Jutro rusza demonstracja przeciw budowie meczetu przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Jej cel jest znany, warto jednak przyjrzeć się powodom. Są one prezentowane w różnych formach na forach i portalach internetowych. Zdecydowałam się na przyjrzenie się komentarzom z portalu petcyje.pl, ze względu na mniejszą (hipotetycznie) anonimowość. Na podstawie wpisów ZA petycją przeciwko budowie[1] można skonstruować kilka typów przeciwników:
Po przeczytaniu krótkiego opisu fabuły myślałam, że będzie to film o tym, że jeśli zrobisz coś złego/niepoprawnego politycznie, to masz do końca życia przerąbane. Ale się pomyliłam. To raczej film o tym, że życiem rządzi przypadek, a ten może nakręcić spiralę nieprzewidywalnych zdarzeń.
Tahar Ben Jelloun to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych autorów, opisujących barwny folklor rodzinnego Maroka. Wydawać by się mogło, iż książka O mojej matce, którą pisarz poświęcił ostatnim dniom swojej matki, będzie zupełnie inna, oparta jedynie na osobistych, intymnych przeżyciach. Nic bardziej mylnego.
Nieczęsto mamy w naszym kraju do czynienia z twórczością muzułmanów, z tym większą więc przyjemnością informuję o ukazaniu się Ścieżek pożegnania – tomiku wierszy Nagmeldina Karamalli. Autor zadebiutował kilka lat temu w kwartalniku As-Salam (był przedstawiany również na Arabii.pl), teraz dojrzała w nim myśl o samodzielnej publikacji w języku polskim.
Tahar Ben Jelloun to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych autorów, opisujących barwny folklor rodzinnego Maroka. Wydawać by się mogło, iż książka O mojej matce, którą pisarz poświęcił ostatnim dniom swojej matki, będzie zupełnie inna, oparta jedynie na osobistych, intymnych przeżyciach. Nic bardziej mylnego.
Niezwykła, poruszająca opowieść o miłości macierzyńskiej i synowskiej, a także o godnym umieraniu. Pisarz zbudował ją z fragmentów wspomnień matki, przy której łóżku czuwał w ostatnich miesiącach jej życia.
Wydawnictwo TRIO odpowiadając na coraz większe zainteresowanie opinii publicznej relacjami świata islamu i świata zachodniego wydało książkę Nauka i kultura muzułmańska i jej wpływ na średniowieczną Europę autorstwa Katarzyny Pachniak.
Nadżib Mahfuz. To nazwisko powinni znać nie tylko ci, którzy interesują się Bliskim Wschodem, ale i pasjonaci szeroko pojętej literatury. Laureat literackiej Nagrody Nobla to prawdziwy ojciec powieści arabskiej, a jego utwory, cytując za Stendhalem, to prawdziwe zwierciadła przechadzające się po gościńcu.
Hamida z zaułka Midakk to pierwsza powieść Mahfuza przełożona na język obcy (angielski w 1964 roku), a także pierwsza, która ukazuje się po polsku. Jej akcja, podobnie jak innych utworów tego autora, toczy się pośród wąskich uliczek Kairu, gdzie w starych domach mieszczą się warsztaty rękodzielnicze i małe sklepiki, a pięknie rzeźbione okiennice kryją przed światem życie rodzinne mieszkańców, z jego specyficzną obyczajowością, radościami i smutkami, nierzadko tragediami.
Iran ma wiele twarzy. Czasem jest to zacięto-świętoszkowate oblicze Ahmedineżada, innym razem- gładka buźka młodego chłopaka z postawionymi na żel włosami. Bywają też takie dni, kiedy Iran przybiera twarz dziewczyny w kolorowej chuście i z plastrem bielejącym na świeżo zoperowanym nosie. Chwilę później ten sam plaster i barwna chusta mogą zniknąć przykryte czarnym czadorem. Iran to także wąsate oblicza szahidów z czasów wojny iracko-irańskiej, uwiecznionych w bohaterskich pozach na ścianach budynków i zdających się gromić wzrokiem młodych mężczyzn wystrojonych w obcisłe podkoszulki i celowo podarte dżinsy. Te i inne twarze Iranu przedstawia Marek Kęskrawiec w swej najnowszej książce pt. Czwarty pożar Teheranu, będącej zbiorem reportaży z ogarniętego wyborczą gorączką kraju.
Wydawnictwo Smak Słowa dało nam okazję poznania At-Tajjiba Saliha od razu z dwóch jego książek – prócz Wesela Zajna na księgarskie półki trafił też bowiem Sezon migracji na Północ, który znów przenosi nas do małej, sudańskiej wioski na brzegu Nilu…
Nie tylko polski czytelnik mało miał okazji do obcowania z literaturą sudańską. Ta odnotowała bowiem większy rozwój dopiero w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, jak czytamy w przedmowie pióra autorki tłumaczenia Wesela Zajna, prof. Jolanty Kozłowskiej. Wówczas to raczkujący rynek literacki Sudanu otrzymał nagle kilka wielkich nazwisk, w tym At-Tajjiba Saliha.
Powstanie islamu wiąże się nie tylko z pojawieniem się nowej religii, lecz także z utworzeniem państwa zjednoczonych plemion arabskich, opartego na zasadach ustanowionych przez jego twórcę, Mahometa. Praca Hassana Jamsheera poświęcona jest właśnie społeczno-politycznej doktrynie islamu, która stała się podstawą organizacji i ustroju muzułmańskiej społeczności (ar. umma).
Ala al-Aswani dał się już poznać polskiemu czytelnikowi jako autor książki Kair. Historia pewnej kamienicy. Ogłoszona bestsellerem, pozycja ta została także zekranizowana. Odtwórcą jednej z głównych ról był niezwykle popularny aktor egipski, Adel Imam, a sam film został egipskim kandydatem do Oscara. Teraz Ala al-Aswani powraca z nową książką, Chicago.
Książka przedstawia rezultaty badań prowadzonych w ramach program EuroMed, który w latach 2006-2008 był finansowany z 6 Ramowego UE. Rezultaty badań ukazują zasięg zewnętrzny działań UE, ilustrują stan stosunków między krajami Basenu Morza Śródziemnego, napotykane problemy i proponowane rozwiązania. Można powiedzieć, że w publikacji można znaleźć nie tylko jedną wartość dodaną. Pierwsza to wykorzystanie wiedzy na temat transformacji w krajach Europy Środkowej i Wschodniej i rola, w tym procesie jaką odegrała Unia Europejska, co wykorzystano dla kształtowania wzajemnych stosunków między UE i MEDA.
Kwestia wydarzeń związanych z powstaniem Izraela w 1948 roku jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych i zagadkowych spośród wszystkich problemów dotyczących konfliktu bliskowschodniego. Do końca lat 80. XX wieku do opinii publicznej docierały wyłącznie informacje, które miały służyć promocji jedynie właściwej i słusznej wersji historii.
Przeciętnemu człowiekowi Iran kojarzy się przede wszystkim z muzułmańskim fundamentalizmem, kobietami zakutanymi w czadory oraz programem nuklearnym. Można powiedzieć: Nic dziwnego- wydarzenia związane z czerwcowymi wyborami oraz kontrowersyjne wypowiedzi prezydenta Ahmedineżada na pewno nie przysparzają temu krajowi rzeszy wielbicieli.
Książka afgańskiego pisarza Atiqa Rahimiego, Kamień cierpliwości, laureatka prestiżowej Nagrody Goncourtów z 2008 roku, jest zarówno wstrząsająca jak i piękna. Jej estetyka należy jednak do towarów wyszukanych i nie jest całkiem pewne czy wartość tę potrafi docenić nawet rozpieszczony czytelnik francuski i europejski. Znaczenie utworu skrywa się bowiem w różnych kontekstach kultury świata islamu.
Inspiracje kulturą arabską odnajdujemy w sztuce i literaturze europejskiej. W roku 1813 powstał Giaur Lorda Byrona, uważany za pierwszy utwór romantyczny, przetłumaczony na język polski przez Adama Mickiewicza, podczas wygnania w Petersburgu między rokiem 1824 a 1828. W tym okresie wieszcz napisał też poemat historyczny Konrad Wallenrod. W nim zawarta jest porywająca Ballada Alpuhara.
W 1979 w Iranie obalono monarchię i większość społeczeństwa opowiedziała się za ustrojem opartym na prawie islamu. Powstała Islamska Republika Iranu i świat z zainteresowaniem, ale i z wielką nieufnością obserwował teokratyczne państwo rządzone przez mułłów, jego ambicje polityczne i wpływ na sąsiednie kraje oraz zajmowaną pozycję w bardzo ważnym dla gospodarki światowej regionie. Po wpisaniu Iranu przez Georga W. Busha do państw osi zła, republika ponownie znalazła się w centrum zainteresowania opinii światowej, a ogłoszenie przez irański rząd programu rozwoju nuklearnego odebrano jako zagrożenie dla światowego pokoju.
Tych wszystkich, którym Tatarzy kojarzą się wyłącznie z wojowaniem oraz podlaskimi meczetami – no, może jeszcze z pierekaczewnikiem i kołdunami – powiadamiamy z przyjemnością (i to całkiem sporą), że ukazała się właśnie antologia poezji Tatarów polskich.
Jakie niespodzianki mogą czekać kobiety samotnie wybierające się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich? Czy prawo tego kraju na równi traktuje rdzennych obywateli i ludność napływową? Na ile dobrobyt Dubaju i Abu Zabi jest współmierny z poziomem intelektualnym miejscowych?O tym wszystkim w książce Honor kobiety opowiada mieszkająca we Francji Marokanka Touria Tiouli, która została w Dubaju zgwałcona przez trzech Arabów.