Muzułmański Związek Religijny uprzejmie informuje o ukazaniu się książki Tatarskie biografie. Tatarzy polsko-litewscy w historii i kulturze, autorstwa Stanisława Dumina, Adasa Jakubauskasa i Galima Sitdykowa.
Mamy przyjemność zaprezentować Państwu pierwszą książkę z nowej serii Biblioteka AS-SALAM, która podobnie jak czasopismo będzie dostępna w wybranych salonach EMPIK na terenie kraju.
Od 11 maja w sprzedaży dostępny jest najnowszy numer As-Salam [nr 1 (25) 2012/1433]. Tematem przewodnim tego wydania jest problematyka dotycząca muzułmanów afrykańsko-amerykańskich. To o tyle wyjątkowe, że wprowadzenie do tego zagadnienia, które prezentujemy, jest pionierskim w Polsce przedsięwzięciem w ramach którego została przedstawiona i zanalizowana przeszłość, teraźniejszość i potencjał społeczności afroamerykańskiej w USA wyznającej islam.
W dniach 28-31.03 gościł w Krakowie, na zaproszenie Pracowni Studiów Kurdyjskich IO UJ kurdyjski pisarz Hesenê Metê. Choć jego twórczość jest wciąż mało znana w Polsce warto się nad nią nieco pochylić, gdyż stanowi niezwykle ciekawy przykład wielokulturowej inspiracji, w której szczególną rolę odgrywają wątki religijne – muzułmańskie, chrześcijańskie i jezydzkie.
Wydawnictwo Karakter zaprasza na spotkania z Rają Shehadeh, autorem książki Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie. Wizyta w Polsce związana jest z nominowaniem książki do finałowej piątki walczącej o zdobycie Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
W tej uroczej imigranckiej powieści dla kobiet, Tamila Soroush, 27-letnia Iranka, leci do Tucson w Arizonie, by zamieszkać ze swoją starszą siostrą Miriam (której nie widziała od piętnastu lat) oraz jej mężem, chirurgiem ortopedą, Ardiszirem.
Przez ostatnie 30 lat egipska scena polityczna była niezwykle przewidywalna. Pod autorytarnymi rządami prezydenta Hosniego Mubaraka parlament stanowił jedynie fasadę demokracji i przedstawicielstwa woli narodu. Faktycznie był on prezydencką tubą sankcjonującą decyzje Mubaraka, a Narodowa Partia Demokratyczna założona jeszcze przez Anwara el-Sadata w 1978 r. i w pełni podporządkowana władzy prezydenckiej regularnie wygrywała wybory zdobywając minimum 75% miejsc.
Ta książka jest niesamowicie smaczna. Świetna, przemyślana okładka komunikuje jasno, z czym mamy mieć do czynienia. Frywolny róż i naga kobieta na tle Wiezy Eiffle’a zapowiadają historie o erotycznych przygodach w Mieście Miłości. Problem tylko w tym, że główny bohater, choć bardzo by tego chciał, nie potrafi nam ich zapewnić...
Autorka Przepowiedni Szeherazady, Alia Yunis, zbudowała dość klasyczną fabułę w oparciu o bardzo oryginalny pomysł. Oto nestorka rodu dokonuje małego resumé przed spodziewaną wkrótce śmiercią. Wraca do wydarzeń z przeszłości, przygląda się, jak potoczyły się losy jej dzieci. Wydawałoby się, że nic w tym oryginalnego. Kiedy jednak dodać, że staruszka swoimi rozterkami dzieli się z nieśmiertelnym duchem Szeherezady, odwiedzającym kolejnych bohaterów na swym latającym dywanie, książka przestaje być kolejną typową sagą rodzinną.
Zaskakująco wielu turystów wracających z kraju arabskiego poza typowymi pamiątkami przywozi ze sobą etykietkę Coca-coli, na której widnieje logo koncernu w języku arabskim. Co leży u podstaw takiego zachowania? Może zaskoczenie, że oto przedmiot, który tak nam się opatrzył w naszym codziennym życiu, w innym miejscu świata wygląda trochę inaczej? A może bawi nas to, że jakiejkolwiek jesteśmy religii czy pochodzenia, wszyscy lubimy napić się zimnej Coli w gorące popołudnie? A może Colę zwykliśmy utożsamiać tak silnie ze światem Zachodu, że jej obecność na Bliskim Wschodzie budzi nasze zdziwienie? O zapożyczaniu, przetwarzaniu i w końcu nadawaniu nowej jakości przedmiotom na pierwszy rzut oka wybitnie zachodnim oraz o powodach tego zjawiska, traktuje książka Muzułmańska kultura konsumpcyjna Katarzyny Górak-Sosnowskiej.
Społeczności muzułmańskie w Europie są w centrum zainteresowania światowych mediów już od ponad 10 lat głównie za sprawą ataków terrorystycznych do których doszło w USA (2001), Hiszpanii (2004) i Wielkiej Brytanii (2005). Szczególnie te ostatnie ataki przeprowadzone na kontynencie europejskim sprawiły, że islamem w Europie zaczęli interesować się nie tylko dziennikarze i przedstawiciele aparatu bezpieczeństwa ale również politycy i szerokie grono naukowców. Jednym z głównych zamierzeń przyświecających powstaniu recenzowanego „Rocznika muzułmanów w Europie” było doinformowanie opinii publicznej w Europie i na świecie na temat sytuacji osób określających się mianem „muzułmanów”/”muzułmanek” w poszczególnych krajach europejskich.
Katedra Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki UŁ oraz Koło Naukowe Bliskiego Wschodu Al-Maszrik serdecznie zapraszają na IX Dni Arabskie Wschód i Zachód: tolerancja i różnorodność (18-19 kwietnia 2012 r.).
Przejmująca historia o życiu w Egipcie przed rewolucją lat 50. XX wieku. Punktem wyjścia staje się tragiczne wydarzenie – pewna kobieta porzuca swoje nowonarodzone dziecko. Jego ciało znajdują miejscowi chłopi.
Francja do dziś nie może otrząsnąć się z szoku po egzekucjach, których Mohammad Merah dokonywał na ulicach Tuluzy i Montauban. Od kul jego broni zginęło 7 osób w tym trójka żołnierzy francuskich maghrebskiego pochodzenia, oraz trójka żydowskich dzieci ze swym nauczycielem. Merah osaczony w swoim domu nie poddał się ani nie popełnił samobójstwa. W kamizelce kuloodpornej i z AK47 w dłoni do ostatnich chwil swojego życia próbował siać zamęt i terror. Niczym Terminator – ponoć jego ulubiony bohater filmowy – z zimną krwią zabijał swoje ofiary, zarówno dorosłych jak i dzieci.
Jeśli ktoś, sugerując się umieszczoną na okładce książki uniesioną do góry dłonią z pomalowanymi na zielono wyciągniętymi dwoma palcami, liczy na pełnokrwisty reportaż z przebiegu irańskiej Zielonej Rewolucji, to może się srodze zawieść. Demokracja ajatollahów nie jest ani reportażem ani niespecjalnie traktuje o protestach wobec reelekcji Ahmadineżada. Zamieszki z 2009 roku stanowią raczej pretekst do nakreślenia przez autora sytuacji politycznej w Iranie, przybliżenia skomplikowanej struktury władzy oraz przedstawienia mocno odmiennego od lansowanego przez okopane w stereotypach zachodnie media wizerunku państwa i rządzących.
Pytam mojego rozmówcę, zachodniego dyplomatę, czy atak na Iran stanie się faktem w najbliższej przyszłości. Przyznaje, że nie wie, aczkolwiek dodaje, iż jedynym powodem, dla którego Izrael powstrzymuje się od natarcia, to ewentualne konsekwencje w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Twierdzi, że nie kieruje nim strach przed Iranem, bo ten nie stanowi realnego zagrożenia dla państwa izraelskiego. Nadmienia potencjalną rolę Hezbollahu w konflikcie, choć nie potrafi określić stopnia jego zaangażowania ze względu na sytuację w Syrii, która nie zdoła odegrać ważnej roli w sporze, jakkolwiek potoczą się jej losy.