Jutro rusza demonstracja przeciw budowie meczetu przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. Jej cel jest znany, warto jednak przyjrzeć się powodom. Są one prezentowane w różnych formach na forach i portalach internetowych. Zdecydowałam się na przyjrzenie się komentarzom z portalu petcyje.pl, ze względu na mniejszą (hipotetycznie) anonimowość. Na podstawie wpisów ZA petycją przeciwko budowie[1] można skonstruować kilka typów przeciwników:
Po przeczytaniu krótkiego opisu fabuły myślałam, że będzie to film o tym, że jeśli zrobisz coś złego/niepoprawnego politycznie, to masz do końca życia przerąbane. Ale się pomyliłam. To raczej film o tym, że życiem rządzi przypadek, a ten może nakręcić spiralę nieprzewidywalnych zdarzeń.
Tahar Ben Jelloun to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych autorów, opisujących barwny folklor rodzinnego Maroka. Wydawać by się mogło, iż książka O mojej matce, którą pisarz poświęcił ostatnim dniom swojej matki, będzie zupełnie inna, oparta jedynie na osobistych, intymnych przeżyciach. Nic bardziej mylnego.
Czytelnia
Sekcja prowadzona przez użytkowników Arabia.pl. Za poziom merytoryczny i stylistyczny artykułów w tym dziale odpowiadają wyłącznie czytelnicy Arabii.pl
Każdy z zarejestrowanych czytelników może teraz dodać swój artykuł klikając na opcję "Dodaj Artykuł" w menu głównym po prawej stronie ekranu. Trzy główne działy to plotki, tłumaczenia i teksty autorskie, a zaproponowane artykuły po zaakceptowaniu przez jednego z redaktorów pojawią się na stronie głównej serwisu. Zapraszamy do pisania.
Po rozpoczęciu wiosny Izraelczycy ruszyli do jednego z najbardziej popularnych miejsc odpoczynku w kraju. Odwiedzający parka Canada kilka kilometrów na północny zachód od Jerozolimy cieszą się spektakularnymi widokami, ścieżkami wśród drzew, trasami rowerowymi, jaskiniami i idyllicznymi miejscami piknikowymi. Serie tabliczek opisują historyczne znaczenie krajobrazu, oraz, kilka starożytnych budynków ze względu na ich biblijną, rzymską, hellenistyczną i otomańską przeszłość. Niewielu gości zwraca uwagę na kamienne bloki znajdujące się w części parku przeznaczonej na składowanie śmieci.
W Libanie cała uwaga skupia się prawdopodobnie ale nie z całą pewnością na czerwcowych parlamentarnych wyborach, których są opisywane jako „najważniejsze w historii Libanu” wydarzenie, które zadecyduje o wyniku „głównej sprawy Palestyny” arabskich narodów i czy Liban stanie się „Iranistanem”, lub czy władze obejmą w tym kraju siły lojalne wobec Waszyngtonu.
Małżeństwo jest podstawą społeczeństwa również u Syryjczyków jest ono cennym obrzędem od wieków praktykowanym z całymi związanymi rytuałami oraz elementami uroczystości. Chociaż wiele się zmieniło w kwestii małżeństwa w Syrii kilka szczegółów nie pozostało bez zmian.
Wywiad z dr. Musą Abu Marzukiem zastępcą przewodniczącego biura politycznego Hamasu, który jest zastępcą przywódcy Hamasu w kierownictwie organizacji na wygnaniu. Musa Abu Marzuk jeden z głównych działaczy Hamasu od początku izraelskiego ataku na Gazę 27 grudnia działał niestrudzenie. Lat 58 jest wchodzi w skład dowództwa organizacji palestyńskiej stał się on publicznym rzecznikiem organizacji udzielając wywiadów kanałom arabskich satelitarnych telewizji takich jak Al.-Dżazira i Al.-Arabija.
Porozumienie o zawarciu rozejmu pomiędzy Izraelem a Hamasem, które miało być przypuszczalnie ogłoszone dzisiaj zostało wstrzymane po tym jak Izrael zaczął targi w kwestii wymiany więźniów pisze Amira Howeidy. Pomiędzy Kairem a Abu Dhabi rozmaite sprawy są przedmiotem różnych negocjacji nie tylko w celu rozwiązania powojennej sytuacji w Gazie, ale także w celu przesłania wiadomości regionalnym sąsiadom. Klimat niejasności i niepotwierdzone nowe inicjatywny tylko przyczyniają się do zwiększenie niepewności.
Bez wątpienia rośnie obecnie liczba zwolenników izraelskich polityków wzywających do bezprawnego zabijania Palestyńczyków pisze Chaled Amajreh z okupowanej wschodniej Jerozolimy. On nazywa się Avigdor Lieberman i powszechnie uważa się, że będzie czarnym koniem w izraelskich wyborach mających odbyć się 10 lutego.
Rządy państw Bliskiego Wschodu, dotychczas odrzucone przez administrację George’a Bush’a, z rezerwą powitały przysięgę nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Barak’a Hussein’a Obamy i jego wyjście naprzeciw oczekiwaniom muzułmańskiego świata. Czekają na odzwierciedlenie słów Obamy w jego działaniach politycznych.
Od wojny do wojny (taki jest tytuł książki Nadava Safrana) w tym kontekście powinniśmy dokonać oceny naszego trwającego wiek konfliktu z Izraelem. Nie można izolować każdego rozdziału wojny lub rzezi i analizować go bez uwzględnienia większego kontekstu tego konfliktu.
Amerykańskie media głównego nurtu były tak ostrożne w równoważeniu obrazów cierpienia Gazańczyków z tymi Izraelczyków, że zaczęto je oskarżać o to, że w swoich artykułach nie przedstawiają nierównej liczby zabitych. Obrazy dwóch kobiety na głównej stronie wydania Washington Post z ubiegłego tygodnia są dobrym przykładem ukazującym, w jaki sposób amerykańskie media głównego nurtu przekazują informacje o wojnie Izraela w Gazie.
Istnieją dwa uporczywie forsowane mity o celu izraelskiej masakry w Gazie: pierwszy, że jest to całkowicie obronna operacja, sposób na zakończenia ostrzału rakietowego z strony Hamasu, i drugi, że to ma przywrócić wiarygodność armii po jej porażce, gdy nie udało jej się zniszczyć Hezbollahu w 2006. Nie ma wątpliwości, że izraelska armia zrobi wszystko, żeby naprawić swój zniszczony wizerunek i z pewnością ataki rakietowe z Gazy stworzyły wewnętrzną presję żeby coś zrobić, co jest zbyt wyraźne biorąc pod uwagę, że izraelski rząd czekają wybory.
Chociaż w kręgach dyplomatycznych mówi się, że rozpoczęły się rozmowy w kwesti zawarcia rozejmu pomiędzy Hamasem a Izraelem wojna w Gazie będzie trwała wiele następnych dni a nawet tyygodni. USA i Izrael kładą nacisk, że ten rozejm według słów sekretarz stanu Condoleezzy Rice „musi być trwały i zrównoważony”. To oznacza, że Hamas musi nie tylko zaprzestać ostrzeliwania rakietami Izraela ale także podporządkować się znajdującym się na Zachodnim Brzegu władzom Autonomii kierowanym przez Mahmuda Abbasa, którego milczenie, gdy Gaza płonie budzi zdumienie.
Dziesięcioletni Reem Abu Fager, mieszkający w Mashrua Beit Lahia powiedział dziś rano: „Spaliśmy, gdy pocisk uderzył w nasz dom. Mama miała ranną nogę, ale zdołaliśmy uciec. Tato kazał mi zabrać ze sobą jakieś ubrania. Moja pięcioletnia siostra zabrała nasze mundurki szkolne i książki. Po wyjściu tato spytał, czemu nie wzięliśmy więcej ubrań, przecież jest zima. Powiedziałem mu, że książki są ważniejsze. Wtedy uderzył kolejny pocisk. Już nie mogliśmy wziąć nic więcej.”
Nie ma większej hipokryzji niż sposób, w jaki arabskie państwa takie jak Egipt i Arabia Saudyjska oraz wspierane przez USA władze Autonomii Palestyńskiej zajmują się trwającym koszmarem Strefy Gazy. Po bliskim przyjrzeniu się ostatnich oświadczeń egipskich i saudyjskich urzędników można stwierdzić, że przywódcy tych krajów skutecznie zaadoptowali izraelskie stanowisko w stosunku go Gazy.
Jako stypendysta Fulbrighta i profesor amerykańskiej literatury na Islamskim Uniwersytecie w Gazie, zawsze wolałem zachowywać milczenie wobec konfliktu izraelsko palestyńskiego. I zawsze czułem, że moją misją jest nauczanie miłości i pokojowego współistnienia. Jednakże, zmasowana ofensywa Izraela przeciwko Strefie Gazy zmusiła mnie do przemówienia.
28 grudnia 2008 roku Sekretarz generalny Hezbollahu Sajjed Hasan Nasrallah wezwał do masowego udziału w zgromadzeniu na południowych przedmieściach Bejrutu w celu potępienia izraelskiej agresji na Gazę i wyrażenia solidarności z palestyńskim narodem. Nasrallah przemawiał na dużym ekranie w czasie uroczystości pierwszego dnia Aszury w kompleksie Sajjeda Szouhada w Dahiji.
W chwili, gdy to piszę, izraelskie myśliwce bombardują dzielnice Zejtun i Rimal w środkowej Gazie. Rodzina, u której mieszkam przeniosła się na wewnętrzny korytarz swego domu chcąc uchronić się przed bombardowaniami. Około prawie pięciu minut temu okna w pobliżu prawie wybuchły, gdy ogromny wybuch wstrząsnął domem. Słychać Apacze krążące nad nami, podczas, gdy wyżej słychać odgłosy, F-16.
28 grudnia 2008 roku. Dla masakrowanych w Strefie Gazy Palestyńczyków to jest deja vu, zwłaszcza, gdy arabscy przywódcy pośpiesznie zamierzają odbyć szczyt w celu zajęcia stanowiska w kwestii izraelskiegooo ataku....w następny piątek.
Od 16 miesięcy od czasu całkowitego odcięcia Gazy palestyńscy mieszkańcy tego niewielkiego wybrzeża w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb opierają się na przemycie. Ostatni raport ONZ stwierdza, że lokalny rynek w Gazie jest zależny od handlu tunelami, lub „tuneli śmierci”, które do tej pory pochłonęły 40 ludzi. Znani lokalnie jako „kopacze śmierci” kilka tysięcy mężczyzny zdobywa środki do życia kopiąc tunele, którymi oni transportują podstawowe towary z Egiptu jak żywność, benzynę, gaz, towary a nawet narzędzia elektryczne.
Wykorzystując to, co oni określają jako „najprostszy język” Grupa Współczesnej Sztuki Eltiqa dąży do zakwestionowania surowych przeciwności życia w ich rodzinnym mieście Gaza: „my tworzymy kolorowe życie dla innych” W ciągu ostatniego miesiąca niektóre z ich prac dotarły do Londynu jako częścią nowej wystawy zorganizowanej przez brytyjską Kompanię Solidarności z Palestyną (PSC0 przy współpracy z Fundacją A. M. Qattana).
Ekstremistyczne organizacje osadników obecnie zaangażowane w pełne przemocy konfrontacje z Palestyńczykami w centrum Hebronu wybrały kolejne pole bitwy tym razem poza Zachodnim Brzegiem.