy na emigrantach z Meksyku i przedstawicielach mafii. Musi się zmierzyć nie tylko z agentami tajnych służb oraz Al-Kaidy ale także znaleźć sposób na wydostanie się z tego kraju oraz spełnić życzenia czyli znaleźć sobie żonę oraz zdobyć kolczyki dla siostry.
W książce tej w satyryczny sposób wyśmiano zadufanie Amerykanów w skuteczność techniki jak również ich pazerność oraz nieudolność. Autor potępił w niej przemoc stosowaną zarówno przez Amerykanów sądzących, że jest to jedyny sposób na rozwiązanie ich problemów na świecie jak i Osamy Bin Ladena, wierzącego, że jedynie dzięki niej islam rozprzestrzeni się na świecie.
Według autora jedynie dialog może pomóc w rozwikłaniu problemów tego świata. Każdy z czytelników tej książki może się zastanawiać, kto się ukrywa pod postacią Niedopałka wydaje mi się, że przy jej tworzeniu autor wykorzystał polityków i urzędników amerykańskich takich jak Cheney, Tenet, Bremer.
Książkę „Ali w krainie czarów” można zaliczyć do literatury satyrycznej lub political fiction. Jest ona znakomitym przykładem literatury, w której występują bohaterowie tacy jak Józef Szwejk Jaroslava Haŝka. Gdyby jednak sięgnąć dalej w głąb literatury możnaby stwierdzić, że autor jej sięgnął do tradycji wolteriańskiej a nawet wcześniejszej.
W przypadku, gdyby jakiś reżyser sięgnął po nią chcąc nakręcić film, sądzę że nie wymagałaby ona jakiś dodatkowych przeróbek. Film, który by powstał na jej podstawie mógłby wygrać wiele nagród i zyskałby opinię perły światowego kina. Czy taki film powstanie, kto wie? Z swojej strony życzę autorowi tej ksiazki wiele lat życia oraz, żeby napisał wiele wspaniałych dzieł. Apeluję także do wydawców, żeby wydali więcej książek tego autora, gdyż jedna książka znajdująca się w Bibliotece Śląskiej w Katowicach to zdecydowanie za mało. Być może sprzedaż jego książek nie przynosi dużych zysków, ale czy zyski to wszystko? Liczy się przedewszystkim dobra ksiażka, którą można z przyjemnością przeczytać a ta książka jest tego warta.
„Ali w krainie czarów” została przełożona przez Iwona Michałowska wydana przez Wydawnictwo Dolnośląskie w Wrocławiu.
Irak
czesc jestem Polka mieszkam na stale ...
Seks w islamie
link:http://www.officialcapitalsjers...
IX Dni Arabskie w Ło...
Ciekawe spotkanie rowniez w Warszawie...
Tawakkul Karman - pi...
Ciekawe spotkanie - cd - W Warszawie ...
Tawakkul Karman - pi...
Ciekawe spotkanie o rewolucji arabski...