|
tłum.Małgorzata Wróblewska
|
|
poniedziałek, 12/11/2007 |
|
Niedziela/ 3 mehra/ rano, godzina 10:20
Hasti: Witam
Mehraveh: Ty?
Hasti: Ja?
Mehraveh: A/S/L?
Hasti: Co takiego?
Mehraveh: Nigdy wcześniej nie byłeś na czacie?
Hasti: Nie, nie byłem.
Mehraveh: No jasne. Dokładnie jak moja babcia. Nieważne.
Hasti: Właśnie. Nieważne.
|
|
|
|
|
|
|
tłum. Albert Kwiatkowski
|
|
poniedziałek, 12/11/2007 |
|
jeśli z ruiny tej w drogę do domu wyruszę
tam, dokąd wyruszę, mądry i świadomy wyruszę
a jeśli z podróży tej w zdrowiu do kraju powrócę
ślubuję, że z drogi mej prosto do winiarni pójdę
|
|
|
|
|
Monika J. Nawracka
|
|
piątek, 09/11/2007 |
|
Jednym z ważniejszych elementów współczesnego krajobrazu kulturowgo Iranu jest, szczycąca się długą tradycją, ghahwe-chāne (dosł. dom kawy czyli w jakimś sensie odpowiednik zachodniej kawiarni). Było to dawniej, i jest dziś, tradycyjne miejsce zgromadzeń, kontaktów społecznych osób z określonych grup zawodowych, pochodzących z jednej dzielnicy, miasta czy też wsi. Zazwyczaj ważne dla danej społeczności zagadnienia a także sprawy osobiste, omawiano właśnie w ghahwe-chāne, w których również obwieszczano nowinki polityczne i słuchano opowiadaczy Szāhnāme[1], prezentowano i sprzedawano obrazy. Do dziś ghahwe-chāne pozostaje przestrzenią, w której spotykają się osoby wywodzące się z miasta i wsi.
|
|
|
|
|
Katarzyna Javaheri
|
|
niedziela, 04/11/2007 |
 Faeze Haszemi Rafsandżani – urodzona w 1962 roku, córka byłego prezydenta Iranu, Akbara Haszemiego Rafsandżaniego, reprezentantka Madżlesu piątej kadencji (1996-2000). Odegrała kluczową rolę w liberalizacji przepisów dotyczących uprawiania sportu przez kobiety.
|
|
|
|
|
tłum. Albert Kwiatkowski
|
|
niedziela, 04/11/2007 |
|
W czasach, gdy Akbar Wielki* rządził Imperium Mogolskim,* na ziemiach, które obecnie należą do Pakistanu, żyli w sąsiednich wioskach dwaj przywódcy plemienni. Jednym był Asan Chan z plemienia Jusuwzai, a drugim Tozu Chan z plemienia Mattakbel. Obaj przez wiele lat nie mogli doczekać się dzieci, aż pewnego razu jakiś derwisz odwiedził ich wioski i zostawił im w darze świeże daktyle. Gdy zjedli owoce, ich żonom urosły brzuchy i na świat przyszło dwoje dzieci. Asan Chanowi urodził się syn, a Tozu Chanowi córka. Chłopcu dali na imię Adam Chan, a dziewczynce Durchanai.
|
|
|
|
|
Pari
|
|
środa, 31/10/2007 |
|
|
|
Piotr Piechoski
|
|
poniedziałek, 29/10/2007 |
 Tegoroczny Waszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy był kolejną dobrą okazją, aby przyjrzeć się dokładniej irańskiej kinematografii. Mieliśmy bowiem szansę obejrzeć „Takich trzech” [pers. An se] w reżyserii Naghi Nematiego. Ten trzydziestoletni reżyser swoją karierę filmową rozpoczął dziesięć lat temu, zdobywając w tym czasie wiele prestiżowych nagród. „Takich trzech” to debiut fabularny irańskiego artysty, aczkolwiek nie była to pierwsza okazja Nematiego do zaprezentowania się polskiej publiczności. Dokładnie dwa latemu jego film krótkometrażowy „The Free Line” zdobył II nagrodę na festiwalu Mediaschool 2005 w Łodzi.
|
|
|
|
|
|
<< Start < Poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Następna > Koniec >>
|
| Wyniki 121 - 132 z 576 |