Mauretańscy obrońcy praw człowieka zapowiadają utworzenie specjalnych grup, które podczas trwania ramadanu będą namierzać i ujawniać przypadki niewolnictwa. Biram Walid Abidi, przywódca Ruchu Zniesienia Niewolnictwa (L’Initiative pour la Resurgence du Mouvement Abolitionniste en Mauritanie - IRA Mauretania) powiedział, że działania te mają na celu sprawdzenie poziomu świadomości lokalnej na temat niewolnictwa w Mauretanii oraz uwagi, jaką światowa opinia publiczna poświęca temu zagadnieniu.
Al-bouazizi nazwisko, które pozostanie wiecznie w pamięci wolnych Arabów i Arabek - i chyba nie tylko ich - lecz także w pamięci każdego człowieka marzącego o wolności.
Przedstawiciele organizacji pozarządowych z Azerbejdżanu i Tadżykistanu przyjechali do Polski w ramach wizyty studyjnej organizowanej przez Fundację Batorego we współpracy ze Fundacją Kobiecą eFka, a także innymi partnerami (Fundacja Centrum Promocji Kobiet z Warszawy, Stowarzyszenie Wschodnia Perspektywa). Celem wizyty była wymiana doświadczeń i nawiązanie kontaktów umożliwiających współpracę i realizowanie wspólnych projektów. Goście z Azerbejdżanu i Tadżykistanu reprezentowali głównie organizacje kobiece, a także obywatelskie oraz przedstawicielstwo Fundacji Sorosa (Duszanbe).
W dniu 30 listopada 2010 r. w Radomiu, w siedzibie Stowarzyszenia Kocham Radom odbyły się 3-godzinne warsztaty z zakresu edukacji rozwojowej na temat islamu oraz krajów arabskich. Warsztaty te były elementem akcji multiplikacyjnej po szkoleniu „Edukacja rozwojowa w kontekście krajów arabskich", zorganizowanym przez Stowarzyszenie ARABIA.pl w listopadzie 2010 r. Warsztaty w Radomiu poprowadziła dr Ewa Pogorzała, zaś udział w zajęciach wzięły studentki pedagogiki radomskich uczelni.
19 września, po 95 latach przerwy w maleńkim ormiańskim kościółku na wyspie Akdamar (Axtamar) na jeziorze Wan w Kurdystanie tureckim (Wschodniej Turcji) odbyła się pierwsza msza, w której wziął udział Ormiański Patriarcha Turcji Aram Ateşyan.
Ukazał się już nowy numer czasopisma polskiej społeczności muzułmańskiej – Muzułmanie Rzeczypospolitej – wydawanego przez Muzułmański Związek Religijny w RP. W porównaniu z pierwszym większa jest nie tylko ilość stron; przede wszystkim znacznie wzbogaciła się zawartość.
9 maja w okrytym złą sławą więzieniu Evin w Teheranie odbyła się egzekucja 5 kurdyjskich działaczy, w tym jednej kobiety: Ferzada Kemangera, Eli Heyderiyan, Ferhada Wekili, Mehdi Eslamiana i Şirin Elemhuli.
Ukazał się właśnie pierwszy numer Muzułmanów Rzeczypospolitej – czasopisma polskiej społeczności muzułmańskiej. Jego wydawcą jest Muzułmański Związek Religijny w Rzeczypospolitej Polskiej, a tytuł stanowi kontynuację biuletynu informacyjnego, którego cztery numery ukazały się w 2006 roku podczas obchodów 80-lecia MZR.
Koniec kwietnia wiąże się z premierą pierwszego numeru As-Salam w 2010 roku, bogatszego tym razem o cztery strony. W tekstach składających się na Temat Numeru znajdziemy nieporuszany do tej pory w literaturze polskiej ciekawy kontekst teorii prawa islamu.
Dowiedzieliśmy się właśnie o straszliwej tragedii, jaka spadła na Naród Polski. W katastrofie samolotowej zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej oraz wiele zasłużonych dla kraju osób. To ogromna strata nie tylko dla ich Najbliższych, ale również dla nas - polskiego społeczeństwa.
My, polscy muzułmanie z wielkim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wielkiej tragedii, która poraziła Naród, wszystkich obywateli i całą Rzeczpospolitą.
Z początkiem marca odbyła się w Brukseli VI Międzynarodowa Konferencja z cyklu Unia Europejska, Turcja i Kurdowie, tym razem zatytułowana była Turcja i konflikt kurdyjski: Dialog polityczny i budowanie pokoju.
Stało się. Ostatnimi czasy jesteśmy mimowolnymi świadkami dyskusji, która prawdopodobnie nigdy nie powinna była się zdarzyć w cywilizowanym świecie. Jej temperatura podnosi się w dodatku w sposób całkowicie niekontrolowany. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przedmiot dyskusji jest kompletnie pozbawiony sensu, a podmiot prawdopodobnie nie wie co czyni. W każdym razie chciałabym w to wierzyć...
Europe is failing its Muslims – dyskusja na temat integracji muzułmanów w Europie 23 lutego British Council wraz z Intelligence zorganizował debatę na bardzo aktualny obecnie temat Europe is failing itsMuslims (Europa zawodzi swoich muzułmanów). Spotkanie miało miejsce w centralnym Londynie, w Cadogan Hall, i nagrywane było dla BBC World News. W marcu będzie transmitowane w telewizji.
Każdy z nas istnieje w określonej społeczności stanowiąc cząstkę jej współczesności, a następnie historii. Rzadko jednak czyjeś życie osobiste tak bardzo przeplata się z dziejami całej wspólnoty, że zaczyna być z nią utożsamiane. Bez najmniejszej przesady można powiedzieć, że właśnie życie imama Mustafy Stefana Jasińskiego, to nie tylko 99 lat ziemskiego bytowania, ale i prawie wiek tatarskich oraz muzułmańskich losów.
Uczelnie wyższe w Wielkiej Brytanii dotychczas witały studentów z innych krajów z otwartymi ramionami. Nikt nie był także szczególnie zainteresowany, jakiego student jest wyznania. Wiadomo, że w Europie i USA kształcą się synowie szejków arabskich, dyktatorów afrykańskich i dzieci chińskich milionerów. Dotychczas nie łączono studentów z obcych krajów ani tych wyznających inną wiarę z terroryzmem, ale wydarzenia z 25 grudnia 2009 roku, kiedy młody Nigeryjczyk starał się zdetonować bombę w samolocie lecącym z Amsterdamu do Detroit dają wielu osobom do myślenia.
Kiedy większość z nas zostaje zapytana o wizerunek muzułmanki, ma przed oczyma obraz kobiety zniewolonej i źle traktowanej, nie posiadającej żadnych praw i całkowicie podporządkowanej mężczyźnie. Wyobrażamy ją sobie jako osobę skrajnie nieszczęśliwą i udręczoną, zmuszaną do robienia rzeczy wbrew sobie. Czy tak jest w rzeczywistości?
Daniel Schwammenthal, The Wall Street Journal (tłum. Agata Piasecka)
wtorek, 01/12/2009
Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton wyraziła w lipcu tego roku „wielki żal’, iż USA ciągle nie są członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego. Jej oświadczenie wywołało spekulacje, iż administracja Baracka Obamy dokona kolejnego odwrotu od polityki Georga W. Busha i zdecyduje się na krok, który może doprowadzić do postawienia przed sądem w Hadze żołnierzy amerykańskich oskarżonych o zbrodnie wojenne.